REKLAMA
Przyszłość Gen Z, biznesu i internetu. LOUD congress już w ten czwartek!

    W Polsce żyje się nieźle?

    Łukasz Piechowiak2013-03-29 06:13główny ekonomista Bankier.pl
    publikacja
    2013-03-29 06:13
    Czy w Polsce żyje się dobrze? 2 miliony emigrantów powiedzą, że nie. Inni też znaleźliby na świecie lepsze miejsca do życia. Niemniej z najnowszego raportu Human Development Index wynika, że należymy do grupy państw, w których żyje się całkiem nieźle.

    Human Development Index to wskaźnik, który mierzy jakość życia pod kątem rozwoju społecznego. Pod uwagę bierze się nie tylko zarobki, ale też poziom edukacji, standard życia, przeciętną długość trwania życia, poziom opieki zdrowotnej, a nawet stężenie dwutlenku węgla w powietrzu. Teoretycznie miernik ten ma uszeregować kraje według kryterium, które spośród 187 sklasyfikowanych państw jest najlepszym miejscem do życia.

    Human Development Index
    Human Development Index (wskaźnik rozwoju społecznego). Porównanie Polski, Czech i Węgier

    Niekwestionowanym triumfatorem tegorocznej edycji rankingu HDI jest Norwegia. Nic dziwnego zatem, że kraj ten zaczął ostatnio narzekać na nadmiar gotówki. Na drugiej pozycji jest Australia, a ostatnie miejsce na podium zajmują USA. Z kolei najgorszym państwem do życia jest Republika Nigru. Większość tego kraju pokrywa Sahara, a oczekiwana tutaj długość życia to 55 lat.

    Wskaźniki mówią, że jest dobrze

     Firmy dostaną pomoc na utrzymanie miejsc pracy »Firmy dostaną pomoc na utrzymanie miejsc pracy
    W 2012 roku w rankingu HDI awansowaliśmy o dwie pozycje, wyprzedzając Bahrajn i Portugalię. Zajmujemy 39. miejsce. To stosunkowo dobry wynik, ponieważ klasyfikuje nas w grupie państw o wysokim stopniu rozwoju.

    Statystyki pojedynczych cech HDI czasami plasują nas wysoko, a czasami nisko. Oczekiwana długość życia nad Wisłą wynosi 76 lat - to 5 lat mniej niż we Francji. Na szkolnictwo wydajemy ponad 5% PKB, który wynosi ponad 500 mld dolarów. Hiszpania również wydaje na edukację 5% PKB, ale tam PKB jest trzykrotnie wyższy. PKB per capita mierzony parytetem siły nabywczej wynosi u nas poniżej 18 tysięcy dolarów rocznie. Pod tym względem wypadamy lepiej niż Węgrzy, ale dwa razy gorzej niż państwa najlepiej rozwinięte. Długość trwania edukacji to 10 lat, a oczekiwana 15 - tu gonimy czołówkę. Blisko 99,5% Polaków w wieku powyżej 15 lat potrafi czytać i pisać. W Portugalii takiej umiejętności nie posiada ok. 10% mieszkańców (powodem jest duża liczba emigrantów z dawnych kolonii afrykańskich). Poziom emisji dwutlenku węgla na jednego mieszkańca w Polsce wynosi 8,3 tony, czyli ponad tonę mniej niż w Niemczech.

    W niektórych dziedzinach potrafimy więc odnosić sukcesy. W rankingu HDI jesteśmy o wiele wyżej niż w rankingu FIFA.

    Chyba jednak nie jest tak różowo

    Niemcy zajmują 5. miejsce, Czechy 28., Słowacja 35., a Węgry wyprzedzają nas o 2 pozycje. Będąca bankrutem Grecja jest na 29. miejscu, a Cypr na 31. Nasi zachodni i południowi sąsiedzi wypadają lepiej, a wschodni już sobie nie radzą. Rosja jest na 55. miejscu, Litwa na 41., Białoruś na 50., a Ukraina na 78.

    Urzędy pracy nie mają ofert dla ofiar zwolnień grupowych »Urzędy pracy nie mają ofert dla ofiar zwolnień grupowych
    Powoli pniemy się w górę, ale wciąż daleko nam do liderów. Wysoko notowana Norwegia i Szwecja to państwa tradycyjnie postrzegane jako socjalne. Jednak wysoko notowane są także Singapur i Hongkong, które trudno określić mianem opiekuńczych. Ranking HDI pokazuje, że każdy kraj należy oceniać z innej perspektywy i praktycznie każdy miał inną drogę do celu. W Polsce teoretycznie jest nieźle, bo zostaliśmy zaklasyfikowani do państw o wysokim stopniu rozwoju. Teraz pozostaje pytanie: komu żyje się tak dobrze?

    70% pracującego społeczeństwa zarabia mniej niż 500 euro miesięcznie. Na badania lekarskie w państwowym sektorze medycznym trzeba czekać nawet kilka miesięcy. Olbrzymia rzesza Polaków prawie połowę swoich skromnych dochodów oddaje bankowi na spłatę kredytów hipotecznych i wiele wskazuje na to, że w niedalekiej przyszłości powtórzy się u nas scenariusz hiszpański, czyli masowe eksmisje rodzin, które nie są w stanie spłacać zaciągniętych zobowiązań.

    To prawda, że niektórym Polakom żyje się bardzo dobrze. Wielu jednak czuje się bardziej jak obywatele Republiki Nigru, z której należy jak najszybciej wyjechać. 2 mln polskich emigrantów są na to najlepszym dowodem.

    Łukasz Piechowiak
    Bankier.pl

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Niemieckie MŚP u szczytu frustracji. Lista zarzutów wobec rządu zdaje się nie mieć końca
    Tematy
    Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku
    Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku

    Komentarze (36)

    dodaj komentarz
    ~Seb
    W Polsce żyje się bardzo dobrze i to od dawna. Polska na wysokie PKB na mieszkańca, jest częścią Europy Zachodniej. To żadne odkrycie.
    ~maciuś
    ...taaak szczawiu ci u nas dostatek, nikt nie chodzi głodny
    ~Polak
    Noooo.... Najniższa krajowa to około 330 euro a litr paliwa kosztuje około 1,4Euro...
    Niemiec ma około 1,300 Euro najniższej i paliwo kosztuje prawie tyle samo więc jaki tu luksus jest???
    ~v v
    nieżle to się ludziom u koryta
    ~alosza
    To tylko oszołom mógł napisać takie brednie .A z tych wskaźników to niech ugotuje obiad mądrala bankier .
    ~Antybiedak
    60% Polaków żyje w biedzie, 2 miliony wyemigrowało, a pewnie drugie tyle ma na to ochotę. W każdym razie młodzi ludzie, z którymi rozmawiam, albo już wyemigrowali, albo planują, albo chcą, albo mają ochotę, ale się boją. Nie wiem, jak można twierdzić, że w Polsce żyje się „nieźle”.
    Pozdr.

    ~Rajska wyspa Tuska
    2 miliony wyemigrowało oficjalnie drugie tyle wyemigrowało i pracuje na czarno albo dorywczo lub z przerwami sam takich znam.to tak samo jak z bezrobotnymi o lat wiadomo ze zarejestrowanie sie jako bezrobotny nic niedaje poza ubezpieczeniem zdrowotnym i juzsze urzad pracy nikomu pracy nie znalazł!Urzad pracy wtym kraju jest poto 2 miliony wyemigrowało oficjalnie drugie tyle wyemigrowało i pracuje na czarno albo dorywczo lub z przerwami sam takich znam.to tak samo jak z bezrobotnymi o lat wiadomo ze zarejestrowanie sie jako bezrobotny nic niedaje poza ubezpieczeniem zdrowotnym i juzsze urzad pracy nikomu pracy nie znalazł!Urzad pracy wtym kraju jest poto by ludzie wnim pracujacy mieli prace!Dlatego 2 razy tyle bezrobotnych co nie jest zarejestrowana olewa te ubezpieczenie zdrowotne i pracuje albo dorywczo ,albo na czarno albo na umowy smieciowe itp i niemozna tego nazwac pracą bo to jest wegetacja!! Obecnie jest tak ze młodziez juz wliceum planuje do jakiego kraju emigruja bo tutaj przyszłosci nie widza!
    ~endi
    Ładnie pięknie tylko wysokość minimum socjalnego , progu ubóstwa itd nie były od lat UREALNIANE ... poza tym osoby na śmieciówkach nie mają ubezpieczenia zdrowotnego
    ~raf34
    za każdym razem gdy ktoś zauważy, że standard życia ludności w Polsce niestety nie jest wbrew ich żarliwym nadziejom najniższy na planecie tylko na ogół przeciętny, a pod pewnymi względami (o zgrozo !) dobry.

    Powiązane: Czechy

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki