Na spotkaniu w Brukseli unijnych ekspertów do spraw polityki jądrowej okazało się, że jeszcze tylko 2 kraje zgłaszają zastrzeżenia - poinformowali urzędnicy w Komisji Europejskiej. Wiceprezes Państwowej Agencji Atomistyki Maciej Jurkowski powiedział, że wszystko ma się rozstrzygnąć w przyszłym tygodniu na naradzie w Pradze. Wiele wskazuje na to, że kryteria sprawdzające wytrzymałość elektrowni będą jak najszersze. Przede wszystkim wpływ naturalnych czynników środowiskowych - takich jak powodzie, zalania, trzęsienia ziemi, ale również także wszelkie inne zdarzenia, które mogą prowadzić do ciężkich awarii - takie jak uderzenia samolotów bądź błędy ludzkie - dodał wiceprezes Państwowej Agencji Atomistyki.
Wyniki i wnioski z przeprowadzonych testów będą obowiązywały także podczas wydawania licencji na budowę pierwszej elektrowni atomowej w Polsce, która ma ruszyć w 2016 roku. Według Macieja Jurkowskiego, nie powinno być problemu ze spełnieniem wymogów. W przypadku Polski będziemy budowali elektrownię zupełnie nowej generacji, która będzie spełniania większość wymagań, które są do sprawdzenia w czasie tych testów - dodał.
Testy mają być dobrowolne, choć wszystkie kraje członkowskie zgodziły się je przeprowadzić. Dotyczy to 143.reaktorów działających obecnie na terenie Unii. Decyzja o przeprowadzeniu testów zapadła po poważnej awarii w japońskiej elektrowni atomowej w Fukushimie, spowodowanej trzęsieniem ziemi.
Źródło:IAR





























































