Ropa na globalnych rynkach drożeje we wtorek, a ceny surowca są blisko najwyższego poziomu od 5 miesięcy. Inwestorzy oceniają ryzyka możliwych dalszych ataków Iranu na statki w cieśninie Ormuz - podają maklerzy.


Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na XI jest na NYMEX w Nowym Jorku po 103,99 USD - wyżej o 0,32 proc.
Brent na ICE na XII jest wyceniana po 110,00 USD za baryłkę, w górę o 0,41 proc.
Analitycy informują, że ceny ropy oscylują w pobliżu 5-miesięcznego maksimum w reakcji na obawy o dalsze ataki Iranu na statki w cieśninie Ormuz w czasie nasilenia się przepływów ropy naftowej z Zatoki Perskiej.
Pierwszy wiceprezydent Iranu Mohammad Reza Aref powiedział w poniedziałek, że aby zapewnić sobie (Iranowi) bezpieczeństwo, Iran nie ma innego wyboru, jak tylko sprawować suwerenną kontrolę nad cieśniną Ormuz.

"Ta cieśnina należy do Iranu, a Stany Zjednoczone są teraz przyczyną obecnej sytuacji i muszą zapłacić cenę" - powiedział Aref w Tadżykistanie, cytowany przez państwową agencję IRNA.
"Pod irańską suwerennością bezpieczny i pokojowy transport przez cieśninę Ormuz może być ułatwiony dla przyjaznych narodów" - dodał.
Aref, który przebywa w Tadżykistanie na szczycie Szanghajskiej Organizacji Współpracy, powiedział podczas spotkania z premierem Rosji Michaiłem Miszustinem, że Iran i Rosja muszą zachować czujność, aby Morze Kaspijskie nie stało się "nowym siedliskiem" niepewności.
W niedzielę szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi oświadczył z kolei, że Iran podtrzymuje propozycję otwarcia cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni, jeśli USA zaakceptują warunki Teheranu.
Aragczi powiedział, że Iran przedstawił Stanom Zjednoczonym propozycję odblokowania cieśniny w połowie września, po załamaniu się tymczasowego zawieszenia broni.
Waszyngton przekazał swoje uwagi, które – jak zapewnił minister – są obecnie analizowane przez Teheran.
"Eskalacja ataków na statki w cieśninie Ormuz stwarza prawdopodobieństwo ponownego spadku podaży ropy naftowej i dalszego wzrostu cen tego surowca" - powiedział Hamad Hssain, ekonomista ds. rynków surowcowych w Capital Economics Ltd.
Amerykański sekretarz ds. energii Chris Wright stwierdził w wywiadzie dla Fox News, że przepływy ropy z Zatoki Perskiej wynoszą ok. 80 proc. poziomów sprzed wojny na Bliskim Wschodzie, ale dostawy produktów rafinowanych nadal są ograniczone.
Wright dodał, że Stany Zjednoczone prowadzą negocjacje ze swoimi sojusznikami w Europie w sprawie uwolnienia zapasów oleju napędowego.
"Mają (Europa) ogromne zapasy oleju napędowego" - powiedział Wright.
"Byli bardzo powolni i ostrożni w wypuszczaniu tego oleju napędowego i nadszedł czas na jego wypuszczenie" - powiedział.
Ropa WTI od początku tego roku zyskała 81,1 proc., a Brent zdrożała o 80,8 proc. (PAP Biznes)
aj/ asa/




























































