Brytyjski koncern Kingfisher, właściciel m.in. Castoramy, ogłosił wycofanie się z rynku rosyjskiego, hiszpańskiego i portugalskiego. Powodem decyzji jest spadek przychodów we Francji i chęć zwiększenia inwestycji na bardziej dochodowych rynkach.
Grupa działająca w segmencie sprzedaży artykułów do samodzielnego montażu (DIY) postanowiła opuścić trzy europejskie rynki. Kingfisher jest obecnie drugim koncernem w Europie generującym największe zyski w swojej branży. Wyprzedza go jedynie francuska grupa Adeo, która jest właścicielem Leroy Merlin.
Pomimo tak wysokiej pozycji Kingfishera i globalnego zysku w wysokości 325 mln funtów w obecnym roku brytyjska firma nie osiąga zadowalających wyników w Rosji i na Półwyspie Iberyjskim. Sklepy marki na rynkach, z których planuje się wycofać, generują jedynie około 7% całkowitych zysków ze sprzedaży.
Brytyjczycy planują więc znacząco zintensyfikować sprzedaż w trzech krajach, które odpowiadają za 90% zarobków koncernu, a mianowicie we Francji, Wielkiej Brytanii i Polsce. Jako że główny rywal firmy, francuska grupa Adeo, jest liderem rynku DIY w Rosji i krajach iberyjskich, Kingfisher postanowił nie kontynuować rywalizacji ze względu na mały udział tamtejszych rynków w ogólnych dochodach.
Prezes grupy Véronique Laury zapowiedziała że Kingfisher chce skupić się przede wszystkim na rynkach, gdzie ma aktualnie pozycje lidera lub może jest w stanie ją w najbliższym czasie osiągnąć. Tymczasem we Francji sprzedaż spadła o 7,3 %, a strajki związane z podniesieniem podatku paliwowego nie napawają władz koncernu optymizmem.

W Rosji liderem rynku jest Adeo (Leroy Merlin), który na pewno umocni swoją pozycję po przejęciu wszystkich sklepów fińskiego koncernu Kesko, także wycofującego się z rosyjskiego rynku. Finowie sprzedali Francuzom 12 swoich sklepów. Półwysep Iberyjski także nie jest obecnie szczęśliwym dla Kingfishera, gdzie koncern oferuje swoje towary głównie pod szyldem Brico Depôt. Chociaż w Hiszpanii firma odniosła w ostatnim roku zyski, to po dołączeniu bilansu z Portugalii, wynik się zeruje. W związku z tym Brytyjczycy wycofają się z całego półwyspu do końca 2018 r.
KS
































































