REKLAMA
Słońce, plaża i... zyski! Zapraszamy na nową edycję konkursu Wakacje na Giełdzie

    Upadłość konsumencka - prawo pomoże dłużnikom

    2006-03-30 07:40
    publikacja
    2006-03-30 07:40
    Posłowie PiS złożą w Sejmie projekt ustawy, która pozwoli ogłaszać upadłość osobom nieradzącym sobie ze spłatą rat kredytów. To ten sam projekt, który wywołał burzę i przepadł z kretesem w poprzedniej kadencji parlamentu – donosi „Gazeta Wyborcza”.
    - Kończymy pisać uzasadnienie do projektu, który złożymy w Sejmie w najbliższym czasie. Być może jeszcze w marcu - ujawnia Artur Zawisza, ekspert PiS od spraw bankowych. Nowe prawo ma pomóc kredytobiorcom, którzy wpadli w pętlę zadłużenia.

    Ustawa umożliwiłaby klientom banków ogłaszać upadłość i dogadywać się z bankami-wierzycielami, co dalej. Od momentu przyjęcia wniosku o upadłość banki nie mogłyby naliczać nowych odsetek karnych i przysyłać do dłużnika komornika. Po dogadaniu się z bankiem i spłatą uzgodnionej sumy dłużnik rozpoczynałby "nowe życie" z czystą kartą.

    Prawo o upadłości konsumenckiej funkcjonuje m.in. w USA i większości dużych krajów Europy Zachodniej. Budzi jednak spore kontrowersje, bo korzysta z niego coraz więcej lekkomyślnych konsumentów.

    Dziennik przypomina, że upadłość konsumencka była gorącym tematem już w poprzedniej kadencji Sejmu. Posłom PiS nie udało się wówczas przeforsować swojego projektu. - Teraz zgłosimy ulepszoną wersję naszego dawnego projektu - mówi Artur Zawisza z PiS. Według „Gazety”, zwiastuje to kolejną sejmową awanturę.

    Poprzedni projekt PiS uwzględniał głównie interesy dłużników, dyskryminując banki i ich uczciwych klientów. PiS chciał uznać za osobę niewypłacalną każdego dłużnika, który nie spłaca bieżących rat, a wartość jego majątku jest niższa od długów. Bankowcy twierdzili natomiast, że to zbyt łagodny warunek. Według nich upadłość powinna być stosowana tylko w wyjątkowych przypadkach. Powinny z niej korzystać wyłącznie osoby, które udowodnią, że ich kłopoty wynikły z okoliczności losowych, a nie zwykłej lekkomyślności.

    W nowej wersji projektu PiS nie chce jednak zmienić definicji osoby niewypłacalnej. - Zawężenie definicji oznaczałoby, że z ustawy mogliby skorzystać tylko nieliczni zadłużeni. To, że ktoś wpadł w pętlę zadłużenia tylko z przyczyn losowych, jest nie do udowodnienia - argumentuje poseł PiS.

    Projekt nie zawiera też żadnego ograniczenia liczby możliwych upadłości pojedynczej osoby. - Zastanowimy się nad wprowadzeniem jakiegoś ograniczenia, ale przecież upadłość to życiowa tragedia, która nie zdarza się często - mówi poseł Zawisza.


    Na podstawie: Maciej Samcik / www.gazeta.pl
    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Najlepiej opłacani piłkarze mundialu. Ronaldo zostawia rywali daleko w tyle
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (9)

    dodaj komentarz
    ~mirolo
    To jest chyba jeden z nielicznych dobych pomysłów. Banki nie są zainteresowane człowiekiem i jego dobrem, a często i własnymi pieniędzmi. Liczy się tylko sprawa. Często wystarczy dobra wola i bank ma pieniądze a rodzina spokój. Najczęściej banki czekają do ostatniej chwili aby odsetki były jak największe. Zarabia komornik a człowiek To jest chyba jeden z nielicznych dobych pomysłów. Banki nie są zainteresowane człowiekiem i jego dobrem, a często i własnymi pieniędzmi. Liczy się tylko sprawa. Często wystarczy dobra wola i bank ma pieniądze a rodzina spokój. Najczęściej banki czekają do ostatniej chwili aby odsetki były jak największe. Zarabia komornik a człowiek nie ma z czego żyć. Wikszość znalazła się w złej sytuacji nie z własnej winy. Ci nie uczciwi to nie spłacają bo mają układy. Jak zwykle cierpi ten biedny i uczciwy. Ograniczenie ustawy spowoduje tylko to że będą mogli korzystać tylko cwaniacy, a nie tylko ci co naprawdę chcą spłacić zadłużenie. Nie popieram Pisu ale ten pomysł mi się podoba i czekam na ustawę. Zobaczymy jak będzie funkcjonowac.
    ~Obywatel
    Prawo oddłużenia Obywateli jest prawem podstawowym i nikt nie może tego odmówić osobom fizycznym. Proponuję zobaczyć stronę www.organizacjaoo.pl
    ~Czarek
    Jeśli macie problemy z długami a firmy windykacyjne nie dają wam życ?!
    Polecam stronę www.biuro.xon.pl
    ~antypis
    jestem przeciwnikiem pisu i posła Zawiszy jednak ten pomysł mi sie podoba... tylko nie mozna pozwolić na wprowadzenie przepisu o losowym bankructwie, bo spowoduje to iz ustawa bedzie martwa, a tak wiele osób mogłoby zacząć życie finansowe od nowa...
    ~petro
    nie ma co panikowac, trzeba wyjeżdżać. slowacja, estonia, lotwa - ladne, czyste kraje, do domu blisko, podatki liniowe... po cholere oplacac wlasna krwawica dornowate rzady. przeczekac kaczory za granica. ci co zostana, sami sie kaczorami zajma jak im sie w dupe naleje. a tak w ogole: Polacy, dzieki za frekwencje wyborcza. 4 lata nie ma co panikowac, trzeba wyjeżdżać. slowacja, estonia, lotwa - ladne, czyste kraje, do domu blisko, podatki liniowe... po cholere oplacac wlasna krwawica dornowate rzady. przeczekac kaczory za granica. ci co zostana, sami sie kaczorami zajma jak im sie w dupe naleje. a tak w ogole: Polacy, dzieki za frekwencje wyborcza. 4 lata spierdzielone.
    ksko
    zaczyna się nagły powrót komuny z jej priorytetowym celem - zgnębić i zdusić działalność gospodarczą. Władza decyduje o wszystkim: jak, gdzie, kto, z kim i ile może na tym zarobić. No i oczywiście socjal. Ochraniać i dawać biednym. Zaczyna mnie to przerażac.
    ~Kandydat na terrory
    "Zaczyna"??? Człowieku przecież to jest proces z którym ten rząd ma tyle wspólnego co jego czas trwania w proporcji do owych 17lat!

    Ten przypadek akurat nie kojarzy mi sie z tłamszeniem działalności gospodarczej (ta to głownie nadmierny fiskalizm i sobiepanstwo urzędów wynikajace ze złego prawa).

    Był czas
    "Zaczyna"??? Człowieku przecież to jest proces z którym ten rząd ma tyle wspólnego co jego czas trwania w proporcji do owych 17lat!

    Ten przypadek akurat nie kojarzy mi sie z tłamszeniem działalności gospodarczej (ta to głownie nadmierny fiskalizm i sobiepanstwo urzędów wynikajace ze złego prawa).

    Był czas kiedy banki dawały kredyty właśnie "lekkomyślnie" - bez biznesplanów, sprawdzenia dokumentacji, majatku itd. Sam wziąłem parę kredytów i tylko w jednym przypadku przedstwawiciel banku odwiedził mnie w siedzibie firmy obejrzał ja i księgi zanim podpisano umowę.

    Przypadki jednak chodzą po ludziach, ael z bankami nie da sie zasadniczo dogadac. Nie interesuje ich powodzenie przdsięwzięcia które finansowali, chętnie zlicytuja doprowadzając dłużnika to całkowitego krachu zamiast doinwestowac np. 10% dojego przebranzowienia (tak miałem w moim przypadku: mogłem podpisać kontakt który ozwoliłby mi pozbyc sie długo w pół roku ale bank nie chciał dołozyć 10% kredytu pozostającego do spłaty pomimo poręczenia kontrahenta i osoby trzeciej). Zamiast roku spłacam ten kredyt 10 lat...
    Inny przykład: po upadku firmy został mi drugI kredyt - wówczas w 1998 roku z terminem spłaty w 2002 r kwoty (zdawałoby sie niewielkeij) 4200 zł. Ja wylądowałem na rencie (pol ikwidacji sklepu wynająłem kiosk ale autozabijaka zniósł go z powierczhni ziemi swoim samochodem) komornik zostawia mi nieco ponad 200 zł, 8 rok brakuje mi na czynsz i żarcie, nie moge wziąć nigdzie kredytu, wznowic działalności, ani znaleźć pracy, tymczasem bank sprzedał wierzytelność (ciekawe za ile - 1000, 2000, 4000 bo chyba juz nie za 5000?) - windykator chce teraz ode mnie... 31000zł (Dlaczego nie 100tys. albo milion?)I co? Kto tu leci w kulki, jest oszustem i gnębicielem? Pozostaje mi tylko liczyć na pracę za granicą lub zostać terrorystą.
    Nawiasem mówiąc, wystarczy spojrzec na program Elżbiety Jaworowicz żeby tworzyc liste przypadków oszustw i lekkomyślności oraz bezmyślności czy złośliwości banków, które w odróżnieniu od ludzi którzy po prostu chcieiby zarobic na godne życie (nie na poziomie pewnegopana z Samoobrony ale bez uderzania w pożyczki do sąsiadów po 2 tygodniach od wypłaty) maja sie dobrze a za przekręty na dużą skalę nikt nie odpowiada.
    marvvid
    Co ty piep.. ? Zdusić działalność gospodarczą? dobre - a co powiesz jeżeli największe firmy (banki,ubezpieczenia) w ramach tego "RYNKOWEGO" prawa ogłupiają polaków , oszukują ich na każdym kroku? I o ZGROZO - dzieje sie to w świetle prawa!!!!!!!!!!!!!
    ~Kaśka
    Zawisza - główny ekspert PiS-u do spraw bankowych. he...he...he...

    Powiązane: Windykacja

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki