Chiński gigant technologiczny planuje w końcu rozszerzyć swoją działalność na kraje spoza kontynentu azjatyckiego. Jeszcze w tym roku Amerykanom ma zostać udostępniony sklep internetowy Mi.com, ale niestety nie będą mogli tam kupić jeszcze wszystkiego.


Xiaomi chce zaznajomić konsumentów ze Stanów Zjednoczonych ze swoją ofertą i zwiększyć świadomość marki – donosi CNN Money. Na tę chwilę większość Amerykanów nie ma pojęcia o istnieniu takiej firmy – chińskie Apple chce zmienić dzięki wprowadzeniu na tamtejszy rynek sklepu z akcesoriami.

Hugo Barra, wiceszef chińskiego Xiaomi ujawnił strategię według której produkty jego marki będą wprowadzane do Stanów Zjednoczonych stopniowo. Ci, którzy liczyli na zakup swojego pierwszego telefonu z serii MI, będą zawiedzeni, ponieważ w pierwszej kolejności do sprzedaży trafią jedynie akcesoria, z maskotkami Xiaomi – Królikami Mi na czele. Ponadto w ofercie znajdą się słuchawki i urządzenia domowe.
Jest to pierwszy sygnał wejścia firmy na rynek amerykański. Xiaomi jednak nie chce się sparzyć i chce zdobywać pieniądze amerykanów powoli. Czy nie jest to jednak przesadna ostrożność? Jeśli już zagraniczni klienci kojarzą markę Xiaomi to dzięki smartfonom i tabletom, a nie drobnej elektronice użytkowej. "Chińskie Apple" zostało trzecim największym dostawcą urządzeń mobilnych w III kw. 2014 roku – to wystarczająca reklama, by móc zacząć sprzedaż od swoich sztandarowych produktów.
Mateusz Gawin



























































