REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Unicredit: Europę Środkowo-Wschodnią czeka głęboka recesja

2020-04-20 17:17
publikacja
2020-04-20 17:17
Dodaj Bankier.pl w Google

Z powodu pandemii Europę Środkowo-Wschodnią czeka najgłębsza recesja od stu lat - ocenia bank Unicredit. Zauważając, że za wcześnie na ocenę efektów działań rządów państw regionu, Unicredit wskazuje, że największy rozmach mają środki podjęte przez Polskę.

fot. Stefano Rellandini / / FORUM

Prowadzący w regionie rozległe interesy włoski bank, w kwartalnym przeglądzie sytuacji w CEE (Europa Środkowo-Wschodnia) wskazuje, że spodziewana recesja będzie najgłębsza w ciągu ostatnich stu lat. Eksport i import spadną gwałtownie, gdy zawalą się globalne łańcuchy dostaw, popyt wewnętrzny spadnie pod naporem bezrobocia, bankructw i niepewności - pisze Unicredit. Bank przewiduje w tym roku spadek globalnego PKB o 6 proc., a recesję w strefie euro szacuje na 13 proc.

Spodziewa się też bardzo szybkiej odbudowy po zapaści, zastrzegając, że aktywność ekonomiczna nie wróci do poziomu sprzed epidemii przez rokiem 2022.

Unicredit wskazuje, że spośród państw regionu, największe rozmiary ma reakcja rządu Polski, którego pakiet pomocowy dla firm szacuje się na 6,7 proc. PKB, skalę bezpośredniego wsparcia na 7,4 proc. PKB, a całość działań na 20 proc. PKB - najwięcej w CEE.

Włoski bank wskazuje też Polskę - obok Czech i Bułgarii - w grupie, w której miejsce na działania fiskalne jest wyjątkowo duże. Dodatkowo NBP może przejściowo obniżyć stropy procentowe w pobliże zera.

Wakacje na giełdzie

Unicredit spodziewa się w Polsce w 2020 r. 8,2-proc. recesji, a w II kwartale spadek - liczony kwartał do kwartału - sięgnie 20 proc. pomimo szerokiej reakcji rządu. Oczekujemy, że większość tych strat zostanie odrobiona w 2021 r., chociaż wiele zależy tu od reakcji globalnej i od odporności sektora prywatnego - zastrzegł bank.

Deficyt budżetowy w tym roku powinien sięgnąć 4,7 proc. PKB, a dług publiczny czasowo może przekroczyć 55 proc. produktu krajowego brutto, aby w przyszłym roku spaść poniżej 50 proc. - szacuje włoski bank.

Zauważa jednocześnie, że sytuacja finansowa polskich gospodarstw domowych była tuż przed kryzysem najlepsza w historii. Najsilniej dotknięty z kolei - w ocenie banku - powinien zostać w tym roku obszar inwestycji.

Dotychczasowe działania NBP Unicredit ocenia jako szybkie i kompleksowe, przewidując, że polski bank centralny dostarczy bankom komercyjnym niezbędnej płynności.

Włoski bank zastrzega jednak w raporcie, że na razie jest za wcześnie, by ocenić skuteczność działań podjętych przez rządy państw regionu CEE. Wskazuje także na szereg możliwych pozytywnych i negatywnych konsekwencji kryzysu.

Wśród pozytywnych wymienia wzmocnienie społeczeństwa obywatelskiego, potencjalną zmianę priorytetów rządów, ze wskazaniem na służbę zdrowia, albo ograniczenie biurokracji i regulacji. Mało prawdopodobne, że rządy będą w stanie przywrócić regulacje, zniesione w czasie kryzysu, skoro okaże się, że i bez nich gospodarka działa prawidłowo - wskazuje Unicredit. Za inną potencjalnie korzystną konsekwencje bank uważa skrócenie łańcuchów dostaw europejskich producentów. Pandemia może podminować dalszą globalizację - ocenia.

Unicredit wymienia jednocześnie kilka potencjalnych okoliczności, których należy się obawiać. Na pierwszym miejscu wskazuje ograniczenie demokracji, argumentując, że wiele rządów wprowadziło różne nadzwyczajne rozwiązania, jak stany wyjątkowe, tylko po to, by ułatwić sobie podejmowanie decyzji. Kolejną negatywną konsekwencją może być gorszy dla CEE rezultat negocjacji budżetu UE na lata 2021-27. Wreszcie możliwa jest także fala niepokojów społecznych, powodowanych pogorszeniem się sytuacji ekonomicznej ludności.

wkr/ je/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Za Jaruzelskiego Polska stała przez 10 lat, zarabiało się 20 dolarów, granice były zamknięte, nie moża było uciekać, skończyło się redukcja długów, bankructwem, a ci bajdurzą coś o "największej recesji od 100 lat".
tergal
Siur, nie można było uciekać, a w szczególności z puszek :)
jendreka
Wszystkie działania były opóźnione i nieprawidłowe. Skierowane nie tam i tak jak potrzeba. A pieniądz to tylko papierek. Jak się teraz okazuje. Ja się chce to raptem można drukować do woli. ??? Gdzie ekonomią? Kredyt hit, nawet jak nie ma to spłacić, można wziąć następny. świry.
piterro1980
UniCredit sam siedzi w głębokim kryzysie i to już długo. Nie z powodu koronawirusa bynajmniej. Pffff,,znafcy".
xiven
"Z powodu pandemii"

socjotechniki niebywale się rozwinęły

ludzie którzy wiedzieli o nadchodzącym krachu jako pierwsi dzięki niezależnym mediom, niestety będą pierwsi i ostatni, będą pisać w podręcznikach do historii że to wina wirusa a ludzi wspominających coś o kryzysie zadłużenia będą karać jak za negowanie
"Z powodu pandemii"

socjotechniki niebywale się rozwinęły

ludzie którzy wiedzieli o nadchodzącym krachu jako pierwsi dzięki niezależnym mediom, niestety będą pierwsi i ostatni, będą pisać w podręcznikach do historii że to wina wirusa a ludzi wspominających coś o kryzysie zadłużenia będą karać jak za negowanie holokaustu

trzeba przyznać, nieźle to sobie ukartowali

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki