Mateusz Mierzwiński zmienił ostatnio pracę i potrzebny był mu nowy garnitur. Mężczyzna jest szczupły i wysoki. - Spodnie były trochę za krótkie - mówi mężczyzna. - Na szczęście w sklepie zaproponowano mi odwinięcie mankietów. Poczekałem dwa dni i spodnie leżą jak ulał.
W sklepie z modą męską przy al. Jana Pawła II spodnie od garnituru można nie tylko skrócić i wydłużyć.
- Proponujemy także poszerzanie i zwężanie - informuje Katarzyna Noculak, kierownik sklepu. - Na życzenie klienta możemy skrócić rękawy u marynarki i przesunąć guziki. Strój można odebrać następnego dnia.
Na podobne usługi mogą liczyć także panie. - Nieodpłatnie skracamy spodnie - zachęca Monika Pietrzak, kierownik sklepu z odzieżą damską. - Oferta jest skierowana do klientek, które dokonają zakupu wartości powyżej 200 zł.
W większości sklepów odzieżowych możemy poprosić sprzedawcę o odłożenie ubrania na kilka godzin lub dni. - Standardowo dajemy klientom dwa, trzy dni - mówi Katarzyna Noculak. - Zdarza się, że ubranie czeka na właściciela dłużej.
Od 2 do 4 dni poczekamy na obrębienie dywanu i wykładziny, zakupionych w jednym z marketów budowlanych. Ale za to już trzeba zapłacić.
- Usługa dotyczy wykładzin prostokątnych i kwadratowych, gdyż takie kształty możemy wyciąć z beli - mówi sprzedawczyni. - Opłata wynosi 3 zł za metr.
Dziennik Łódzki
(sach)






























































