REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

WiseEuropa: trzy etapy działań wychodzenia z kryzysu w Polsce

2020-05-02 11:00
publikacja
2020-05-02 11:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Wzorce zakażeń, postęp wiedzy medycznej oraz koszty ekonomiczne poszczególnych interwencji pozwalają zmienić dzisiejszą taktykę jak najszybciej, przywracając równowagę w gospodarce - skomentował w raporcie Maciej Bukowski, prezes Instytutu WiseEuropa.

fot. Tomasz Kluczyński / / FORUM

Dotychczasowe działania rządu polskiego miały za zadanie nie dopuścić do fali bankructw wśród dotkniętych kryzysem firm. Drugim priorytetem było dostarczenie gospodarce płynności - ocenił Bukowski.

Prezes WiseEuropa stwierdził, że polski rząd postępował w tym względzie analogicznie do innych państw OECD, które wykorzystały w tym celu podobne instrumentarium makroekonomiczne, tj. zaciągnięcie długu publicznego uzupełnione przez luzowanie monetarne, czyli wykup rządowych obligacji przez banki centralne.

"Wprowadzenie takich pakietów jest konieczne w krótkim okresie, ale też trudne do utrzymania w dłuższym czasie" - napisał.

Wakacje na giełdzie

Bukowski zauważył, że tworzy to ryzyka makroekonomiczne tj. inflacji, stagnacji produktywności, niewypłacalności sektora publicznego i niepożądane efekty mikroekonomiczne m.in. w systemie bankowym.

"Powszechne stosowanie tych pakietów i efekty (również negatywne) jakie przynoszą wymusza, aby szybko i trwale przywrócić względnie normalną aktywność gospodarczą, w tym również zaprzestanie administracyjnego lockdownu jako głównego rozwiązania na radzenie sobie z epidemią" - dodał.

Plan działania prezesa WiseEuropa zakłada realizację trzech faz wyjścia, tj. działania krótkookresowe, średniookresowe i długookresowe.

"Podejście krótkookresowe dotyczy zasad podwyższonych standardów bezpieczeństwa i higieny pracy, m.in. mierzenia temperatury przed przystąpieniem do pracy we wspólnej przestrzeni i odsyłanie osób potencjalnie zakażonych oraz wprowadzenie wymogu zapewnienia i stosowania środków dezynfekcyjnych dla pracowników i klientów, co już się dzieje" - ocenił Bukowski.

Ekspert dodał, że aktywności średniookresowe pozwolą z kolei na przywrócenie polskiej gospodarki na normalne tory funkcjonowania, co wymaga nie tylko zniesienia np. restrykcyjnych zakazów gromadzenia się, indywidualnej mobilności i zakazów nałożonych na biznes, ale przede wszystkim przekonania przedsiębiorców i obywateli, że te działania mają charakter trwały.

"Istnieje również zagrożenie, że po zakończeniu obecnej fazy epidemii będzie utrzymywał się bardzo wysoki poziom niepewności, z czego będzie wynikało zahamowanie działań inwestycyjnych firm oraz skłonności indywidualnych gospodarstw domowych do konsumpcji" - stwierdził prezes WiseEuropa.

Dodatkowo koniecznym - zdaniem eksperta - elementem polityki publicznej wykraczającym poza dotychczasowe tarcze antykryzysowe powinno być rozwinięcie i realne wdrożenie do jesieni możliwości testowania co najmniej 400 tys. osób tygodniowo, a zarazem doposażenie ochrony zdrowia i wdrożenie w niej zmian proceduralnych i organizacyjnych znacząco redukujących problem transmisji zakażeń na grupy wrażliwe.

"Jednocześnie wdrożone muszą być fiskalne pakiety stymulacyjne obejmujące inwestycje publiczne, ulgi podatkowe oraz reformy regulacyjne ułatwiające gospodarce szybkie wyjście z recesji w perspektywie najbliższego roku" - dodał.

Bukowski uznał, że wyzwaniem dla polityki pokryzysowej będzie pogodzenie potrzeb bieżącej stymulacji fiskalnej z bardziej długotrwałymi celami polityki publicznej, np. europejskiego Nowego Zielonego Ładu, czy Agendy Cyfrowej, przy jednoczesnym zrównoważeniu sprzecznych interesów różnych grup, np. pracujących i emerytów, pracowników sektora przemysłowego i górniczego, bezrobotnych i zatrudnionych itp.

W długim okresie "epidemia przynosi jednak nie tylko wyzwania, ale i szanse rozwojowe, które należy wykorzystać" - ocenił.

Ekspert zaznaczył, że błędem byłoby wyjście z założenia, że podstawowym celem polityki gospodarczej w okresie pokryzysowym powinno być przywrócenie status quo z końca 2019 r. "Nie pozwolą na to ani zmiany zachodzące w gospodarce globalnej, ani procesy wewnątrzkrajowe" - dodał.

Kraje, które najlepiej wykorzystają najbliższe dwa lata na dokonanie reform strukturalnych będą najlepiej przygotowane do świata post-COVID - podsumował Bukowski. (PAP)

pgo/ je/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
itsofunny
Pan Prezes coś mało myślał nad długim okresem. Z tego co wiem inwestycje publiczne mają się dobrze z tym się zgodzić nie mogę chce coś ugrać gość niby dobrze radząc.

To są jakieś podrzędne cele: Nowego Zielonego Ładu, czy Agendy Cyfrowej nie warte wspominania w aktualnej sytuacji.
grzegorzkubik
Ten ziomuś z fotki poczułby się inaczej jakby rządziła PO, poczułby się źle i nie przyjęliby go do szpitala. Ciekawe czy teraz gdzieś pracuje czy jeszcze się kształci? Może jakieś humanistyczne studia co? Po tym kokosów nie ma ale ma szansę na 2600 brutto teraz i 3000 brutto w przyszłym roku a tak miałby szansę tyrać max za 2300 Ten ziomuś z fotki poczułby się inaczej jakby rządziła PO, poczułby się źle i nie przyjęliby go do szpitala. Ciekawe czy teraz gdzieś pracuje czy jeszcze się kształci? Może jakieś humanistyczne studia co? Po tym kokosów nie ma ale ma szansę na 2600 brutto teraz i 3000 brutto w przyszłym roku a tak miałby szansę tyrać max za 2300 brutto. Ziomuś kompletnie nie wie po co wyszedł na ulicę z tym banerem. Jakby sobie uświadomił co się dzieje to siedziałby cichutko w domu i modlił się by było lepiej.
itsofunny
Prawdę napisał moim zdaniem młody jest przecież co się czepiasz. Nie znam gościa co by coś ugrał dla siebie siedząc cicho.
itsofunny odpowiada itsofunny
ale nadal nie popieram protestów w czasie epidemii brak 5 klepki :D

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki