Polacy chcą łapać deszcz. Już 6 tys. z wniosków w programie "Moja woda"

2020-07-10 07:00
publikacja
2020-07-10 07:00
fot. Adrien Olichon / Pexels

W ciągu pierwszego tygodnia obowiązywania programu "Moja woda" beneficjenci zawnioskowali o blisko 30 proc. środków z puli wynoszącej 100 mln zł - poinformował PAP minister klimatu Michał Kurtyka. Resort dodał, że najwięcej wniosków złożyli mieszkańcy Śląska.

1 lipca ruszył nabór wniosków w nowym programie promującym retencję wód opadowych na ternach prywatnych posesji. Budżet programu "Moja woda", to 100 mln zł i można w nim zdobyć do 5 tys. zł na instalacje służące wyłapywaniu deszczówki (do 80 proc. kosztów inwestycji).

"Od startu naboru wniosków, czyli od 1 lipca, do tej pory złożono ponad 6 tys. wniosków o dofinansowanie instalacji przydomowej retencji na łączną wartość 27 mln zł. Tak duże zainteresowanie Polaków programem to dowód na to, że dostrzegają oni korzyści, jakie niesie za sobą magazynowanie deszczówki" - przekazał minister klimatu Michał Kurtyka.

Jak dodał, dzięki programowi będzie możliwe sfinansowanie przynajmniej 20 tys. instalacji przydomowej retencji, które pozwolą na zatrzymanie 1 mln metrów sześciennych wody opadowej rocznie na prywatnych działkach.

Zgodnie z danymi ministerstwa, liderami w składaniu wniosków są mieszkańcy Śląska. Do katowickiego wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska trafiło jak na razie 842 wniosków. Na kolejnych miejscach są Kraków (766 wniosków) i Warszawa (blisko 500 wniosków). Do tej pory najmniej wniosków trafiło do wojewódzkich funduszy w Opolu (125), Zielonej Górze (129) oraz Białymstoku (178).

Wsparcie finansowe z programu "Moja woda" można przeznaczyć na zakup, montaż i uruchomienie instalacji pozwalających na zagospodarowanie wód opadowych i roztopowych na terenie nieruchomości. Refundowany jest też: zakup przewodów odprowadzających wody opadowe zebrane z rynien, wpustów do zbiornika nadziemnego, podziemnego, oczka wodnego, instalacji rozsączającej; kupno podziemnych lub nadziemnych zbiorników retencyjnych podziemny lub nadziemny; instalacji rozsączajacych oraz elementów do nawadniania.

Dofinansowanie przysługuje ponadto w przypadku budowy oczka wodnego. (PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Advertisement

Komentarze (9)

dodaj komentarz
and-owc
Woda matką życia. Podnieś ceny wody,ścieków i ludzie sami zaczną oszczędzać , bez głupich dopłat 5tys. (wariaci). Beczkę mam z jednej połaci dachu od ogrodu (bez dopłaty). Nie lubię bawić się w biurokrację i dopłaty dobroczyńców. W Szwecji podobno myją się i kąpią na piętrze, a srają (opróżniają się) Woda matką życia. Podnieś ceny wody,ścieków i ludzie sami zaczną oszczędzać , bez głupich dopłat 5tys. (wariaci). Beczkę mam z jednej połaci dachu od ogrodu (bez dopłaty). Nie lubię bawić się w biurokrację i dopłaty dobroczyńców. W Szwecji podobno myją się i kąpią na piętrze, a srają (opróżniają się) na parterze i tą wodą (gromadzoną w zbiorniku) spłukują ustęp (WC). Duża oszczędność. Niektórzy oszczędzają na spłukiwaniu ustępu (po każdym sikaniu) bo woda droga - szczególnie baby (bo się podcierają papierem). Wiem po sobie, nie raz po niej spłukuję (oszczędzającą).
przemek_opinia
Ekologia, a podwójne standardy.

Prezydent Andrzej Duda przedstawia nowym programem "Moja woda", który wspierać ma budowę zbiorników retencyjnych. Opinie z forum i nieprzychylnych mediów: "nie chcemy tego, zajmij się gospodarką, co to za pierdoły."

Pan Hołownia: "Moja prezydentura będzie
Ekologia, a podwójne standardy.

Prezydent Andrzej Duda przedstawia nowym programem "Moja woda", który wspierać ma budowę zbiorników retencyjnych. Opinie z forum i nieprzychylnych mediów: "nie chcemy tego, zajmij się gospodarką, co to za pierdoły."

Pan Hołownia: "Moja prezydentura będzie "zieloną" prezydenturą; ochrona środowiska naturalnego to jeden z moich priorytetów" Opinie przychylnych mediów: "brawo, wreszcie jednoznaczna deklaracja, skupmy się na tym co ważne dla pokoleń".

To się nazywają podwójne standardy.
jeyxxx
Może czas pomyśleć o "podatku od odprowadzania deszczu" płacone przez odprowadzajacych wodę z nieruchomości. Skończy się betonowanie i brukowanie posesji. Pieniądze powinny być przeznaczone na regularne czyszczenie kanalizacji burzowej oraz koszenie rowów melioracyjnych.
antykomuch
widocznie ktoś zabetonował ci głowę
zenonn
Zainteresuje się:
"opłata za odprowadzanie wód opadowych i roztopowych do miejskiej sieci kanalizacji deszczowej"

https://www.google.com/search?client=firefox-b-d&q=op%C5%82aty+za+odprowadzanie+w%C3%B3d+opadowych+i+roztopowych+do+miejskiej+sieci+kanalizacji+deszczowej
londonern
No I tyle smichu bylo z oczek wodnych, a tu prosze. Jak by jeszcze w miastach przestali wycinac drzewa I betonowac wszystko wokol, tp bylo by jeszcze lepiej.
samsza
Nikt się nie śmieje z OCZEK wodnych, bo gdy zmieni się interpretacja przepisów prawa wodnego, to grunt z oczkiem będzie podlegać prawu pierwokupu przez państwo.
przemek_opinia odpowiada samsza
hahaha

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki