REKLAMA

Ukraina: rozpoczęła się akcja antyterrorystyczna w Kramatorsku

2014-04-15 16:46
publikacja
2014-04-15 16:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Ukraińskie oddziały specjalne odbiły we wtorek z rąk prorosyjskich separatystów lotnisko w Kramatorsku na wschodzie kraju - oświadczył w parlamencie w Kijowie pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow. Informację potwierdzili sami separatyści.

Według doniesień CNBC, prezydent Rosji Władimir Putin oczekuje potępienia akcji Kijowa na wschodzie Ukrainy przez ONZ i społeczność międzynarodową.

Tymczasem była premier Ukrainy Julia Tymoszenko ogłosiła we wtorek powstanie narodowego ruchu oporu przeciwko rosyjskiej agresji i przekazała na jego potrzeby sztaby swojej partii Batkiwszczyna na terenie całego kraju. Więcej...

Reklama

Właśnie dostałem telefon z obwodu donieckiego: ukraiński specnaz (oddziały specjalne) odbił z rąk terrorystów lotnisko w Kramatorsku - powiedział Turczynow. Wyraził przekonanie, że niebawem ani w Doniecku, ani w innych regionach nie będzie żadnych terrorystów, gdyż zostaną oni umieszczeni na ławie sądowej, czyli tam, gdzie jest ich miejsce.

Wakacje na giełdzie

Russia Today donosi, że cztery osoby zginęły, a dwie zostały ranne w trakcie ataku ukraińskich wojsk na wschodzie kraju.

Anonimowy przedstawiciel tzw. samoobrony Kramatorska przyznał, że ukraińscy żołnierze opanowali lotnisko, zapewnił jednak, że samo miasto pozostaje pod kontrolą separatystów.

"Rzeczywiście wyparli nas z lotniska, ale miasto jest pod naszą kontrolą i nikogo tu nie wpuścimy" - powiedział rozmówca agencji Interfax z sił samoobrony. Dodał, że wcześniej na lotnisku doszło do wymiany ognia i w siłach samoobrony jest jeden ranny. Inne doniesienia mówiły o dwóch rannych po stronie separatystów.

O rozpoczęciu operacji antyterrorystycznej w Kramatorsku poinformowały najpierw media, a potem wiadomość tę potwierdziło Ministerstwo Obrony Ukrainy. Po godzinie 15 czasu polskiego media donosiły, że nad miastem krążą na niewielkich wysokościach myśliwce, a na lotnisku słychać strzały.

Świadkowie mówili, że siły ukraińskie wkroczyły także do położonego nieopodal Słowiańska. Ludzie widzieli tam 500-osobową kolumnę wojsk MSW, 20 transporterów opancerzonych oraz dwa helikoptery. Później okazało się, że kolumna i pojazdy znajdują się 40 km od Słowiańska. Z dziennikarzami rozmawiał tam dowódca specjalnej operacji antyterrorystycznej na wschodzie Ukrainy, generał Wasyl Krutow.

Interfax doniósł, że mieszkańcy Kramatorska i Słowiańska narzekają na problemy z łącznością komórkową.

Biały Dom: rząd Ukrainy musiał odpowiedzieć na prowokacje na wschodzie

Rząd Ukrainy musiał odpowiedzieć na prowokacje, do których dochodzi na wschodzie kraju - oświadczył we wtorek rzecznik Białego Domu Jay Carney w reakcji na zbrojną operację sił ukraińskich przeciwko separatystom.

Carney zaznaczył, że ukraińskie władze są odpowiedzialne za utrzymanie porządku w swym kraju. Dodał, że Stany Zjednoczone nie rozważają wysłania na Ukrainę broni.

Na wschodzie Ukrainy trwa obecnie operacja antyterrorystyczna mająca na celu rozbrojenie prorosyjskich separatystów i odzyskanie okupowanych przez nich budynków w kilku miastach.

Premier Rosji: "Ukraina stoi na skraju wojny domowej"

Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew wyraził we wtorek nadzieję, że władzom w Kijowie "wystarczy rozsądku", by zapobiec dalszej eskalacji konfliktu na wschodzie Ukrainy. "Ukraina stoi na skraju wojny domowej, to okropne" - powiedział.

Miedwiediew wypowiadał się na konferencji prasowej po spotkaniu ze swymi odpowiednikami z Białorusi i Kazachstanu w chwili, gdy władze w Kijowie zdecydowały o wszczęciu operacji przeciwko prorosyjskim separatystom na wschodzie Ukrainy.

"Mam nadzieję, że wszystkim tym, którzy są władni podejmować decyzje, wystarczy jednak rozsądku, by nie dopuścić do strasznych wstrząsów" - powiedział Miedwiediew, i uściślił, że ma na myśli "faktyczne władze na Ukrainie, które zaczęły rządzić krajem w następstwie zamachu stanu".

Według Miedwiediewa jedyną drogą zachowania Ukrainy i uspokojenia sytuacji jest "stworzenie normalnych warunków życia w kraju, dialog z ludźmi, ze swoim narodem, uwzględnienie interesów wszystkich grup etnicznych".

"Dialog z obywatelami z wszystkich regionów to jedyna droga dla Ukrainy" - powiedział Miedwiediew, który zaapelował też do Zachodu o finansową pomoc dla Ukrainy, by "ją uratować przed gospodarczą katastrofą".

"Ci, którzy zarzucają Rosji, że trzyma Ukrainę za gardło, powinni sami jakoś pomóc Kijowowi" - powiedział Miedwiediew zaznaczając, że ma na myśli partnerów europejskich i tych za oceanem. "Niech dadzą chociaż dolara" - ironizował premier Rosji.

Szef operacji specjalnej: zlikwidujemy tych, którzy nie złożą broni

Prorosyjscy separatyści oraz działający na Ukrainie żołnierze rosyjskich sił specjalnych, którzy nie złożą broni, zostaną zlikwidowani - oświadczył we wtorek dowódca specjalnej operacji antyterrorystycznej na wschodzie Ukrainy, generał Wasyl Krutow.

"Ostrzegamy: jeśli nie złożą broni, to zostaną zlikwidowani" - powiedział pierwszy wiceszef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Rozmawiał on z dziennikarzami w pobliżu miejscowości Izjum w obwodzie donieckim, około 40 km od Słowiańska. Miasto to od soboty jest kontrolowane przez prorosyjskich separatystów.

Według generała Krutowa chodzi o żołnierzy "sił specjalnych rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, którzy mają duże doświadczenie w konfliktach". "To trudny przeciwnik" - przyznał.

Nie chciał podać liczby rosyjskich wojskowych walczących z ukraińskimi siłami, lojalnymi wobec władz w Kijowie. Dodał, że w poniedziałek "ponad 300" przybyło do regionu, a większość została rozmieszczona w Słowiańsku.

Operacja sił ukraińskich, mająca na celu rozbrojenie prorosyjskich separatystów na wschodzie kraju i odzyskanie okupowanych przez nich budynków w kilku miastach, jest trudna do przeprowadzenia, gdyż "agresor używa ludności cywilnej jako tarczy" - dodał wiceszef SBU.

"Sprawia to, że nasza operacja jest bardzo trudna do wykonania. Nie chcemy, by ucierpieli cywile" - podkreślił.

Krutow odmówił podania, ilu ukraińskich żołnierzy i milicjantów bierze udział w operacji antyterrorystycznej. Wyjaśnił jedynie, że zaangażowane w nią są jednostki wojska, wywiadu i MSW.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) poinformowała we wtorek, że również w Słowiańsku, na wschodzie kraju, jest prowadzona operacja antyterrorystyczna. W mieście tym, jak pisze agencja Reuters, prorosyjscy bojownicy okupują budynki rządowe.

Według obecnego w Słowiańsku korespondenta Reutera w mieście nie ma śladu sił lojalnych wobec władz w Kijowie, nie ma też oznak walki. Mieszkańcy Słowiańska twierdzą, że widzieli tam 500-osobową kolumnę wojsk MSW, 20 transporterów opancerzonych oraz dwa helikoptery.

Ukraińskie siły zbrojne pod Kramatorskiem

Rosja twierdzi, że nie jest zaangażowana w konflikt na wschodzie Ukrainy

Władze Rosji zaprzeczyły we wtorek, jakoby były zaangażowane zbrojnie w konflikt na wschodzie Ukrainy. Zaapelowano do Unii Europejskiej o wspólne poszukiwanie dróg wyjścia z kryzysu ukraińskiego.

"Sugestie jakoby Rosja była zaangażowana w konfrontację zbrojną na wschodzie Ukrainy są absolutnie nie do przyjęcia" - oświadczyło rosyjskie MSZ, komentując poniedziałkowe spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw UE w Luksemburgu.

Za nieakceptowalne Moskwa uznała również "próby ingerowania w sprawy wewnętrzne Rosji, w tym domaganie się, by Rada Federacji +niezwłocznie zrewidowała+ te czy inne swoje decyzje". "Zamiast straszyć nas kolejnym zestawem sankcji Unia Europejska powinna raczej skoncentrować się na wspólnym poszukiwaniu dróg wyjścia z kryzysu ukraińskiego" - oznajmiło MSZ Federacji Rosyjskiej.

MSZ FR zauważyło także, iż "UE powinna uświadomić sobie, że jeśli rzeczywiście chce odgrywać poważną, pozytywną rolę w uregulowaniu wewnętrznego kryzysu na Ukrainie, to powinna odejść od popierania jednej ze stron konfliktu na Ukrainie".

Po poniedziałkowym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej w Luksemburgu szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski poinformował, że podjęto decyzję o rozszerzeniu listy rosyjskich obywateli i podmiotów objętych sankcjami w związku z eskalacją kryzysu na Ukrainie.

PAP Jerzy Malczyk /jhp/ ap/awl/mmp/ ap/IAR/ria & pravda.com.ua/jj/Bankier.pl MKa

Źródło:
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~Majdan
Nawet ciężko nazwać tych ludzi na wschodzie Ukrainy seperatystami,gdyby nie wysłane tam przez Putina ,zielone ludki w postaci agentów FSB i GRU które to słuzby sieja tam zamet i podburzaja ludzi,zbirów ,margines społeczny do buntu obiecują im przy tym gruszki na wierzbie i rosyjski dobrobyt ,do tego ostatnio przerzucili na Ukraine Nawet ciężko nazwać tych ludzi na wschodzie Ukrainy seperatystami,gdyby nie wysłane tam przez Putina ,zielone ludki w postaci agentów FSB i GRU które to słuzby sieja tam zamet i podburzaja ludzi,zbirów ,margines społeczny do buntu obiecują im przy tym gruszki na wierzbie i rosyjski dobrobyt ,do tego ostatnio przerzucili na Ukraine żołnierzy Specnazu i oni staja na czele tych siepaczy.To jest kolejna agresja i interwencja wojskowa Rosji na niepodległe państwo.Zaś zachowanie Zachodu i USA jest zadziwiająco słabe,widać ze gnusny Zachód obrósł w dobrobycie i tylko chce liczyć mamone,niech lepiej dobrze przetrzą oczy i nie daja się mamić tym cynicznym kłamca z Kremla typu razPutin ,Ławrow itd,Dlaczego nie spadają ceny ropy naftowej ?? one wręcz zaczeły wzrastać.
~leszczuk
Nie zapominaj, że Unia to jeden wielki socjalizm i prędzej czy później się rozsypie, a wielu ludzi na wschodzie Ukrainy nie chce w tym uczestniczyć. Wolą dyktatora Putina i myślę że mają rację.
~inwestor odpowiada ~leszczuk
polskie media kłamią w sprawie ukrainy. idzie potężna wojna informacyjna.
~tim69 odpowiada ~leszczuk
Jeśli Ci odpowiada polityka Putina to nie widzę problemu , aby tam zamieszkać . Będziesz mógł sie delektować tym dobrobytem.
~HEH
JEŚLI WOJSKO SŁUCHA WŁADZY TO ZNACZY ŻE WŁADZĄ JEST LEGALNA SŁUCHA JEJ SPOŁECZEŃSTWO NATOMIAST JANUKOWYCZA WOJSKO NIE SŁUCHAŁA.
~tytuł porażka
TYTUŁ AKTYKUŁU PORAŻKA. NIE NA ŻADNEJ KRAWĘDZI WOJNY DOMOWEJ, TYLKO WRESZCIE MILICJA I WOJSKO UKRAINY WZIĘŁY SIĘ DO PRACY I ZACZĘŁY WYKONYWAĆ SWOJE OBOWIĄZKI, CZYLI ZAPROWADZENIE PORZĄDKU NA TERENIE UKRAINY. GDYBY W POLSCE BANDA DRESIARZY W KOMINIARKACH I Z BRONIĄ ZAJEŁA KILKA BUDYNKÓW W JAKIMŚ WOJEWÓDZTWIE MÓWIĄC ŻE CHCĄ PRZYŁĄCZENIA TYTUŁ AKTYKUŁU PORAŻKA. NIE NA ŻADNEJ KRAWĘDZI WOJNY DOMOWEJ, TYLKO WRESZCIE MILICJA I WOJSKO UKRAINY WZIĘŁY SIĘ DO PRACY I ZACZĘŁY WYKONYWAĆ SWOJE OBOWIĄZKI, CZYLI ZAPROWADZENIE PORZĄDKU NA TERENIE UKRAINY. GDYBY W POLSCE BANDA DRESIARZY W KOMINIARKACH I Z BRONIĄ ZAJEŁA KILKA BUDYNKÓW W JAKIMŚ WOJEWÓDZTWIE MÓWIĄC ŻE CHCĄ PRZYŁĄCZENIA NP. POLSKI DO NIEMIEC, A POLICJA I WOJSKO POLSKIE POJECHAŁY ICH ROZBROIĆ I ARESZTOWAĆ TO BYŁA BY NA KRAWĘDZI WOJNY DOMOWEJ ? NIE. NA WSCHODNIEJ UKRAINIE SĄ GRUPY PRO-ROSYJSKIE KTÓRYM ZADANIEM JEST UTRZYMYWAĆ STANI NIEPOKOJU, NIEPEWNOŚCI I SIAĆ ZAMIESZANIE. STANDARDOWE METODY DZIAŁANIA NAJPEWNIEJ SŁUŻB ROSYJSKICH. PODOBNE ZRESZTĄ JAK KAŻDYCH INNYCH SŁUŻB SPECJALNYCH NA ŚWIECIE W HISTORII. SIANIE ZAMĘTU, PODJUDZANIE LUDZI, PROWOKACJE, KRZYKI, PODRZEGANIE DO MANIFESTACJI, PROWOKATORZY. WŁADZE UKRAINY NAWT OBECNE TYMCZASOWE MAJĄ OBOWIĄZEK I PEŁNE PRAWO ZAPROWADZIĆ PORZĄDEK I SPOKÓJ NA SWOIM TERYTORIUM. JEŻELI KOMUŚ SIĘ NIE PODOBA ŻE MIESZKA NA UKRAINIE WSCHODNIEJ, TO NIE ŻADNE ODŁĄCZANIE DO ROSJI TYLKO MOŻE SIĘ PRZEPROWADZIĆ DO ROSJI. NIKT GO JAK SĄDZĘ SIŁĄ NIE BĘDZIE ZATRZYMYWAŁ. KRYM KRYMEM - TU MOŻNA SIĘ KŁÓCIĆ KOGO BYŁ. UKRAINA JEST W CAŁOŚCI SUWERENNYM PAŃSTWEM. GRUPA LUDZI NAWET GDY TO ROSJANIE W WIĘKSZOŚCI NIE MA NIESTETY PRAWA RZĄDAĆ ODŁĄCZENIA CZĘŚCI INNEGO PAŃSTWA I PRZYŁĄCZENIA GO DO INNEGO KRAJU. SŁUŻBY UKRAINY, MILICJA I WOJSKO MAJĄ PEŁNE PRAWO DO ZAPROWADZENIA PORZĄDKU, ROZBROJENIA I ARESZTOWANIA TERRORYSTÓW PRO-ROSYJSKICH NA TERENIE SWOJEGO KRAJU, A NASTĘPNIE POSTAWIENIA ICH PRZED SĄDEM. ODNOSZĄC SIĘ DO SŁÓW PREZYDENTA PUTINA I PREMIARE MIEDWIEDIEWA CZY MINISTRA ŁAWROWA, W ODWROTNEJ SYTUACJI SAMI NIE NAWOŁYWALI BY DO DIALOGU I NP. ODŁĄCZENIA CZĘŚCI ROSJII I PRZYŁĄCZENIA JEJ DO UKRAINY POKOJOWO. MOŻE PANOWIE WE TRZECH POWINNI TROCHĘ W TEJ KWESTII SIĘ POCHAMOWAĆ, GDYŻ TAKIMI SŁOWAMI TERAZ ONI SIĘ OŚMIESZAJĄ I WYCHODZĄ NA NIEPOWAŻNYCH. GDYŻ KAŻDY WIE JAKA BYŁA BY REAKCJA ICH I ROSJI GDYBY TO UKRAIŃCY LUB INNE NARODOWOŚCI CHCIAŁY ODŁĄCZAĆ CZĘŚCI SWOICH TERENÓW OD ROSJI I PRZYŁĄCZAĆ DO INNYCH PAŃSTW CZY ZAJMOWAĆ ROSYJSKIE URZĘDY. MILICJA I WOJSKO NA UKRAINIE SĄ OD ROZBROJENIA I ARESZTOWANIA ORAZ POISTAWIENIA PRZED SĄDEM TERRORYSTÓW I KRYMINALISTÓW KTÓRZY PODAJĄ SIĘ ZA SŁUŻBY SAMOOBRONY I UŻYWAJĄ NIELEGALNIE I BEZ POZWOLENIA BRONI NA TERENIE UKRAINY.
~Obserwator.
Oby Ukraińcom udało się przepędzić tych sługusów Putina. Putin nie może wygrać na Ukrainie. Bo jak by wygrał to wtedy ten psychopata zacznie iść dalej na zachód. Cała ta banda z Kremla to pomazańcy Stalina i Hitlera.
~jesh
skoro puczysci pozwolili sobie odebrac krym, i jak zielone ludziki w nieoznakowanych ubrankach zaczely im grozic i nic nie zrobili no to nikt nie bedzie za nich nadstawial swoich 4 liter i za nich walczyl - my w 39 nie mielismy szans, ale nie dalismy ni pedzi ziemi za frajer jak to zrobili ukraincy z krymem...

wiec maja jak
skoro puczysci pozwolili sobie odebrac krym, i jak zielone ludziki w nieoznakowanych ubrankach zaczely im grozic i nic nie zrobili no to nikt nie bedzie za nich nadstawial swoich 4 liter i za nich walczyl - my w 39 nie mielismy szans, ale nie dalismy ni pedzi ziemi za frajer jak to zrobili ukraincy z krymem...

wiec maja jak maja, a teraz terrorysci beda zwalczac terrorystow - no coz
wojna domowa i rozpad ukrainy nieunikniony - no chyba ze bedzie zabawa w balkany przez kolejne 10 lat - w koncu zlom trzeba posprzedawac - tak jednym jak i drugim... w koncu to najlepszy biznes... i o to tak naprawde chodzi w tej zabawie... szkoda ze ludzie tego nie widza, z drugiej strony - jak nie widza to niech sie wystrzelaja...
~menel
...""Sugestie jakoby Rosja była zaangażowana w konfrontację zbrojną na wschodzie Ukrainy są absolutnie nie do przyjęcia" - oświadczyło rosyjskie MSZ, komentując poniedziałkowe spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw UE w Luksemburgu."...

MSZ ma rację, bo to przerzucone przez granicę jednostki specnazu
...""Sugestie jakoby Rosja była zaangażowana w konfrontację zbrojną na wschodzie Ukrainy są absolutnie nie do przyjęcia" - oświadczyło rosyjskie MSZ, komentując poniedziałkowe spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw UE w Luksemburgu."...

MSZ ma rację, bo to przerzucone przez granicę jednostki specnazu robią zamieszanie na Ukrainie, a nie Rosja. Ostatnio te jednostki specnazu nawet nazywa się siłami samoobrony, a nie Rosją.
~Obserwator.
To że Ukraina musi teraz walczyć siłą o swoje to przez Miedwiediewa i jego pana, Putina. Jak ci dwaj panowi by zdechli to może znowu wrócił by pokój na Ukrainie. Ale niestety złego tak szybko djabli nie biorą.

Powiązane: Łatwiejszy dostęp do broni

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki