Ubyło wakatów dla przedstawicieli m.in. zawodów ścisłych i usług, za to zwiększyła się liczba ofert zatrudnienia dla pracowników fizycznych – wynika z najnowszego Barometru Ofert Pracy przygotowanego przez Katedrę Ekonomii i Finansów WSIiZ w Rzeszowie oraz Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. Po raz pierwszy jednak w listopadzie pojawiło się mniej ofert pracy niż przed rokiem.


Według Barometru Ofert Pracy listopad br. był nie tylko pierwszym miesiącem, w którym było mniej ogłoszeń o wolnych miejscach pracy niż rok wcześniej, ale również było ich mniej aż o 20 proc. w porównaniu do rekordowego pod tym względem maja br.
Wzrośnie konkurencja w zabieganiu o pracę
Choć mniej ofert zanotowano we wszystkich województwach, to relatywnie największe spadki odnotowano w woj. łódzkim, wielkopolskim oraz pomorskim, a najmniejsze – w woj. opolskim, podkarpackim oraz śląskim.
Według ekspertów szybkie zmniejszenie liczby wakatów, które przełoży się na spadek zatrudnienia i wzrost bezrobocia będzie oznaczać "większą konkurencję w zabieganiu o wakat oraz mniejszą siłę przetargową pracowników w negocjacjach z pracodawcami o wysokość płac". W opinii analityków może to być dobry czas na nauczenie się nowych i pożądanych na rynku umiejętności.
Mniej potrzebni pracownicy biurowi i marketingowcy
Najwięcej wakatów ubyło dla przedstawicieli zawodów ścisłych, poza informatykami. Mniej było także ofert pracy dla absolwentów nauk społecznych, zwłaszcza w administracji biurowej oraz marketingu. Jak twierdzą autorzy Barometru Ofert Pracy "wyjątkowo negatywne tendencje występują w zawodach związanych z reklamą oraz obsługą klienta, w których spadki utrwaliły się w wyraźną tendencję".
Coraz mniej ofert pojawia się również dla agentów nieruchomości oraz managerów. Natomiast nie zmieniła się sytuacja osób poszukujących pracy w zawodach ekonomicznych oraz prawnych. Przybywa ofert zwłaszcza dla przedstawicieli branży bankowej oraz call center.
Wciąż dużo pracy dla informatyków i pracowników fizycznych
Choć dla informatyków i programistów ofert pracy wciąż nie brakuje, to absolwenci pozostałych nauk ścisłych i inżynieryjnych nie mają już takiego komfortu wyboru. Obecnie mniej osób potrzebuje również branża turystyczna oraz logistyczna. Według analityków wiąże się to z "typowym dla okresu dekoniunktury ograniczaniem wydatków przez gospodarstwa domowe na dobra i usługi luksusowe".
Z kolei więcej niż rok temu propozycji zatrudnienia mieli pracownicy fizyczni, zwłaszcza w zakładach przemysłowych. Według danych GoWork zwłaszcza Warszawa boryka się z dużym deficytem fachowców. Hydraulicy, budowlańcy, mechanicy, pakowacze czy elektrycy mogą przebierać w setkach ofert od różnych pracodawców. Warszawa to również ogromny obszar produkcyjny i przemysłowy, który cały czas bardzo potrzebuje pracowników fizycznych. Tu także można znaleźć wiele ofert pracy w handlu i gastronomii. Poszukiwani są zwłaszcza sprzedawcy oraz kucharze, choć głównie ze względu na dużą rotację pracowników w tych zawodach.































































