REKLAMA

"Wobec" nie musi oznaczać "w obecności". Zamieszanie wokół zaprzysiężenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego

2026-03-31 20:54, akt.2026-03-31 21:00
publikacja
2026-03-31 20:54
aktualizacja
2026-03-31 21:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Osoby wybrane na sędziów Trybunału Konstytucyjnego mogą złożyć przysięgę wobec prezydenta, ale bez jego obecności - ocenił dla PAP prof. Andrzej Rychard, powołując się na treść ustawy o statusie sędziów TK. Zdaniem socjologa, w procedurze powołania sędziów TK prezydent pełni jedynie rolę ceremonialną.

"Wobec" nie musi oznaczać "w obecności". Zamieszanie wokół zaprzysiężenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego
"Wobec" nie musi oznaczać "w obecności". Zamieszanie wokół zaprzysiężenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego
fot. Michał Dyjuk / / FORUM

Dwoje nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego - Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska - zostało zaproszonych na środę do Pałacu Prezydenckiego.

Szostek potwierdził PAP, że otrzymał zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego. Dodał, że takie zaproszenie - według jego wiedzy - otrzymała także mec. Bentkowska. Odnosząc się do kwestii zaproszeń skierowanych do dwojga spośród sześciorga wybranych sędziów TK, zauważył, że „nie jest rolą sędziego ocenianie decyzji prezydenta”.

Pan prezydent zgodnie z konstytucją jest zobligowany do zaprzysiężenia wszystkich prawidłowo wybranych sędziów TK - dodał Szostek.

Rola prezydenta przy TK jest "czysto ceremonialna"

Dyrektor Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, prof. Andrzej Rychard proszony przez PAP o komentarz w tej sprawie podkreślił, że według konstytucji sędziów TK wybiera Sejm, a zgodnie z ustawą o statusie sędziów TK osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa ślubowanie wobec prezydenta. - Zdaniem różnych prawników „wobec” nie musi oznaczać „w obecności” - ocenił.

Zdaniem socjologa, w tej konstrukcji prawnej prezydent nie odgrywa żadnej roli. - Nie ma czegoś takiego jak zaprzysięganie, jak przyjmowanie tego ślubowania bądź nie. Sędziowie składają przysięgę, a rola prezydenta jest rolą czysto ceremonialną. Oczywiście, lepiej, żeby to się odbyło ceremonialnie, ale jeżeli to się nie odbędzie, to sędziowie mogą złożyć przysięgę wobec prezydenta, ale bez jego obecności - powiedział.

Wakacje na giełdzie

- Jeżeli prezydent chciał poróżnić sędziów, żeby, być może, jakoś utrudnić funkcjonowanie koalicji rządzącej to to wiele nie zmienia, bo oni wszyscy są już w istocie sędziami TK w momencie, kiedy złożą ślubowanie. Tylko niezłożenie ślubowania spowodowałoby, że sędziami TK by nie byli - tłumaczył.

Próba podziału koalicji rządzącej?

W ocenie eksperta prezydent Karol Nawrocki, podejmując decyzję o zaproszeniu dwóch sędziów TK do Pałacu Prezydenckiego „nie eksponuje już swojego zarzutu o niezgodnym z prawem wyborze”. - Dwójkę z szóstki zaprosił, a oni byli wybrani w ten sam sposób, co pozostali - zauważył.

- Może ta czwórka też doczeka się zaproszenia od prezydenta, co by dopełniło ceremonialności procedury, ale nawet niezaproszenie tej czwórki w sposób prawny tej procedury nie zmienia, ponieważ to nie jest komunikacja dwustronna - dodał prof. Rychard.

Dopytywany, czy decyzja o zaproszeniu do Pałacu Prezydenckiego sędziów TK rekomendowanych przez PSL i Polskę 2050 także może być elementem rozgrywki politycznej, ocenił, że „to byłaby niezbyt wysokiego lotu rozgrywka”. - Dopuszczam też taką interpretację, że tu jest jakaś polityczna chęć różnicowania koalicji rządzącej, ale to by było nielicujące z powagą całej sytuacji, aczkolwiek nie mogę tego wykluczyć - powiedział socjolog.

Rozgrywka w Pałacu Prezydenckim

Wyboru sześciorga sędziów TK Sejm dokonał 13 marca. Wybrani na sędziów Trybunału Konstytucyjnego zostali wtedy: sędzia, dotąd przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądownictwa i prokuratury przy MS Krystian Markiewicz; dr hab. nauk prawnych, prof. w Instytucie Nauk Prawnych PAN Maciej Taborowski; dr hab. nauk prawnych, prof. w Katedrze Postępowania Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego Marcin Dziurda (cała trójka rekomendowana przez KO); sędzia, dotąd prezes Sądu Okręgowego w Opolu Anna Korwin-Piotrowska (rekomendowana przez Lewicę); dr hab. prof. Uniwersytetu Śląskiego Dariusz Szostek (rekomendowany przez Polskę 2050), a także adwokat dr Magdalena Bentkowska (rekomendowana przez PSL).

Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki zwrócił się do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o przedstawienie prezydentowi wyjaśnień dotyczących procedowania wyboru sędziów. Ocenił m.in., że dokonanie jednoczesnego wyboru sześciu sędziów Trybunału jest więc sprzeczne nie tylko z Konstytucją RP, lecz także z sejmową praktyką. Podobne wątpliwości podnosili posłowie Prawa i Sprawiedliwości w swoim wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, w którym zaskarżyli przepisy odnoszące się do procedury wyboru sędziów TK przez Sejm. Trybunał jednak odroczył bez terminu rozprawę. Postanowił także zwrócić się do prezydenta Nawrockiego o zajęcie pisemnego stanowiska w tej sprawie. 

Prof. Chmaj: Ślubowanie sędziów jest aktem symbolicznym. Może być złożone przez sędziów na piśmie

Ślubowanie sędziów TK jest aktem symbolicznym, które ma się odbyć w jakiejś obecności prezydenta; jeżeli prezydent sędziów nie zaprosi, to wtedy będą musieli złożyć ślubowanie na piśmie i przesłać je do Kancelarii Prezydenta RP - ocenił konstytucjonalista prof. Marek Chmaj.

We wtorek portal TVN24 podał, że dwoje nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego - Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska - zostało zaproszonych na środę do Pałacu Prezydenckiego na przyjęcie ślubowania. Szostek potwierdził tę informację w rozmowie z PAP. Dodał, że takie zaproszenie - według jego wiedzy - otrzymała także Magdalena Bentkowska.

Informacje te skomentował we wtorek w TVP Info prawnik, konstytucjonalista prof. Marek Chmaj, który podkreślił, że prezydent ma obowiązek zaprosić sędziów TK na akt złożenia ślubowania. - Konstytucja wskazuje, że sędzią zostaje się po wyborze przez Sejm, natomiast sędzia, zgodnie z ustawą, rozpoczyna kadencję od momentu złożenia ślubowania wobec prezydenta - powiedział konstytucjonalista.

Dodał, że prezydent nie odbiera ślubowania oraz nie może „wydać aktu, w którym odmawia przyjęcia ślubowania”. - Ślubowanie jest aktem symbolicznym, ceremonialnym, które ma się odbyć w jakiejś obecności prezydenta. Oczekujemy, że prezydent zaprosi sędziów, bo jeżeli nie zaprosi, to wtedy sędziowie będą musieli wobec niego złożyć ślubowanie na piśmie i to pismo złożyć w kancelarii w siedzibie prezydenta - ocenił.

Chmaj wskazał, że być może „to selekcjonowanie sędziów, których zaprosił prezydent, wynika z napiętego kalendarza” Karola Nawrockiego.

Dopytywany o to, czy ślubowanie złożone przez sędziów na piśmie w KPRP będzie ważne, powiedział, że ustawa wskazuje, iż sędziowie składają ślubowanie wobec prezydenta, ale nie precyzuje, czy ślubowanie ma być złożone ustnie, czy na piśmie.

Chmaj podkreślił, że nawet prezydent nie może stać ponad prawem.

Wyboru sześciorga sędziów TK, Sejm dokonał 13 marca. Wybrani na sędziów Trybunału Konstytucyjnego zostali wtedy: sędzia i przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądownictwa i prokuratury przy MS Krystian Markiewicz; dr hab. nauk prawnych, prof. w Instytucie Nauk Prawnych PAN Maciej Taborowski; dr hab. nauk prawnych, prof. w Katedrze Postępowania Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego Marcin Dziurda; sędzia, dotąd prezes Sądu Okręgowego w Opolu Anna Korwin-Piotrowska; dr hab. prof. Uniwersytetu Śląskiego Dariusz Szostek, a także adwokat dr Magdalena Bentkowska.

Premier Donald Tusk mówił, że rząd stoi na stanowisku, iż „prezydent nie ma możliwości wyboru”. - To nie jest kwestia kaprysu prezydenta. Zostali wybrani i są sędziami. Tak czy inaczej, przysięgę złożą - podkreślał szef rządu.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz mówił w ostatni piątek, że prezydent Karol Nawrocki poinformuje o działaniach dotyczących Trybunału Konstytucyjnego po powrocie z USA. Prezydent powrócił ze Stanów Zjednoczonych w poniedziałek.

Zgodnie z ustawą o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec prezydenta ślubowanie następującej treści: „Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego służyć wiernie Narodowi, stać na straży Konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością”. Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania „Tak mi dopomóż Bóg”. (PAP)

mchom/ rbk/ mhr/

andr/ rbk/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (15)

dodaj komentarz
lukkiee
Zrozumiałem tylko to: prezydent nie musi być.
Zgadzam się. Po cholewę prezydent w polskim ustroju? Co ta funkcja robi, skoro nic nie robi?
panguzik
Dobrze że przynajmniej prezydenta mamy polskiego , gdyby nie on to niemiecki namiestnik i jego gang rozmontowali by Polskę
katzpodola
Chmaj lepiej niech zajmie sie swoją ojczyzną bo jedzie od niego czosnkiem na odległość
podatnik-
Przecież Czarzasty powinien dzisiaj o 9:00 odebrać przysięgę od pozostałej czwórki!
to_i_owo
"ocenił dla PAP prof. Andrzej Rychard, powołując się na treść ustawy o statusie sędziów TK. Zdaniem socjologa..."

Powinni też zasięgnąć opinii jakiegoś hydrologia i może astronoma a może nawet biologa?
hylobiusnews
Profesor socjologii mówi jak wygląda kwestia zaprzysiężenia sędziego?
A może teraz powinniśmy zapytać profesora wenerologii?
Albo filologa romańskiego?
meridol
A kim jest prezydent z zawodu, że kwestionuje wybór sędziów i nie chce ich zaprzysiężyć?
katzpodola odpowiada (usunięty)
To tak jak twój ojciec
samsza
Pan prezydent wie, kto został wybrany w miejsce jakiego ustępującego sędziego i od kiedy liczy mu się 9-cio letnia kadencja ?
techniki-manipulacji
Liczy się od momentu wyboru.

Powiązane: Trybunał Konstytucyjny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki