60 proc. polskich firm ma problem z zatrudnieniem pracowników

Rekordowo niski poziom bezrobocia w Polsce powoduje, że coraz więcej przedsiębiorstw ma problemy ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników. To stawia przed działami HR wiele nowych wyzwań. Rekrutacja i motywowanie pracowników stają się coraz ważniejsze dla rozwoju firm.

(fot. thinkstock / Bankier.pl)

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, bezrobocie w październiku spadło do 6,6 proc. Rosną natomiast płace - średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 7,4 proc. względem października ubiegłego roku, co było najszybszym tempem od 2009 roku, do poziomu 4574 zł brutto. Od początku 2017 roku płace w tym segmencie rynku zwiększyły się o blisko 300 zł. Eksperci nie mają wątpliwości, że obecnie można mówić o rynku pracownika w Polsce, ale nie na wszystkich stanowiskach.

- Z jednej strony mamy tysiące ofert pracy na przeróżnego rodzaju stanowiska, z drugiej strony są to stanowiska ludzi z kilkuletnim doświadczeniem. Nadal rynek pracy menadżerów wysokiego stopnia jest bardzo konkurencyjny i tylko najlepsi dają sobie na nim radę - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Katarzyna Niezgoda, partner zarządzający Tower Executive Search. 

Jak podaje BIG InfoMonitor, w 2017 roku 35 proc. Polaków planowało zmienić pracę. W poprzednim roku 27 proc. pracowników zrealizowało ten zamiar, odchodząc z dotychczasowego miejsca zatrudnienia. Z raportu Grant Thornton wynika natomiast, że 60 proc. średnich i dużych firm w Polsce ma problemy ze znalezieniem pracowników, przy czym rok temu odsetek ten wynosił 32 proc.

Zdaniem Katarzyny Niezgody pracodawcy dążą obecnie do zmniejszenia rotacji w kadrach i zatrzymania pracowników na dłużej. Poszukują więc ludzi wykształconych, zdecydowanych, mających jasną wizję swojej przyszłości zawodowej, potrafiących zdefiniować swoje oczekiwania wobec pracodawcy i określić źródła motywacji.

- Pracodawcy szukają ludzi, którzy mają kompetencje bardzo im teraz potrzebne, czyli elastyczność, komunikatywność, umiejętność dostosowania się, bo te wszystkie cechy w połączeniu z bardzo szybkim, zmieniającym się biznesem pozwalają na to, żeby takie osoby zostały dłużej - mówi Katarzyna Niezgoda.

Oczekiwania pracowników różnią się w zależności od wieku. Starsze pokolenie szuka dobrze płatnego, długoterminowego zatrudnienia, młodsi pracownicy chcą przede wszystkim pracodawcy, który zapewni im inspirujące obowiązki zawodowe oraz zrozumie ich potrzebę stałego rozwoju osobistego. Młodzi ludzie wybierają ponadto firmy szanujące podział na życie prywatne i zawodowe. W związku z dynamiczną sytuacją na rynku pracy wyjątkowego, wręcz kluczowego znaczenia nabiera działalność takiej dziedziny, jaką jest HR.

- Ostatnio czytałam o prezesie, który powiedział, że firma postanowiła wyjść z kluczowego sektora swoich usług, ponieważ nie jest w stanie zatrudnić pracowników do wypełnienia luk, które mają. To pokazuje, jak bardzo HR i obszary, za które odpowiada, czyli rekrutacja, motywowanie, zatrudnianie, są teraz ważne i wreszcie doceniane przez zarządy firm - mówi Katarzyna Niezgoda.

Na obecny kształt procesów z dziedziny HR istotny wpływ mają nowoczesne technologie. Zdaniem ekspertki najnowsze zdobycze techniki wspierają działalność tych działów, pozwalają bowiem dotrzeć do konkretnych grup docelowych i środowisk, w których firma szczególnie chce się dać poznać. Niezgoda uważa, że firmy powinny w jak najszerszy sposób korzystać z nowych technologii w procesach rekrutacji. Z punktu widzenia przedsiębiorstw bardziej opłacalne jest wyprzedzanie trendów rynkowych w tym zakresie niż późniejsze nadrabianie zaległości.

- Nie każdą firmę stać na szerokie stosowanie technologii, opracowywanie nowych rozwiązań czy kupowanie bardzo drogiego oprogramowania, ale myślę, że warto w to inwestować - mówi Katarzyna Niezgoda.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 8 rekin1986

Najlepszy robotnik siedem dwójek

Zna 2 języki obce ma 22 lata będzie pracował 22 godziny dziennie za 22 tys rocznie coraz trudniej o jelenia

! Odpowiedz
0 12 latki

czy to powiedziała Katarzyna Niezgoda, czy też Katarzyna Niezgoda, a może mówi to Katarzyna Niezgoda. Ten artykuł był o zatrudnieniu czy o Katarzynie Niezgodzie?

! Odpowiedz
0 13 specjalnie_zarejstrowany1

Caly system jest kuriozalnie skonstruowany. Prawda wyglada tak ze jesli pracujesz gdzies i chcesz podwyzke zalozmy 10% - o to nie ma tak prosto - musisz "udowadniac" I sie starac - przejsc proces oceny Twojej dotychczasowej pracy, zrobic jakis projekt i Bog wie co jeszcze.

A aplikujesz do konkurencji i tam po 2/3 rozmowach proponuja Ci 25% procent wiecej z pocalowaniem raczki. Dla wiekszosci ludzi wynik kalkulacji jest prosty co sie bardziej oplaca I ludzie czesto dzisiaj zmieniaja prace. Czasy kiedy siedzialo sie przy jednym biurku do emerytury to juz przeszly do lamusa.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 30 zenonn

Ojoj. Brakuje wykwalifikowanych pracowników?
Fachowców jest dostatek. Fachowców od zawsze pozyskuje się od konkurencji płacąc im lepiej.
Skoro brakuje rąk to zarząd i HR do zagnać do roboty. Nie potrafią , to wywalić na zbity pysk. Tylko zasmradzają powietrze.
Menażeria liczyla, ze niewolników znajdzie a sama będzie korzystać? Cwaniaki? Idioci? Wolaki?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 21 kimdzongtusk

zarząd musi co pół roku furę zmieniać , słabo płacić a wtedy można za kilkaset tysia wziąć nowy model

! Odpowiedz
0 40 slc350

Nie raz to mówiłem i jeszcze raz powtórzę.... po pierwsze stawki są słabe i wymagania często wzięte z kosmosu które de facto nie będą nigdy na danym stanowisku potrzebne..... Pracodawcy zapominają, że pracownika można nauczyć. My w firmie nie mamy szczególnych wymagań tylko chęci, trochę myślenia logicznego, a resztę nauczymy... Nikt nie chce poświęcić czasu pracownikowi i dlatego nie mają "wykwalifikowanych" pracowników.... Do tego jak kolega napisał stawki są zawsze tajne.... jak taki pracownik się nachodzi i zmarnuje cały dzień, żeby pracować w młodym , dynamicznym zespole i dowiaduję się, że na końcu będzie miał "atrakcyjne" wynagrodzenie (czt. najniższa krajowa) to ręce opadają.... Oczywiście nie mówię tu o zawodach w których potrzebna jest wiedza specjalistyczna.... No i traktowanie pracownika jak niewolnika niestety już się kończy....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 14 kimdzongtusk

No i traktowanie pracownika jak niewolnika niestety już się kończy....
czemu niestety ? chyba dobrze, ze ludzie nie chcą zasuwać za michę kartofli ?

! Odpowiedz
1 11 slc350 odpowiada kimdzongtusk

Niestety na niekorzyść wyzyskiwaczy...... :)

! Odpowiedz
0 24 wektorwg

Myślę że do czasu aż zachodnim właścicielom nie spodobają się słupki w raportach. Wtedy szybko przetrzepiom działy HR w Polsce. Niestety do tej pory działy HR były przesiąknięte nepotyzmem.

! Odpowiedz
3 29 msciwy_ogorek

Zgadzam sie w na 100% z toba go_ral, smieszne stawki, na jednym stanowisku wymagaja od ciebie zebys umial tyle co na 3 stanowiskach za granica. Pracuje obecnie w Czechach i mam porownanie, a na ostatnich rozmowach o prace jak powiedzialem normalna stawke jaka sie dostaje w Czechach to mnie HR wysmiala.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne