| » Firmy bankrutują, tysiące ludzi na bruku |
Ekspert dodał, że najlepiej z kryzysem poradziły sobie duże firmy z branży energetycznej oraz wyrobów przemysłowych.
Z raportu wynika zarazem, że polskie firmy w ubiegłym roku wypadły całkiem nieźle na tle konkurencji z regionu - tłumaczył Patryk Darowski z firmy Deloitte. Niestety ten rok jest znacznie gorszy dla polskich firm i według danych - dodał Patryk Darowski - wzrost przychodów naszych firm jest na poziomie 2 procent, gdy firmy z regionu notują 4 procent.
Przyszłość dla firm z naszego regionu, a tym samym dla firm polskich, nie maluje się w jasnych barwach. Zdaniem Rafała Antczaka, jednym z największych problemów dla gospodarek Europy Wschodniej jest coraz słabsze przyciąganie przez ten region zagranicznych inwestorów. Według eksperta, zagraniczne inwestycje to fundamentalny czynnik rozwoju gospodarki i jeśli nie przekonamy zagranicznych inwestorów do naszego regionu, to kolejne lata mogą być dla gospodarek krajów Europy Wschodniej i Środkowej słabe.
Słabnącą siłę polskiej gospodarki potwierdziły dzisiejsze dane Głównego Urzędu Statystycznego, który podał, że w drugim kwartale tempo wzrostu naszej gospodarki w porównaniu z tym samym czasem roku poprzedniego było wyższe o 2,4 procent, w pierwszym kwartale wzrost PKB wynosił 3,5 procent.
IAR/IAR/Witold Banach/dabr
Źródło:IAR

































































