Sztuczna inteligencja rewolucjonizuje ścieżkę zakupową, przenosząc punkt ciężkości z wyszukiwarek na wyspecjalizowanych agentów AI. Trevor Nies z firmy Adyen wskazuje, że choć technologia ta otwiera przed markami nowe kanały dotarcia, niesie również ryzyko utraty bezpośredniego kontaktu z konsumentem.


Partnerem publikacji jest Adyen
Współczesny handel przechodzi dynamiczną transformację, w której agenci AI stają się kluczowymi przewodnikami w procesie odkrywania produktów. Jak zauważa Trevor Nies, coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych wyszukiwarek na rzecz asystentów, którzy nie tylko znajdują oferty, ale pomagają zrozumieć potrzeby klienta. W Polsce z takich rozwiązań korzysta już 37 proc. konsumentów, a blisko połowa deklaruje chęć ich wdrożenia w najbliższej przyszłości. To ogromna szansa dla marek na zaistnienie w nowych miejscach, jednak wymaga od nich inwestycji w widoczność ich ofert dla algorytmów.
Głównym wyzwaniem pozostaje bezpieczeństwo i zaufanie. Problemy takie jak „halucynacje” sztucznej inteligencji, która może podawać błędne informacje, czy ryzyko manipulacji rekomendacjami przez płatne reklamy, stawiają przed branżą trudne pytania. Kolejnym krokiem milowym będą płatności realizowane bezpośrednio przez agentów AI w imieniu użytkownika. Firma Adyen przygotowuje już infrastrukturę pod takie transakcje, dbając o weryfikację tożsamości i ochronę przed oszustwami. W Europie proces ten może być trudniejszy ze względu na restrykcyjne regulacje, takie jak dyrektywy PSD2 i PSD3, które wymagają zachowania balansu między innowacyjnością a ścisłymi procedurami uwierzytelniania. Przyszłość handlu zależy od tego, jak skutecznie uda się połączyć zaawansowaną automatyzację z gwarancją bezpieczeństwa danych i interesów konsumenta. Więcej w materiale wideo.
Partnerem publikacji jest Adyen






















































