Województwo warmińsko-mazurskie to jeden z najpiękniejszych regionów w Polsce. Ceniony za swoje walory turystyczne i ciekawą historię, niestety nie wykorzystuje swojego potencjału gospodarczego. Zwłaszcza bliskości do największych portów i granicy z Obwodem Kaliningradzkim.


Region ten przed II Wojną Światową prawie w całości należał do Prus Wschodnich zdominowanych przez Junkrów – niemieckich właścicieli dużych obszarów ziemi. Po 1945 roku Prusy Wschodnie zostały sztucznie podzielone pomiędzy Związek Radziecki i Polskę. Po II Wojnie Światowej władze nie miały pewności, czy Polsce uda utrzymać się te tereny. Z tego względu wstrzymywano się z inwestycjami w rozwój województwa. W większym stopniu stawiano na rozwój turystyki oraz Państwowe Gospodarstwa Rolne.

| Warmińsko-mazurskie | |
|---|---|
|
Ludność (w mln) |
1,44 |
|
Stopa bezrobocia rejestrowanego |
18,6% |
|
Przeciętne miesięczne wynagrodzenia brutto w sektorze przedsiębiorstw wg PKD 2007 |
3216,34 zł brutto (2307 zł netto) |
|
Przeciętne zatrudnienie według PKD2007 |
134 982 |
|
PKB w mld zł |
43 |
|
PKB per capita (w zł) |
29 677 |
|
PKB per capita w euro (nominalnie) jako % średniej UE28 |
28% |
|
migracje zagraniczne na pobyt stały - emigracja |
1611 |
|
Rozwody na 1000 ludności |
1,9 |
|
Wielkość PKB podobna do (porównanie nominalne w USD = 3,10 zł) |
Namibia |
|
Dochody województwa (wykonane), w mln zł |
886 |
|
Wydatki województwa (wykonane), w mln zł |
923 |
|
Zobowiązania jako % dochodów |
31% |
| Źródło: Bankier.pl na podstawie danych GUS, Eurostat, CIA Factbook, Ministerstwa Finansów | |
To był region głównie rolniczy. Infrastruktura drogowa i kolejowa była relatywnie uboga ze względu na duże zalesienie (30% powierzchni) oraz obfitość w zbiorniki wodne i rzeki. Na terenie województwa znajduje się ponad 3 tys. jezior (2 tys. o powierzchni powyżej hektara). Największe jeziora połączone są kanałami. Lasy w znakomitym stopniu mają charakter „puszczański”. Ponad 100 parków krajobrazowych bardzo utrudnia przeprowadzenie większych inwestycji w infrastrukturę.
Województwo warmińsko-mazurskie zamieszkuje 1,4 mln ludzi. Największe miasto, a zarazem stolica regionu, to Olsztyn ze 175 tys. mieszkańcami. Przeciętne wynagrodzenie w tym regionie to 3,2 tys. zł brutto (2,2 tys. zł netto). To najgorszy wynik w Polsce, blisko o 1,6 tys. zł brutto niższy od średniej pensji w Mazowszu.
Bezrobocie sezonowe
Jednym z największych problemów jest wysokie bezrobocie, sięgające 18,6%. W sektorze przedsiębiorstw pracuje tu tylko 134 tys. ludzi. To mniej niż 10% mieszkańców. Duża liczba bezrobotnych w tym regionie to pozostałość po zamkniętych PGR-ach. Na kiepskie statystyki duży wpływ ma sezonowość w sektorze turystycznym i rolniczym. Brak dużych ośrodków miejskich oraz wyraźnie gorsza sytuacja gospodarcza to powód wysokich migracji młodych ludzi do innych części kraju (główne kierunki to Gdańsk i Warszawa) i za granicę.
Dużym problemem jest rozwinięta szara strefa. Po jej uwzględnieniu okazuje się, że średnia stopa bezrobocia wynosi mniej niż 10%. To niestety obniża konkurencyjność województwa – legalny biznes niechętnie tu inwestuje. Przemyt papierosów, paliwa i alkoholu to istotny strumień dochodów mieszkańców regionu. Z kolei zatrudnienie na czarno jest bardzo powszechne, zwłaszcza w miejscowościach turystycznych.
Niestety, pomimo pięknego położenia województwo warmińsko-mazurskie znajduje się poza korytarzem głównych szlaków transportowych. W ostatnich latach podjęto decyzję o rozwinięciu budowy portu w Elblągu (wielokrotnie blokowaną) oraz o przekopaniu Mierzei Wiślanej. Władze wierzą, że rozwój portu jest szansą dla regionu, ale na razie trudno znaleźć powody inne od strategicznych, które stałyby za tą decyzją.
Kurs na Rosję
Mały handel przygraniczny z Federacją Rosyjską w znacznym stopniu ożywił stosunki gospodarcze – w Obwodzie Kaliningradzkim mieszka ponad milion Rosjan, którzy nabywają u nas żywność, odzież i sprzęty rtv/agd. Polacy wybierają się za „północną granicę” po tanie paliwo, papierosy i alkohol. Pogorszenie stosunków z Rosją może negatywnie wpłynąć na relacje handlowe mieszkańców tych terenów.
Stawianie na rozwój turystyki i mały handel, który zależny jest od kaprysu polityków, to bardzo słabe fundamenty do rozwoju w przyszłości. Województwo warmińsko-mazurskie w większym stopniu powinno stawiać na rozwój innowacyjnych technologii w zakresie ochrony środowiska oraz postawić na usługi – bliskość ośrodków naukowych oraz potencjał demograficzny (szczególnie imigracyjny) sprzyjają rozwojowi centrów usług biznesowych. Jednak warunkiem koniecznym jest rozbudowa sieci dróg ekspresowych, które umożliwiłyby szybszą podróż do Gdańska i Warszawy.
Część ekspertów przyszłość widzi także w rozwoju sektora rolniczego, które podupadło po zamknięciu PGR-ów. Na skutek dużych inwestycji, m.in. finansowanych ze środków UE, sytuacja „mazurskiego rolnika” systematycznie ulega poprawie.
W województwie warmińsko-mazurskim w teorii rządzi PO, które w poprzednich wyborach samorządowych uzyskało 34% głosów do Sejmiku. Na drugim miejscu było PSL (24%), a na trzecim Prawo i Sprawiedliwość (16%). Sojusz Lewicy Demokratycznej zdobył 15,9% głosów. Prezydentem Olsztyna jest Piotr Grzymowicz (PSL) a Elbląga - Jerzy Wilk z Prawa i Sprawiedliwości.
Przeczytaj analizę o każdym województwie tylko w Bankier.plPrzejdź do: |
|||
Mazowieckie |
Łódzkie |
Małopolskie |
Podlaskie |
Śląskie |
Dolnośląskie |
Podkarpackie |
Lubelskie |
Wielkopolskie |
Opolskie |
Pomorskie |
Świętokrzyskie |
Lubuskie |
Kujawsko-pomorskie |
Zachodniopomorskie |
Warmia i Mazury |
Łukasz Piechowiak









































































