REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoto wraca do jadłospisu banków centralnych. Dlaczego kupują tyle kruszcu?

2026-04-30 06:00
publikacja
2026-04-30 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Początek 2026 roku przyniósł symboliczne przesunięcie - łączna wartość złota w posiadaniu banków centralnych po raz pierwszy od 30 lat przewyższyła wartość należących do nich amerykańskich obligacji skarbowych, stanowiąc ok. 4 bln USD wobec 3,9 bln USD. Z jednej strony, była to zasługa rosnącej ceny złota. Z drugiej strony efekt widocznego trendu powrotu kruszcu do rezerw instytucji.

Złoto wraca do jadłospisu banków centralnych. Dlaczego kupują tyle kruszcu?
Złoto wraca do jadłospisu banków centralnych. Dlaczego kupują tyle kruszcu?
/ NBP

Skalę omawianego zjawiska trzeba osadzić w szerszym kontekście. Globalny rynek US Treasuries przekracza dziś 30 bln dolarów i pozostaje największym oraz najbardziej płynnym rynkiem długu na świecie. Oznacza to, że obecne przesunięcia w rezerwach banków centralnych są istotne, ale nie oznaczają jeszcze fundamentalnego odwrócenia w globalnym systemie finansowym.

W 2025 roku bankiem centralnym, który kupił najwięcej złota na świecie, był Narodowy Bank Polski, który powiększył swoje rezerwy o ok. 102 tony kruszcu. Na drugim miejscu znalazł się Narodowy Bank Kazachstanu (57 ton) a ostatnie miejsce na podium zajął Bank Centralny Brazylii (43 tony). Po ok 27 ton złota kupiły Turcja oraz Chiny, a Czesi dołożyli do skarbca 20 ton królewskiego metalu. Co sprawiło, że bankierzy centralni wielu państw zaczęli skupować tak dużo kruszcu?

Dlaczego NBP zbroił się w sztabki?

W 2021 roku w artykule opublikowanym na CFI.com, stronie magazynu “Capital Finance International” na pytanie to odpowiedział sam prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. W swoim artykule pisał, że “złoto oferuje wyjątkowe walory inwestycyjne - jest pozbawione ryzyka kredytowego, jego wartość nie spada pod wpływem błędnie prowadzonej polityki pieniężnej lub fiskalnej kraju, i chociaż jego ogólna podaż jest ograniczona, właściwości fizyczne gwarantują jego trwałość i niezniszczalność”.

Szef NBP argumentował, że te cechy czynią złoto najlepszym strategicznym zabezpieczeniem finansowym, którego wartość rośnie w sytuacji podwyższonego ryzyka.

Wakacje na giełdzie

Co interesujące w ostatnich latach na zwiększanie udziału złota decydowały się głównie gospodarki wschodzące, takie jak Chiny, Turcja czy Polska. Z kolei kraje rozwinięte w większym stopniu pozostają przy aktywach denominowanych w dolarze. Coraz częściej mówi się więc o wyłanianiu się dwóch równoległych podejść do zarządzania rezerwami.

Bankier.pl opracowanie własne

Papierowe zaufanie się kończy?

W 2026 roku wartość złota w rezerwach banków centralnych (z wyłączeniem Fed) przebiła wartość zgromadzonych przez nie amerykańskich obligacji (4 bln USD vs 3,9 bln USD) - ten fakt nie ulega wątpliwości, ale czy nie jest to tylko chwilowa anomalia związaną z wysokimi cenami kruszcu? Historyczne dane wydają się temu przeczyć.

Według danych Bloomberga złoto stanowi obecnie 24% światowych rezerw banków centralnych w porównaniu z 21% udziału długu USA. Dla porównania w ostatnim kwartale 2015 roku, amerykańskie obligacje skarbowe stanowiły 33% rezerw, a złoto zaledwie 9%. Ze statystyk wyłania się zatem wyraźny trend, wzmacniania rezerw kruszcu.

Przez dekady obligacje skarbowe USA były uznawane za “bezpieczną przystań” i wciąż nie mają realnej alternatywy jako ważny składnik światowych rezerw walutowych. Dynamicznie przyrastającego zadłużenie Stanów Zjednoczonych, może jednak budzić niepokój. W marcu 2026 roku przekroczyło ono rekordowy poziom 39 bln dolarów. Globalne zadłużenie to 348 bln dolarów.

- Im bardziej zadłużony jest świat, tym atrakcyjniejszy staje się kruszec - wskazywali w analitycy State Street, dodając, że rosnące deficyty fiskalne, napędzane wydatkami zbrojeniowymi i kosztami obsługi długu, zwiększają ryzyko deprecjacji walut fiducjarnych. W tym kontekście złoto przestaje być “barbarzyńskim reliktem”, a staje się aktywem, które nie posiada ryzyka kredytowego związanego z niewypłacalnością emitenta, na co 5 lat temu wskazywał też prezes NBP.

- Ponadto rolą złota w rezerwach walutowych jest dywersyfikacja. Królewski metal jest po prostu kolejną walutą, z reguły negatywnie skorelowaną z dolarem amerykańskim - opisywał główny analityk Bankier.pl Krzysztof Kolany

Jednocześnie pomimo rosnącej roli złota, trzeba zauważyć, że dolar i amerykańskie obligacje nadal pozostają fundamentem globalnego systemu finansowego. Wciąż stanowią większość rezerw (~55-60%). W przeciwieństwie do US Treasuries złoto nie generuje dochodu, nie jest też tak płynnym rynkiem i wzrost jego wartości może mieć charakter cykliczny a nie strukturalny. Nie brakuje też argumentów, że obecny wzrost znaczenia złota może ulec odwróceniu. Silny dolar, utrzymywanie wysokich realnych stóp procentowych lub stabilizacja sytuacji geopolitycznej, mogłyby ponownie zwiększyć atrakcyjność obligacji kosztem kruszcu.

Zrozumieć złoto – nowy cykl artykułów

Rozpoczynamy serię publikacji przybliżających rolę, historię oraz mechanizmy rządzące rynkiem tego wyjątkowego kruszcu. Przyjrzymy się złotu z wielu perspektyw, od decyzji inwestycyjnych, przez światowe zasoby, historię polskiego złota, po zakupy kruszcu przez banki centralne.

Dolar elementem amerykańskiego arsenału

Zdaniem części komentatorów najważniejszym katalizatorem obecnej gorączki złota nie było jednak zadłużenie i sytuacja na rynkach, lecz polityka i sytuacja międzynarodowa. Momentem zwrotnym miał być 2022 rok i zamrożenie rosyjskich rezerw walutowych. Autorytarne rządy widząc ten ruch, zaczęły obawiać się, że dolar może okazać się bronią, którą USA wykorzystają kiedyś również przeciwko nim.

Państwa zrozumiały, że aktywa zależne od innych krajów mogą przestać do nich należeć pod wpływem decyzji politycznych. Złoto, będące aktywem fizycznym i politycznie neutralnym, stało się ważną formą zabezpieczenia przed takimi sankcjami. Banki centralne wielu państw zaczęły zatem przedkładać odporność na zewnętrzne zawirowania ponad zyski.

Jeszcze jedną, często pomijanym, ale interesującym zjawiskiem mogącym wspomagać zainteresowanie złotem, może być instynkt stadny bankierów centralnych. W sytuacji, gdy coraz więcej państw kupuje kruszec, niektóre instytucje mogą iść ich śladem, żeby w razie kryzysu nie być jedynymi, które go nie posiadały.

Rezerwy NBP większe od rezerw Europejskiego Banku Centralnego

Prezes Glapiński nie ograniczał się do medialnych wypowiedzi o złocie. NBP, rozpoczął intensywne kupowanie kruszcu już w 2018 roku. W latach 2018-2019 polskie rezerwy złota zostały zwiększone o ponad 125 ton (wzrost o 122%). Na koniec marca 2026 roku osiągnęły poziom około 581,6 ton.

Oznacza to, że zasoby Polski przewyższają już rezerwy Europejskiego Banku Centralnego, Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii. Strategią NBP ma być dążenie do posiadania 700 ton złota, co przy obecnym tempie zakupów - w marcu 2026 roku bank centralny dokupił kolejne 11-13 ton korzystając z cenowej korekty - może zostać zrealizowane jeszcze w tym roku.

Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
zoomek
NBP zbroił się w roszczenia a nie w sztabki!
To nie to samo!
sterl
Banki Centralne jeszcze nie osiągnęły poziomu złota z 1965 roku , mają teraz niecałe 6 bln $ w złocie, a obligacji USA mają ponad 9 bln $ ? , do tego połowa tego złota jest tylko na papierze.. Oczywiście wszystkich obligacji USA jest już ponad 40 bln bo długi USA powstają i liczone są w obligacjach, zresztą są bez pokrycia w majątku,Banki Centralne jeszcze nie osiągnęły poziomu złota z 1965 roku , mają teraz niecałe 6 bln $ w złocie, a obligacji USA mają ponad 9 bln $ ? , do tego połowa tego złota jest tylko na papierze.. Oczywiście wszystkich obligacji USA jest już ponad 40 bln bo długi USA powstają i liczone są w obligacjach, zresztą są bez pokrycia w majątku, w tym FED ciągle kupuje bo nie ma kto?.

Powiązane: Zrozumieć złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki