Do końca roku pracę może stracić ok. 9 milionów Rosjan - wynika z danych przedstawionych przez Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji przy ukraińskiej Radzie Bezpieczeństwa i Obrony. Wskutek wprowadzonych sankcji bez pracy zostało na ten moment 100 tys. obywateli Rosji.


Po rozpoczęciu przez Rosję inwazji na terytorium Ukrainy wiele państw, w tym USA oraz kraje Unii Europejskiej, nałożyły na agresora liczne sankcje. Podobne decyzje zostały podjęte również przez międzynarodowe korporacje oraz przedsiębiorstwa prowadzące swoje biznesy na wschodzie. Jak wynika z komunikatu Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji przy ukraińskiej Radzie Bezpieczeństwa i Obrony, przytoczonego przez ukraińską agencję Ukriform, już po dwóch tygodniach od rozpoczęcia wojny i wprowadzenia ograniczeń na agresora, w Rosji pracę straciło 100 tys. osób, a do końca roku ma to spotkać 9 mln Rosjan.
Centrum oszacowało, że po zapowiedzi wyjściu z rosyjskiego rynku, złożonej przez McDonald’s doszło do redukcji etatów, która objęła 62 tys. pracowników firmy. Kolejnych 20 tys. osób zostało bez pracy po analogicznej decyzji podjętej przez PepsiCo oraz 15 tys. po zapowiedzi Ikei. Zwolnienia dotyczyły również pracowników biurowych. Łącznie z firmy konsultingowych KPMG i PWC na bezrobocie trafiło blisko 8 tys. pracowników.
Jak podsumowuje agencja Ukriform, do 11 marca wyjście z rosyjskiego rynku zapowiedziało 330 firm. W tym takie marki, jak m.in.: Heineken, Coca-Cola, Sturbacks, KFC, czy bank JPMorgans. W Polsce większość sklepów spożywczych wycofała ze swojej oferty rosyjskie oraz białoruskie produkty.
AB































































