Unima2000, która w pierwszym półroczu 2016 r. wypracowała 0,3 mln zł zysku operacyjnego i 16,6 mln zł przychodów, spodziewa się, że druga połowa roku będzie dużo lepsza - poinformował Krzysztof Kniszner, prezes spółki. Unima jest otwarta na inwestora strategicznego, ale póki co nie otrzymała żadnych poważnych ofert.
"Pomimo trudnego otoczenia z zamrożonymi inwestycjami w infrastrukturę teleinformatyczną w samym drugim kwartale zwiększyliśmy przychody i wypracowaliśmy zysk netto, podczas gdy rok temu byliśmy pod kreską. To pokazuje efekty naszych działań optymalizacyjnych w spółce i poprawę w zdobywaniu zleceń" - powiedział na spotkaniu z dziennikarzami Kniszner.
"Backlog na ten rok mamy zapełniony w 100-proc. i spodziewamy się, że druga połowa roku będzie dużo lepsza. Będziemy kończyli kilka dużych zleceń, poza tym jest to zwykle sezonowo lepsza połowa roku" - dodał.
Poinformował też, że backlog na 2017 r. pokrywa już w 25-30 proc. plan sprzedaży na 2017 r.

Unima 2000 nie wyklucza rozwoju przez akwizycje, jak również pozyskania inwestora strategicznego.
"Analizujemy możliwości w zakresie M&A, ale na razie nie prowadzimy żadnych konkretnych rozmów. Jesteśmy otwarci na inwestora strategicznego, który by coś wniósł do spółki, ale póki co nie otrzymaliśmy żadnej poważnej oferty" - powiedział prezes.
Kniszner, który jest jednym z głównych akcjonariuszy spółki, pytany czy w perspektywie najbliższego roku może sprzedawać jej akcje powiedział: "Na dzień dzisiejszy nie ma takiej opcji".
Unima 2000 Systemy Teleinformatyczne zajmuje się dostarczaniem i integracją rozwiązań IT, systemów telekomunikacyjnych oraz call/contact center. (PAP)
gsu/ osz/






























































