Około 300 osób, głównie mieszkańców gminy Felgueiras, w północnej Portugalii, wzięło udział w sobotnim proteście przeciwko budowie kopalni litu. Demonstranci twierdzą, że planowana w regionie inwestycja doprowadzi do skażenia środowiska.


Wiec odbył się w miejscowości Lixa, która rozważana jest jako możliwa lokalizacja na budowę kopalni, z której pozyskiwany ma być lit, metal stosowany powszechnie w przemyśle, m.in. do produkcji akumulatorów i baterii.
Uczestnicy sobotniej manifestacji przybyli na protest z transparentami, na których było napisane: "Nie dla litu!", a także "Lit zabija".
Większość manifestantów twierdziła, że obawia się skażenia środowiska wraz z budową kopalni litu, szczególnie do zatrucia wody w regionie północnej Portugalii.
Lixa, gdzie odbył się sobotni protest, jest jednym z sześciu miejsc w północnej Portugalii, gdzie do kwietnia rozpoczną się badania powierzchniowe. Łącznie teren, na którym odbędą się poszukiwania miejsc na budowę kopalni obejmuje obszar o powierzchni 144 km2. Obejmuje on teren trzech dystryktów: Porto, Braga i Vila Real.

Publiczna telewizja RTP wskazała, że w czwartek samorządowcy z tych regionów odbyli rozmowy z portugalskim ministrem środowiska Joao Fernandesem, po których podkreślali, że "są zadowoleni" z wyjaśnień szefa resortu dotyczących poszukiwań litu.
Inna lizbońska telewizja, SIC Noticias, wskazuje tymczasem, że według amerykańskich służb geologicznych w Portugalii znajdują się prawdopodobnie największe europejskie zasoby litu.
Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)
zat/ sp/





























































