Młody krokodyl został przywieziony do Polski najprawdopodobniej z Gujany, rodowód węża jest bliżej nieznany. Zwierzęta są ciągle pod nadzorem właścicieli, a ci z kolei na oku policji. Za nielegalny handel gatunkami chronionymi grozi nawet kara więzienia.
Źródło:IAR




























































