REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wielka Brytania: 7 punktów proc. przewagi zwolenników Brexitu w sondażu

2016-06-14 20:06
publikacja
2016-06-14 20:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Sondaże wskazują na wzrost liczby zwolenników wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej przed przyszłotygodniowym referendum w tej sprawie. Według opublikowanego we wtorek badania TNS przewaga zwolenników Brexitu wynosi już 7 punktów procentowych.

Wielka Brytania: 7 punktów proc. przewagi zwolenników Brexitu w sondażu
Wielka Brytania: 7 punktów proc. przewagi zwolenników Brexitu w sondażu
fot. POOL / / FORUM

fot. Dylan Martinez / / Reuters

Jak wynika z badania, gdyby referendum odbyło się dzisiaj, spośród zamierzających głosować 47 proc. opowiedziałoby się za Brexitem, a przeciwko byłoby 40 proc.; 13 proc. wciąż nie ma wyrobionego zdania, mimo że do referendum pozostało zaledwie dziewięć dni.

TNS zwraca uwagę, że wśród całej populacji Wielkiej Brytanii wyniki są nieco bardziej zbliżone, z minimalną przewagą zwolenników wyjścia z Unii Europejskiej (35 proc. do 33 proc.) przy niemal co trzecim wyborcy niezdecydowanym lub nieplanującym udziału w głosowaniu.

"Kiedy jednak weźmiemy pod uwagę prawdopodobieństwo oddania głosu i to, czy dana grupa wyborców jest zarejestrowana do głosowania, znacząco zyskują zwolennicy Brexitu" - wskazał Luke Taylor z TNS. "Ten model jest jednak zaprojektowany na podstawie danych z poprzednich wyborów parlamentarnych, a podczas referendum frekwencja wśród młodych i tych, którzy wówczas nie głosowali, może być wyższa, wspierając opcję pozostania w Unii Europejskiej" - zaznaczył.

Taylor zwrócił również uwagę na wciąż wysoki procent niezdecydowanych wyborców, którzy w historii brytyjskich referendów w ostatniej chwili opowiadali się za utrzymaniem status quo. Ekspert zastrzegł jednocześnie, że sondaże mają spory margines błędu i nie należy wyciągać z nich pochopnych wniosków, lecz traktować je jako element szerszego badania opinii publicznej, prowadzonego przez wiele ośrodków.

Wakacje na giełdzie

TNS przeprowadziło swój sondaż między 7 a 13 czerwca przez internet na próbie 2497 osób.

Po Brexicie nie można wykluczyć efektu domina

Po Brexicie nie można wykluczyć efektu domina

Minister finansów Niemiec Wolfgang Schaeuble nie wykluczył, że inne kraje unijne pójdą śladem Wielkiej Brytanii, jeśli Brytyjczycy w referendum 23 czerwca zagłosują za wyjściem swojego kraju z Unii Europejskiej.

Z Londynu Jakub Krupa (PAP)

jakr/ az/ mc/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~zyx
Do zaap, xyz i do: faszystowskie brednie!
~zaap
Liberałowie trzęsą portkami, komu teraz będą wciskać swoją ideologię ??
~xyz
Unia Europejska zamienia sie w nowe ZSRR dlatego pora uciekac z tego tworu. Referendum i tak pewnie bedzie sfalszowane tak jak bylo to w Austrii.
~do
jezeli Europa dalej bedzie akceptowac takich gigantow intelektu jak Schulz czy Timmermans , to nie ma co sie dziwic , ze Anglicy chca opuscic to zdegenerowane srodowisko. Przeslanki sa bardzo powazne , ze Europa rzadzona przez takich ideologow skonczy zle
~rol
Niech se wychodom jak chcom ale placic nam muszom
~RICO
Zbliża się BREXIT ! To pierwszy dobry znak,że unijne eldorado dla politycznych obiboków zacznie upadać ! Europa stanie się wolna od zarazy brukselskiej i będzie mieć większą szansę rozwoju i współpracy międzynarodowej przy zachowaniu własnych suwerenności !
~asd
czyli koniec dopłat dla rolników oraz lewych pieniedzy dla projketów IT programów operacyjnych
~niepelnosprawny_org
szkoda by wychodzili, ale wiele na to wskazuje razem z "podziemiem"
~Ajwaj
Funt zdrożeje, bo co? Co się zmieni? Aaaa... Każdy taki myk to dobry powód do zarobku przez pejsatych spekulantów.
~ionen
Sprawa jest prosta. Brexit to pierwszy krok do rozpadu UE, albo do jej powrotu do formy bez krajów kotwic, które hamują jej rozwój i są obciążeniem takich jak Polska czy Węgry, może PiGs.
Co to oznacza dla nas? Przede wszystkim osłabienie złotówki. Jak bardzo Jarek Kaczyński by nie chciał, to PLN nigdy nie będzie walutą rezerwową.
Sprawa jest prosta. Brexit to pierwszy krok do rozpadu UE, albo do jej powrotu do formy bez krajów kotwic, które hamują jej rozwój i są obciążeniem takich jak Polska czy Węgry, może PiGs.
Co to oznacza dla nas? Przede wszystkim osłabienie złotówki. Jak bardzo Jarek Kaczyński by nie chciał, to PLN nigdy nie będzie walutą rezerwową. Jest walutą śmieciową której każdy pozbywa się w momencie kryzysu.
Co oznacza osłabienie złotówki. Być może kryzys bankowy spowodowany niewypłacalnością frankowców (jak CHF będzie po 8 zł to mało kto to pociągnie). Na pewno inflację - wzrost cen towarów importowanych czyli całej elektroniki, samochodów. Wzrost cen surowców - ropa a co za tym idzie wzrost cen usług transportowych co będzie skutkowało wzrostem cen żywności.

Powiązane: Brexit

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki