W 2024 r. do serwisów w ramach kampanii naprawczych w Polsce musieli zgłosić się właściciele przeszło 287 tys. samochodów – wynika z danych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Najwięcej problemów ze swoimi autami mieli posiadacze bmw, toyot oraz południowokoreańskich kii i hyundaiów.


W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy kampanie naprawcze ogłaszało 32 producentów aut. Wśród nich można było znaleźć zarówno modele najpopularniejszej marki w polskich salonach: Toyoty oraz komisach: BMW jak i auta najdroższych marek: McLaren, Rolls-Royce i Aston Martin czy tak rzadko spotykane jak Ineos Grenadiers.
Aut, w których wykryto możliwość wystąpienia usterki, było najwięcej w ostatnich latach. W 2023 r. do serwisów musieli zgłosić się właściciele 237 tys. samochodów zarejestrowanych w Polsce, przed dwoma laty licznik zatrzymał się na 212 tys. a przed trzema na 231 tys. Z kolei w 2020 r. było to 250 tys. pojazdów.
Tym razem po kilku latach „dominacji” Toyoty, palma pierwszeństwa w tym nie do końca chlubnym zestawieniu przypadła BMW, które do swoich autoryzowanych stacji obsługi wezwało właścicieli ponad 88 tys. aut. To w głównej mierze efekt trzech kampanii przywoławczych, przeprowadzonych w sierpniu.
Jak wówczas pisaliśmy, wadliwe okazały się poduszki powietrzne, a wykryte problemy dotyczyły także układu kontroli emisji spalin. Tylko podczas jednej akcji przywoławczej, zresztą największej w ostatnich latach w Polsce, BMW do warsztatów zaprosiło ponad 80 tys. właścicieli 36 modeli wyprodukowanych przez bawarski koncern.

Ponad 70 tys. aut do swoich serwisów przywołała także Toyota. Najwięcej – ponad 43 tys. – pod koniec listopada, gdy w najpopularniejszej z toyot w Polsce – corolli – wykryto możliwość wystąpienia problemów z ciśnieniem płynu hamulcowego.
|
Kampanie naprawcze samochodów w 2024 r. |
|
|---|---|
|
Marka |
Liczba pojazdów objętych kampanią naprawczą |
|
BMW |
88 165 |
|
Toyota |
70 761 |
|
Kia |
45 385 |
|
Hyundai |
15 108 |
|
Honda |
9765 |
|
Jeep |
9092 |
|
Citroen |
8000 |
|
Chevrolet |
6710 |
|
Mitsubishi |
5882 |
|
Renault |
5732 |
|
Ford |
4759 |
|
Mazda |
4143 |
|
Volvo |
2723 |
|
Peugeot |
2000 |
|
Opel |
1817 |
|
Suzuki |
1484 |
|
Fiat |
1288 |
|
Dacia |
945 |
|
Mini |
881 |
|
Alfa Romeo |
542 |
|
Jaguar |
513 |
|
Aston Martin |
418 |
|
Range Rover |
401 |
|
Infinity |
234 |
|
DS. |
191 |
|
Subaru |
120 |
|
Lexus |
103 |
|
Rolls-Royce |
27 |
|
Aston Martin |
26 |
|
McLaren |
11 |
|
Nissan |
9 |
|
Ineos Grenadiers |
8 |
|
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych UOKiK |
|
Toyota razem z Lexusem przeprowadzała duże kampanie naprawcze także w pierwszej połowie roku. Pod koniec czerwca do serwisów wezwani zostali właściciele 22,2 tys. aut zarejestrowanych w Polsce. Wady wykryte zostały wówczas w dziesięciu modelach, wyprodukowanych w Japonii pomiędzy kwietniem 2021 r. a styczniem 2024 r. Felerne okazały się wówczas kamery montowane w pojazdach.
Kilkadziesiąt lub kilkanaście tysięcy wadliwych aut do serwisów wezwały także dwie południowokoreańskie, również popularne w Polsce, marki: KIA i Hyundai.
Co ciekawe, inaczej niż w poprzednich latach, na zgromadzonej przez UOKiK liście, zabrakło aut produkowanych przez drugiego najpopularniejszego w Polsce producenta – Skodę.
Wady wieku dziecięcego
Spośród modeli segmentu premium największą kampanię naprawczą przeprowadziło Volvo, które wezwało do serwisów właścicieli jednego z trzech najpopularniejszych modeli premium – volvo xc40. Problem dotyczył najnowszych egzemplarzy z roku modelowego 2024, a okazała się nim usterka kierunkowskazu.
Wśród tzw. wad wieku dziecięcego, czyli potencjalnych usterek wykrywanych w pojazdach, które dopiero co zjechały z taśm produkcyjnych, można było znaleźć także problemy dotyczące mechanizmów montowania fotelików dziecięcych (isofix) czy zagłówków, którą to usterkę wykryto w przypadku hondy zr-v.
Auta dostawcze i luksusowe też się psuły
Problemy wykrywano także w autach dostawczych. W tym segmencie największą kampanią naprawczą objęte zostało ponad 5,1 tys. egzemplarzy renault master, w których, jak informował producent, „mogło dojść do uszkodzenia przewodu zasilającego paliwa w komorze silnika, w wyniku jego ocierania się o się o wiązkę elektryczną w komorze silnika”.
Z potencjalnymi usterkami musieli borykać się również właściciele aut luksusowych. Wadliwe pompy paliwa, akumulatory, wyciekający olej czy samoczynnie otwierające się maski to problemy, które dotknęły w 2024 r. właścicieli aston martinów, rolls-royce’ów i mclarenów zarejestrowanych w Polsce.
MKZ






























































