W Europie dwukrotnie więcej zakażeń koronawirusem niż oficjalnie w Chinach

Z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że w Europie zarejestrowano już dwukrotnie więcej zakażeń wywołanych przez koronawirusa, niż w Chinach. Eksperci zaznaczają, że we Włoszech i Niemczech nieznacznie zaczęła spadać liczba zakażeń.

(fot. praszkiewicz / Shutterstock)

Na całym świecie do poniedziałku rano wykryto prawie 344 tys. zakażeń oraz około 15 tys. zgonów. Drugim ogniskiem pandemii stały się Stany Zjednoczone. Na naszym kontynencie na razie najmniej dotknięte koronawirusem SARS-CoV-2 są kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Jednak w tym regionie zachorowalność również się zwiększa i w ciągu kilku tygodni sytuacja tam może się znacznie zmienić.

W całej Europie, w tym głównie w Europie Zachodniej, najbardziej obecnie dotkniętej pandemią, zarejestrowano w sumie ponad 162 tys. zakażeń koronawirusem, czyli dwukrotnie więcej niż w Chinach, gdzie było ich dotąd 81 tys.

Najbardziej dramatyczna sytuacja jest we Włoszech i Hiszpanii, gdzie łączna liczba infekcji sięga prawie 95 tys. i jest już zdecydowana większa, niż w Chinach. W samych Włoszech wirus SARS-CoV-2 zaatakował już około 60 tys. osób. Z kolei w Hiszpanii, gdzie jest podobne tempo wzrostu zakażeń oraz zgonów, liczba zakażeń przekroczyła 35 tys.

19 wzrosła liczba zmarłych lekarzy zakażonych koronawirusem

W poniedziałek lekarski związek zawodowy poinformował o śmierci specjalisty chorób zakaźnych doktora Leonardo Marchiego z Cremony w Lombardii.

W Parmie zmarł natomiast emerytowany lekarz Manfredo Squeri, który ostatnio pracował na oddziale w domu opieki.

Jednym z lekarzy, którzy zmarli w dniach epidemii jest Gino Fasoli. Po czterech latach emerytury powrócił on do pracy w szpitalu w miejscowości Ome koło Brescii w Lombardii, by pomóc w związku z kryzysową sytuacją i brakiem personelu, o co poprosili go tamtejsi lekarze. Ostatnio był wolontariuszem, jeździł z chorymi do sanktuarium w Lourdes. Natychmiast pospieszył z pomocą z powodu epidemii.

Zmarł 14 marca w wieku 73 lat. Jego brat, cytowany przez dziennik "Corriere della Sera", twierdzi, że na oddziale, gdzie leczył chorych na Covid-19, nie miał wystarczającej ochrony, jedynie maseczkę.

Według ogłoszonych we Włoszech danych 4824 pracowników służby zdrowia zostało zakażonych koronawirusem. To 9 procent wszystkich, u których stwierdzono obecność patogenu. Wskaźnik ten jest dwa razy wyższy niż w przypadku personelu w szpitalach w Chinach.

Medyczna fundacja Gimbe, która przedstawiła te dane, zaapelowała do władz o przeprowadzenie testów u wszystkich pracowników służby zdrowia w kraju oraz zapewnienie im wszelkich środków ochrony. 

Pocieszające jest, że we Włoszech w niedzielę spadło tempo zakażeń i zgonów, nawet w miastach najbardziej dotąd dotkniętych epidemią, takich jak Bergamo i Brescii w Lombardii. Ten tydzień – powiedział szef włoskiej rady Służby Zdrowia prof. Franco Locatelli – może być dla Włoch przełomowy. Przyznał jednak, że we wszelkich prognozach należy być ostrożnym. Wciąż jest wiele osób, które nie mają żadnych objawów infekcji i zakażają inne osoby.

Pierwsze optymistyczne sygnały dochodzą też z Niemiec. Szef Instytutu Roberta Kocha w Berlinie prof. Lothar Wieler powiedział w poniedziałek rano, że krzywa wzrostu zakażeń zaczyna nieco się wypłaszczać. Jednak najwcześniej w środę będzie można potwierdzić ten korzystny trend – informuje Reuters. Zdaniem specjalisty jest to efekt zamknięcia szkół i ograniczenia zgromadzeń w miejscach publicznych oraz zwrócenia większej uwagi na higienę osobistą, w tym głównie rąk. W Niemczech zarejestrowano dotąd około 25 tys. przypadków.

Epidemia choroby Covid-19 systematycznie rozwija się w innych państwach europejskich. Pozostałe najbardziej dotknięte koronawirusem kraje EU to Francja (ponad 16 tys.), Szwajcaria (około 8 tys.), Wielka Brytania (około 7 tys.), Holandia (około 4,5 tys.), Austria (około 4 tys.), Belgia (3,5 tys.), Norwegia (około 2,5 tys.), Szwecja (2 tys.), Portugalia (1,6 tys.) oraz Dania (około 1,5 tys.)

Na razie najmniejsza dynamika rozwoju epidemii jest w Europie Środkowo-Wschodniej, jednak również w tym regionie wzrasta liczba zakażeń oraz zgonów. Obecnie najwięcej przypadków SARS-CoV-2 jest w Czechach, gdzie w poniedziałek rano było ich około 1,2 tys. i jeden jak dotąd zgon. Na drugim miejscu jest Polska: mamy już 649 potwierdzonych zakażeń i 7 zgonów. W Rosji jest 438 zakażeń, w Rumunii – 433, Słowenii – 414, Estonii – 326 oraz Chorwacji – 305.

Drugim na świecie ogniskiem pandemii poza Europą stały się Stany Zjednoczone, gdzie zachorowalność szybko rośnie. Do tej pory zarejestrowano ponad 35 tys. zakażeń SARS-CoV-2, z tego aż połowę (prawie 17 tys.) w Nowym Jorku. Na kolejnym miejscu są Waszyngton (2 tys.), Kalifornia (1,8 tys.), Illinois (1 tys.) oraz Michigan (1 tys.).

W USA szybko rośnie także liczba zgonów. 21 marca zmarło 46 pacjentów, a dzień później 22 marca już 117 osób. W sumie odnotowano prawie 460 przypadków śmiertelnych. 

Autor: Zbigniew Wojtasiński

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% IV 2020
PKB rdr 1,9% I kw. 2020
Stopa bezrobocia 5,8% IV 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 285,01 zł IV 2020
Produkcja przemysłowa rdr -24,6% IV 2020

Znajdź profil