REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

ZUS zachęca do zakładania kont w banku

Łukasz Piechowiak2011-07-05 11:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2011-07-05 11:00
Dodaj Bankier.pl w Google
W Polsce mamy 7,5 mln emerytów i rencistów, z tego tylko 56% pobiera wypłatę świadczenia z ZUS w formie przelewu na konto. Do reszty, czyli do ponad 3 mln ludzi, co miesiąc pieniądze przynosi listonosz.

Administracji oraz bankom zależy na upowszechnienie obrotu bezgotówkowego. Zgodnie z przyjętymi standardami unijnymi w ciągu najbliższych kilku lat, przelewem na konto świadczenia otrzymywać ma 70% emerytów i rencistów. Wychodzi zatem na to, że aby spełnić standardy UE, ZUS musi zachęcić 14% świadczeniobiorców do założenia konta w banku, czyli przekonać do tego ok. 1 mln ludzi.

W tym celu ZUS ogłosił konkurs na „opracowanie, realizację strategii marketingowej dotyczącej efektywnego sposobu dotarcia i zachęcenia świadczeniobiorców ZUS do korzystania z bezgotówkowej formy pobierania świadczeń”. Udział w konkursie wziąć mogą banki i instytucje finansowe. Jeśli wygrają, będą mogły opatrywać swoją ofertę logiem ZUS.


Niestety konkurs jest potrzebny. Osoby starsze nie są chętne do zakładania kont w banku. Zwykle przeraża ich wizja korzystania z bankomatów lub wychodzą z mylnego założenia, że listonosz gwarantuje większą pewność dostarczenia pieniędzy. Z tego powodu liczba osób decydujących się na przelewy świadczeń z ZUS na konto nie wzrasta lawinowo. W 2009 roku podawaliśmy, że 47% świadczeniobiorców otrzymuje emeryturę lub rentę za pośrednictwem poczty. Obecnie ZUS twierdzi, że takie osoby stanowią 44%.

W teorii Zakład nikogo nie zmusza. Każdy klient ma prawo zadecydować, czy chce, by pieniądze przynosił mu listonosz, czy może dostawać przelew na konto. Dla banków i różnych instytucji finansowych to świetny biznes – 1 mln nowych rachunków, na które średnio co miesiąc wpływałoby 1490 zł (Przeciętna miesięczna wypłata emerytury i renty z ZUS w 2009 roku). Zatem banki co miesiąc otrzymywałyby stałą wpłatę w wysokości ok. 1,5 mld zł miesięcznie. A to dla nich oznacza dodatkowe wpływy za prowadzenie konta, wypłaty z bankomatów i inne opłaty. Ponadto w dużym uproszczeniu - będą mogły udzielić więcej kredytów.

To nie taki zły pomysł



Wbrew pozorom to nie jest taki zły pomysł. Przede wszystkim zamiana formy wypłaty - zamiast do ręki od listonosza - na przelew bankowy, to kwestia udania się do oddziału i podania numeru konta. Dodatkowo emeryci lub renciści będą mieli zawsze pewność, że emerytura przyjdzie w równej wysokości, a listonosz tradycyjnie „nie obetnie końcówki”. Z drugiej strony konieczne będzie założenie konta, a co za tym idzie wybranie oferty takiego banku, który daje seniorom możliwość prowadzenia go za darmo, a sama placówka banku i odpowiednia liczba bankomatów będzie znajdować się w pobliżu miejsca zamieszkania.

Wojciech Boczoń w przeglądzie kont dla osób po 50 roku życia przekonuje, że obecnie banki oferują osobom starszym produkty pozwalające korzystać z dodatkowych profitów, niedostępnych w standardowych kontach. To nie tylko niższe opłaty, ale także ubezpieczenia czy programy rabatowe, które mogą ułatwić życie. Niestety dla miliona ludzi w Polsce nie będzie to wcale takie oczywiste.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl

 
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Ta spółka w końcu wejdzie na wyższy poziom? Chyba się skuszę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~myślący
po przeczytaniu nagłowka myślę sobie co do licha ? ZUS zacheca na własne oszczędzanie i żeby tam włacac kasę bo po śmierci ta kasa nie przepada ,,tylko" zabierają ją dzieci i rodzina a tu hehe ..... nie - jak zwykle chodzi o interes oczywiście nie emerytów tylko banków i systemu złodziejko lichwiarskiego bezzwrotnego żeby wypruć po przeczytaniu nagłowka myślę sobie co do licha ? ZUS zacheca na własne oszczędzanie i żeby tam włacac kasę bo po śmierci ta kasa nie przepada ,,tylko" zabierają ją dzieci i rodzina a tu hehe ..... nie - jak zwykle chodzi o interes oczywiście nie emerytów tylko banków i systemu złodziejko lichwiarskiego bezzwrotnego żeby wypruć ostatnie żyły ludziom
~df
Żeby można nas było jeszcze skuteczniej kontrolować?
http://zus.pox.pl/
~vitopn
Już widze jak Babcia 85letnia leci do bankomatu po 5zł na zakupy i wciska przy słabym wzroku pin, gdzie obok niej stoi kapturowiec , i aby w Polsce żyło się lepiej
~Edmund
Moja mama ma ponad 87 lat i ma proste konto w banku spóldzielczym, ma zlecenia stałe, pobiera gotowke z kasy, karty nie ma; faktem jest, że mieszka w mieście.
~sart
I ich naganiaczom też nie. Mieszkam w dużym mieście i emeryturę dostaję na konto bankowe. Mam jedno konto bankowe i to mi wystarcza. Miałem ale zrezygnowałem z karty
płatniczej (zwróciłem) ją do banku. Nie muszę mieć karty i nie chcę futrować tłuste, chciwe bankowe kociska, gdzie często prezesi z partyjnego nadania dostają gigantyczne
I ich naganiaczom też nie. Mieszkam w dużym mieście i emeryturę dostaję na konto bankowe. Mam jedno konto bankowe i to mi wystarcza. Miałem ale zrezygnowałem z karty
płatniczej (zwróciłem) ją do banku. Nie muszę mieć karty i nie chcę futrować tłuste, chciwe bankowe kociska, gdzie często prezesi z partyjnego nadania dostają gigantyczne uposażenia. Wielu jest znanych w IPN. Powszechnie wiadomo, że wielu funkcjonariuszy
partyjnych z PZPR i szpicli komunistycznej bezpieki "pracuje" w branży finansowo-ubezpieczeniowej. Dla emerytów mieszkających na wsi oczywiście najlepszy jest listonosz.
Trzeba pamiętać, że pieniądze trzymane w banku nie są pewne. W kryzysowych sytuacjach
klient nie otrzyma nic.
~auto...r
piszą to co pan wymaga. Jak nie nagonią na banki to banki reklamy nie wykupią i cyk. Wszystko się kręci
~Tomeczek_888
Cwaniaki chca jeszcze od emerytow wyciagac. 10zl oplaty x 3 miliony co miesiac? Jest interes. Banda zlodziei.
~Dodo
Konto w bku jest zwłaszcza potrzebne dla emeryta/rencisty mieszkającego an wsi kilaknaście km od najbliższego bankomatu i sklepu gdzie można zapałcić kartą. A już najbardziej dla tych co mają 600-900 zł emerytiury/renty.
Oczywiście tłuste bankowe koty chętnie pozwolą renciście zaoszczędzić 1-2 zł napiwku jaki daje się listonoszowi,
Konto w bku jest zwłaszcza potrzebne dla emeryta/rencisty mieszkającego an wsi kilaknaście km od najbliższego bankomatu i sklepu gdzie można zapałcić kartą. A już najbardziej dla tych co mają 600-900 zł emerytiury/renty.
Oczywiście tłuste bankowe koty chętnie pozwolą renciście zaoszczędzić 1-2 zł napiwku jaki daje się listonoszowi, a zamiast tego zeżrą przez "prowizje" z 10 zł lub więcej na miesią.
Brawo naganiaczu. Umiesz lizać zadki tłustych kotów!

Powiązane: Emerytury

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki