Ministra rolnictwa Francji Annie Genevard poinformowała w czwartek, że rząd utworzy specjalną brygadę kontrolerów, by weryfikować produkty z importu. To gest w stronę rolników, protestujących przeciwko porozumieniu z blokiem Mercosur w obawie przed nieuczciwą konkurencją z zagranicy.


Genevard zapowiedziała, ze nowy zespół w ciągu pierwszego roku przeprowadzi co najmniej 3 tys. kontroli towarów z importu, znajdujących się w sklepach bądź przewożonych ciężarówkami. Będą to dodatkowe kontrole prócz tych, które obecnie odbywają się na lotniskach czy w portach.
Szefowa resortu rolnictwa dodała, że choć przedmiotem kontroli będą wszystkie towary, to w obecnym kontekście szczególna uwaga będzie zwracana na produkty z krajów Mercosur. - Należy wysłać sygnał naszym producentom we wrażliwych branżach, takich jak mięso, cukier, etanol i miód - wyjaśniła.
Kontrolerzy mają - jak stwierdziła Genevard - „uspokoić” producentów francuskich, zaniepokojonych konkurencją, jaką stanowią towary produkowane niekiedy przy użyciu pestycydów zabronionych w Unii Europejskiej. - Jest to również sygnał dla konsumentów i dla UE, która „musi wzmocnić kontrole towarów importowanych” z krajów trzecich - powiedziała ministra.
17 stycznia szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podpisze umowę handlową pomiędzy Unią Europejską i blokiem państw Mercosur: Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. Porozumienie to wprowadzi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym: wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki Mercosuru otworzą się na towary przemysłowe z UE, takie jak samochody, maszyny i leki. Przeciwko porozumieniu protestowali rolnicy w wielu krajach europejskich, w tym Francji i Polski.

Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ mal/




























































