Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Koronawirus. Czy trzeba robić przegląd techniczny pojazdu?

Koronawirus. Czy trzeba robić przegląd techniczny pojazdu?

Daniel Dmitriew / Forum

Pandemia koronawirusa nie zwalnia kierowców z obowiązku przeprowadzenia przeglądu rejestracyjnego samochodu. Sprawdziliśmy, jak bezpiecznie wykonać przegląd i co grozi za brak pieczątki w dowodzie rejestracyjnym.

Przegląd techniczny samochodu należy wykonać raz w roku, a ogłoszony 20 marca stan epidemii nie zwalnia kierowców z tego obowiązku.

– Prawo o ruchu drogowym nakłada na właścicieli pojazdów ciągłość w wykonywaniu badań technicznych. Niemożliwe jest zatem przełożenie przeglądu rejestracyjnego w czasie – mówi Mikołaj Krupiński, rzecznik prasowy Instytutu Transportu Samochodowego, który przedstawił zalecenia dla kierowców i diagnostów podczas przeglądu, aby ograniczyć ryzyko zakażenia koronawirusem.

Podstawową zasadą jest ograniczony do minimum kontakt. Aby to osiągnąć kierowca, który przyjeżdża na badanie, powinien pozostać w aucie i wykonywać polecenia diagnosty. Tak samo przed rozpoczęciem badania, kierowcy czekający w kolejce nie powinni opuszczać samochodów. ITS razem z Polską Izbą Stacji Kontroli Pojazdów (PISKP) zaleca także wnoszenie opłat za badania techniczne w formie bezgotówkowej.

Nie wszystkie stacje kontroli pojazdów są jednak czynne. Te, które przestały działać na czas stanu epidemii musiały jednak poinformować o tym starostwo powiatowe. Informacje o zamkniętych stacjach kontroli pojazdów trafiły także do Instytutu Transportu Drogowego, który udostępnia je na stronie patronat.its.waw.pl/mapa.

Przegląd techniczny – koszt w 2020 roku:

  • samochód osobowy – 99 zł
  • samochód osobowy z instalacją LNG – 162 zł
  • motocykl – 63 zł
  • motorower – 51 zł
  • ciągnik rolniczy – 63 zł
  • przyczepa rolnicza do 1,5 t – 41 zł

Spóźnialscy wkrótce zapłacą więcej?

Choć obecnie za wykonanie przeglądu rejestracyjnego po terminie nie trzeba płacić więcej, Ministerstwo Infrastruktury ma w planach podwyższenie stawek dla zapominalskich. Jeśli urzędnicy przeforsują swój pomysł, spóźnienie się na przegląd ponad 30 dni będzie skutkowało podwyższeniem ceny do 126 zł. Jeśli do stacji kontroli pojazdów zgłosimy się co najmniej 45 dni po terminie, stawka wzrośnie o 50 proc. Za przegląd rejestracyjny samochodu osobowego diagnosta pobierze wówczas 149 zł, za przegląd auta z instalacją gazową 242 zł. Przegląd motocykla po terminie 45 dni to wydatek rzędu 93 zł, a cena przeglądu samochodu ciężarowego 230 zł.

Nieważny przegląd techniczny auta – kary

Jako że obowiązek przeprowadzenia przeglądu rejestracyjnego samochodu nie został zniesiony, ani przesunięty w czasie, za brak ważnej pieczątki w dowodzie rejestracyjnym grozi mandat w wysokości 500 zł, a także zatrzymanie dowodu rejestracyjnego.

Autem nie można jeździć również wówczas, gdy nie przejdzie pomyślnie przeglądu. Co więcej, właściciele niesprawnych aut nie mogą już liczyć na łut szczęścia, jeżdżąc po stacjach diagnostycznych do skutku, jak miało to miejsce w poprzednich latach. Teraz informacja o braku przeglądu razem z odnotowanymi usterkami trafia do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, a tym samym do wszystkich pozostałych stacji diagnostycznych w Polsce.

Usterka usterce jednak nierówna i nie każda wiąże się z natychmiastowym zatrzymaniem prawa jazdy. Drobne skutkują jedynie brakiem pieczątki w dowodzie.

Wówczas musimy naprawić je na własną rękę i w ciągu 14 dni pojawić się na powtórnym przeglądzie rejestracyjnym. Co ważne, warto wybrać tę samą stację diagnostyczną, ponieważ za badanie pojedynczego elementu zapłacimy od ok. 13 do 36 zł. Wybierając inną stację, będziemy musieli zapłacić pełną stawkę.

Brak przeglądu rejestracyjnego podczas wypadku

Brak pieczątki świadczącej o ważności badania technicznego auta podczas wypadku lub nawet niewielkiej stłuczki nie powinien wpłynąć na wypłatę świadczenia z polisy OC, o ile jest ona ważna. Choć firma ubezpieczeniowa ma obowiązek wypłacić odszkodowanie, może zwrócić się w takiej sytuacji do sprawcy wypadku z żądaniem tzw. regresu, czyli zwrotu kosztów poniesionych przez towarzystwo podczas likwidacji szkody.

Jeśli z kolei w chwili braku ważnego przeglądu rejestracyjnego staliśmy się osobą poszkodowaną w wypadku, zakład ubezpieczeniowy sprawdzi, czy szkody, które powstały, nie są związane ze stanem technicznym samochodu. Jeśli ubezpieczyciel wykaże, że tak właśnie było, wypłacone ubezpieczenie zostanie najprawdopodobniej pomniejszone.

Tematy
Komentarze
Koronawirus. Czy trzeba robić przegląd techniczny pojazdu?
Marcin Kaźmierczak
Podziel się