Premier Donald Tusk poinformował, że podjął decyzję o wykorzystaniu wojskowych samolotów do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. Wniosek w tej sprawie trafił już do prezydenta - przekazał na X szef rządu. Wcześniej gotowość wojska do ewakuacji medycznej Polaków zgłosił szef MON.


O swojej decyzji Tusk poinformował we wpisie na X w środę po południu. Wcześniej tego dnia na briefingu prasowym wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że zgłosił gotowość sił i środków Wojska Polskiego do ewakuacji Polaków potrzebujących pomocy medycznej na Bliskim Wschodzie. Podkreślił, że ewakuacja pozostałych obywateli odbywa się środkami transportu cywilnego.
„Podjąłem decyzję o wykorzystaniu samolotów będących w dyspozycji Sił Zbrojnych do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. Odpowiedni wniosek w tej sprawie trafił już do prezydenta” - napisał Tusk. Zgodnie z przepisami, o użyciu wojska poza granicami państwa decyduje - poprzez wydanie postanowienia - prezydent na wniosek rządu.
Prezydent Karol Nawrocki przekazał w środę, że poprze wniosek premiera Donalda Tuska o użycie samolotów polskich Sił Zbrojnych do pomocy w ewakuacji Polaków z regionu Zatoki Perskiej.
Premier Donald Tuska poinformował w środę na X, że podjął decyzję o wykorzystaniu wojskowych samolotów do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. Jak wówczas podkreślił, wniosek w tej sprawie trafił do prezydenta Karola Nawrockiego. Wcześniej gotowość wojska do ewakuacji medycznej Polaków zgłosił szef MON.
Nawrocki pytany o to podczas środowej konferencji prasowej po spotkaniu z prezesem NBP Adamem Glapińskim podkreślił, że wniosek premiera poprze. - Cieszę się, że pan premier w końcu wysłał tę zgodę na użycie polskich samolotów z polskich sił zbrojnych do pomocy Polakom, którzy pozostają w rejonie Zatoki Perskiej - mówił. Jak dodał, informację iż taki wniosek otrzyma, dostał we wtorek wieczorem od szefa BBN Sławomira Cenckiewicza.
- Czekałem na takie pismo i chyba nie ma wątpliwości, że takie pismo czy taki wniosek oczywiście poprę - podkreślił Nawrocki.
Kosiniak-Kamysz mówił wcześniej w środę, że ewakuacja organizowana przez wojsko będzie dotyczyła tych osób, które potrzebują pomocy medycznej raz „których zdrowie i życie z uwagi na ich stan zdrowia jest po prostu zagrożone”. - Odebrałem kolejny meldunek od dowódcy operacyjnego pana gen. Macieja Klisza i dowódcy generalnego, gen. Marka Sokołowskiego o pełnej gotowości do wsparcia MSZ w tych działaniach związanych z zabezpieczeniem naszych rodaków, którzy przebywają na Bliskim Wschodzie - powiedział.
Dopytywany o szczegóły, przekazał, że transport wojskowy wyruszy, gdy przeprowadzone zostaną odpowiednie procedury oraz zapewniona zostanie możliwość przelotu. - Ocena bezpieczeństwa na pierwszym miejscu - dodał wicepremier. Szef MON wskazał, że ewakuacja pozostałych obywateli odbywa się środkami transportu cywilnego. - Są używane z jednej strony biura podróży, z drugiej Polska Organizacja Turystyczna, LOT - zaznaczył.

O tym, że w ciągu kilkunastu godzin w Omanie ma wylądować samolot wysłany po Polaków wymagających pomocy medycznej Tusk poinformował wcześniej w środę. Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki przekazał, że od wtorku 574 polskich obywateli wróciło z Bliskiego Wschodu do Polski.
W ostatnich latach polskie lotnictwo zostało zaangażowane w ewakuację obywateli z Izraela po ataku Hamasu 7 października 2023 roku; wojskowe transportowce Hercules i CASA z baz lotniczych w Krakowie i Powidzu stworzyły wtedy korytarz powietrzny między Tel Awiwem a grecką Kretą; z wyspy polscy obywatele byli transportowani do Polski samolotami cywilnymi; łącznie ewakuowano wtedy ponad tysiąc osób, w tym Polaków oraz obywateli innych państw naszego regionu.
Wojsko brało też udział w ewakuacji Afganistanu w sierpniu 2021 roku - transportowce latały wtedy między Kabulem a Nawoi w Uzbekistanie, ewakuując ok. 1300 Polaków i ich współpracowników z Afganistanu.
W sobotę, 28 lutego, Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran, zabijając najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneia i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków m.in. na bazy amerykańskie w regionie, w wyniku czego wiele linii lotniczy anulowało swoje loty. Premier poinformował we wtorek, że zlecił ministrowi sportu i turystyki koordynowanie pracy zespołu, który został powołany w MSZ w związku z sytuacją Polaków znajdujących się w państwach Bliskiego Wschodu. W skład zespołu wchodzą przedstawiciele różnych resortów. W środę, przed południem zespół, z udziałem szefa rządu, zebrał się w MSZ.(PAP)
mml/ par/






























































