REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tusk: Zamrażamy ceny energii. Nie obejmą jednak całego 2025 roku

2024-11-19 12:58, akt.2024-11-19 19:52
publikacja
2024-11-19 12:58
aktualizacja
2024-11-19 19:52
Dodaj Bankier.pl w Google

ząd we wtorek ma przyjąć projekt ustawy, utrzymujący na poziomie 500 zł za MWh zamrożoną cenę energii elektrycznej dla gospodarstw domowych do końca września 2025 r. - poinformował premier Donald Tusk. Koszt interwencji w przyszłym roku oszacowano na ponad 5 mld zł.

Tusk: Zamrażamy ceny energii. Nie obejmą jednak całego 2025 roku
Tusk: Zamrażamy ceny energii. Nie obejmą jednak całego 2025 roku
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

"Prąd w polskich domach nie podrożeje w roku 2025; zamrażamy ceny energii na 9 miesięcy" - oświadczył Tusk przed rozpoczęciem obrad Rady Ministrów, dodając, że we wtorek "będziemy mogli przyjąć decyzję o tym, że zamrozimy ceny energii dla gospodarstw domowych w Polsce na przyszły rok".

Tusk ocenił, że w czasie przedłużonej interwencji powinno dojść do obniżenia taryf na energię elektryczną, "więc niewykluczone, że dalsze zamrażanie nie będzie konieczne". "Ale jeśli będzie konieczne, będziemy to także rozpatrywali" - zaznaczył.

Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 roku oraz w 2024 roku oraz niektórych innych ustaw, mechanizm ceny maksymalnej za energię elektryczną na dotychczasowym poziomie 500 zł za MWh netto będzie przedłużony do 30 września 2025 r..

Cena maksymalna ma obejmować wyłącznie odbiorców w gospodarstwach domowych. Z uwagi na względną stabilizację na polskich i światowych rynkach energii elektrycznej podmioty z sektora JST, użyteczności publicznej i MŚP znajdują się w bezpieczniejszej sytuacji w porównaniu z odbiorcami w gospodarstwach domowych, dlatego nie będą objęte proponowanym wsparciem - napisano w uzasadnieniu projektu. Ze wsparcia wyłączone zostaną te gospodarstwa domowe, które zdecydowały się na oferty sprzedawców z ceną dynamiczną energii, dostępne od lata 2024 r.

Wakacje na giełdzie

Jak wskazano, bez interwencji ustawowej odbiorcy w gospodarstwach domowych płaciliby 623 zł za MWh – tyle bowiem wynosi średnia cena energii elektrycznej w grupie taryfowej G wynikająca z taryf sprzedawców z urzędu, zatwierdzonych przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki na okres do końca 2025 r. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, sprzedawcy, dostarczający energię eklektyczną po ustalonej ustawowo cenie dostają od państwa rekompensatę w wysokości różnicy ceny taryfowej lub tzw. ceny odniesienia i 500 zł za MWh. Pieniądze na rekompensaty będą pochodzić z funduszu przeciwdziałania COVID-19.

Projektowana ustawa przewiduje też, że sprzedawcy z urzędu energii elektrycznej do 30 kwietnia 2025 r. złożą do Prezesa URE wnioski o zmianę swoich taryf.

Projekt zakłada również przedłużenie na cały 2025 r. zwolnienia z opłaty mocowej odbiorców, pobierających energię elektryczną na własne potrzeby w punktach poboru o napięciu co najwyżej 1 kV. Odbiorcy ci to głównie gospodarstwa domowe - zaznacza się w uzasadnieniu. W momencie zawieszenia opłaty mocowej w połowie roku wynosiła ona od 2,66 zł do 14,9 zł netto miesięcznie, w zależności od zużycia energii w danym gospodarstwie domowym.

MKiŚ: Rząd przyjął ustawę o mrożeniu cen energii w 2025 r.

Rząd przyjął ustawę o mrożeniu cen prądu dla gospodarstw domowych w 2025 r. - poinformowała na portalu X minister klimatu i Środowiska Paulina Henning-Kloska.

W projekcie ustawy MKiŚ cena maksymalna dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł/MWh będzie obowiązywała w okresie od dnia 1 stycznia 2025 r. do dnia 30 września 2025 r. 

Opłata mocowa trafia do operatora przesyłowego PSE. Projekt zakłada, że PSE otrzyma rekompensatę z funduszu COVID-19.

Zgodnie z Oceną Skutków Regulacji projektu, koszt rozwiązań osłonowych dla gospodarstw domowych do 30 września 2025 r. ma wynieść 3,582 mld zł, a dodatkowo 398 mln w 2026 r. z tytułu późniejszego rozliczania rekompensat. W sumie to 3,98 mld zł. Koszt zawieszenia opłaty mocowej na cały 2025 r. to 1,476 mld zł. W sumie cała interwencja ma kosztować 5,456 mld zł. (PAP)

wkr/ mick/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (48)

dodaj komentarz
andyb
Urzędowe manipulacje cenami energii są jak wyprowadzanie kozy w starym żydowskim dowcipie tyle, że koza pozostaje w domu ze swoją tylną częścią. Przestańmy mówić o drogiej energii. Energia jest tania, nawet przesył jest tani bo stanowi ok. 1/3 rachunku. Reszta to podatki bo opłaty za emisję CO2 to też podatek tylko inaczej nazwany.Urzędowe manipulacje cenami energii są jak wyprowadzanie kozy w starym żydowskim dowcipie tyle, że koza pozostaje w domu ze swoją tylną częścią. Przestańmy mówić o drogiej energii. Energia jest tania, nawet przesył jest tani bo stanowi ok. 1/3 rachunku. Reszta to podatki bo opłaty za emisję CO2 to też podatek tylko inaczej nazwany. Płacąc 100 zł rachunku tak naprawdę ok 30 zł płacimy za wytworzenie i przesłanie energii, reszta to administracyjnie nałożone podatki i obciążenia więc rząd nie mrozi cen energii tylko zamraża wysoki poziom opodatkowania energii.
bankierpb
Ceny na giełdzie to 420 a rudy mrozi na 500 i jeszcze mu są wdzięczni. O co kaman ??
herr_tuske_do_niemiec-100bajek
Byle do wyborów......." Teraz to paliwo może być nawet i po 7 złotych".....Kto to POwiedział?
samsza
Eksperci przewidują, że ceny emisji CO2 w ramach ETS2 będą rosły. Już na początku funkcjonowania systemu mogą przekroczyć 50 euro za tonę, a do 2031 roku mogą wzrosnąć nawet do 210 euro. To oznacza, że rachunki za ogrzewanie Polaków znacznie wzrosną.

https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/9671666,nowy-podatek-
Eksperci przewidują, że ceny emisji CO2 w ramach ETS2 będą rosły. Już na początku funkcjonowania systemu mogą przekroczyć 50 euro za tonę, a do 2031 roku mogą wzrosnąć nawet do 210 euro. To oznacza, że rachunki za ogrzewanie Polaków znacznie wzrosną.

https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/9671666,nowy-podatek-od-ogrzewania-od-kiedy-padla-mozliwa-data.html
artur753
A jak tam z likwidacją podatku Belki w 100 dni, od tych rzekomych zysków kapitałowych ?
talmudd
hurrrrrrra......"..zamrażamy ceny energii".......& uśmiechamy się.....LMAO
andregru
Jak większość społeczeństwa wolę takie rozdawnictwo niż trwonienie 100mld zł dla małej grupy pobierających 800+ i babcine
peter_griffin
Zobaczycie co się będzie działo po wyborach majowych. Celowo opóźniono rozpoczęcie obniżania deficytu, aby do maja nie podejmować niewygodnych decyzji. Polecam wczorajszy wywiad ze Sławomirem Dudkiem w interii, czyli prorządowym ekonomistą. Z samego PIT rząd planuje dodatkowo uzyskać 1% PKB. Obecnie z PIT rząd do budżetu pozyskuje Zobaczycie co się będzie działo po wyborach majowych. Celowo opóźniono rozpoczęcie obniżania deficytu, aby do maja nie podejmować niewygodnych decyzji. Polecam wczorajszy wywiad ze Sławomirem Dudkiem w interii, czyli prorządowym ekonomistą. Z samego PIT rząd planuje dodatkowo uzyskać 1% PKB. Obecnie z PIT rząd do budżetu pozyskuje ok 3% PKB. Oznacza to, że podatki dochodowe musiałyby wzrosnąć o 1/3, że ten plan wykonać! Wam się ta pizza jeszcze bardzo mocno odbije.
kaczyslaw_
Tusk zamraża ceny energii, a bankier zamraża wolność słowa.
grzegorzkubik
Dobry kandydat PIS-u musi wygrać wybory prezydenckie a po tym przy spadającym poparci dla rządzących, przyspieszone parlamentarne. Usilna próba dogadania się z Konfederacją, nawet ze wsparciem z samego piekła. Wtedy cena prądu będzie niska i Polska wróci na ścieżkę rozwoju.

Powiązane: Zamrożenie cen energii

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki