Europa Środkowa nie może być jedynie odbiorcą decyzji podejmowanych przez innych, lecz powinna aktywnie uczestniczyć w kształtowaniu przyszłości kontynentu - podkreślił prezydent Polski Karol Nawrocki po czwartkowym spotkaniu z prezydentów państw Grupy Wyszehradzkiej w Trenczynie.


Na Słowacji spotkali się w czwartek prezydenci państw V4 (Polska, Czechy, Słowacja i Węgry).
Na wspólnej konferencji prasowej Nawrocki zaznaczył, że „Europa Środkowa powinna aktywnie uczestniczyć w kształtowaniu przyszłości swojego kontynentu”. - To właśnie takie formaty jak V4, inicjatywa Trójmorza, te państwa, które nie popełniły wielu błędów w Unii Europejskiej, a są przecież jej częścią, powinny dzielić się także swoimi spostrzeżeniami i mieć większy wkład do naszej wspólnej rodziny europejskiej - zaznaczył prezydent Polski.
Jego zdaniem „Europa Środkowa nie może być jedynie odbiorcą decyzji podejmowanych przez innych”. Dodał przy tym, że współpraca w ramach Grupy Wyszehradzkiej „pozwala skuteczniej przedstawiać tę perspektywę i zabiegać o rozwiązania odpowiadające potrzebom obywateli”.
- Siła Europy musi opierać się na sile jej państw członkowskich, ich gospodarek, i na sile obywateli. Nie możemy akceptować rozwiązań, które osłabiają europejski przemysł, podnoszą koszty życia rodzin i ograniczają możliwości rozwoju przedsiębiorstw - powiedział Nawrocki.
Zaznaczył, że „europejska polityka klimatyczna i energetyczna musi uwzględniać konkurencyjność gospodarki oraz bezpieczeństwo energetyczne państw członkowskich”.
Odnosząc się do współpracy państw Grupy Wyszehradzkiej, Nawrocki zaznaczył, że Polska, Czechy,
Słowacja i Węgry „nie muszą mieć identycznego stanowiska we wszystkich sprawach”, choć - jak zapewnił - w kwestiach fundamentalnych, takich jak: interesy gospodarcze, infrastrukturalne i energetyczne podzielają poglądy.
Prezydent Czech: Europa potrzebuje jasnych mechanizmów koordynacji ws. negocjacji pokojowych
Po spotkaniu prezydentów państw Grupy Wyszehradzkiej prezydent Czech Petr Pavel przypomniał, że celem całej Europy jest jak najszybsze doprowadzenie do pokoju w Ukrainie. Zwrócił jednocześnie uwagę, że Unia potrzebuje jasnych mechanizmów koordynacji i wymiany informacji ws. negocjacji pokojowych.
Jak podkreślił podczas swojego wystąpienia Pavel, wspólnym celem dla całej Europy jest doprowadzenie do jak najszybszego pokoju, który zostanie zawarty na sprawiedliwych warunkach dla Ukrainy. Zaznaczył przy tym, że nie wolno przybierać uległej postawy i „stosować appeasementu wobec agresora - Rosji”.
Jego zdaniem, mimo istnienia różnych formatów międzynarodowych, które mogą posłużyć negocjacjom pokojowym, Europa wciąż nie wypracowała skutecznych mechanizmów koordynacji i wymiany informacji, dzięki którym przywódcy z UE mogliby np. uzgadniać stanowisko w negocjacjach pokojowych. Dodał, że trzeba także zdecydować, jaka będzie reprezentacja UE w ewentualnych negocjacjach z udziałem Rosji i Ukrainy.
Pavel nawiązał też do kwestii rozszerzenia UE, które było jednym z głównych tematów spotkania V4 w słowackim Trenczynie. Jak podkreślił, Czechy stoją na stanowisku, że rozszerzanie UE leży w strategicznym interesie całej wspólnoty, „daje szanse ekonomiczne i zapewnia stabilność całego kontynentu”.
Zwrócił przy tym uwagę na możliwe w niedługim czasie przystąpienie Czarnogóry do UE. Jego zdaniem, byłoby to motywacją dla innych państw aspirujących do członkostwa w Unii; pokazałoby, że proces negocjacji i akcesji nie jest wyłącznie teoretyczny.
Prezydent Węgier: sytuacja dot. bezpieczeństwa nakłada na kraje V4 szczególnie dużą odpowiedzialność
Prezydent Węgier Andras Baka podkreślił w czwartek, że sytuacja dot. bezpieczeństwa nakłada na kraje Grupy Wyszehradzkiej szczególnie dużą odpowiedzialność. Ocenił, że na próbę wystawiono stabilność i odporność całej Europy.
Baka na konferencji prasowej po spotkaniu prezydentów państw V4 w Trenczynie podkreślił znacznie współpracy Grupy Wyszehradzkiej w obszarze bezpieczeństwa.
- Obecna sytuacja bezpieczeństwa w Europie nakłada na nas szczególnie dużą odpowiedzialność. Powiązane ze sobą wyzwania polityczne, gospodarcze i związane z bezpieczeństwem wystawiają na próbę nie tylko stabilność i odporność naszych krajów, ale również całej Europy - powiedział węgierski prezydent.
Zwrócił uwagę, że „w tej delikatnej sytuacji” szczególnie ważne jest, aby państwa grupy V4 otwarcie rozmawiały o kwestiach, które ich dotyczą i poszukiwały rozwiązań służących wspólnym interesom.
Baka przekazał, że rozmowy dotyczyły m.in. rozszerzenia UE, sytuacji na Ukrainie i bezpieczeństwa energetycznego w regionie. Jak relacjonował, politycy wymienili też poglądy na temat najważniejszych kwestii europejskich i międzynarodowych.
- Z zadowoleniem odnotowałem, że nasze interesy i stanowiska są zbieżne w wielu kwestiach o kluczowym znaczeniu. Również tam, gdzie nasze poglądy różnią się, uważamy za istotne podtrzymywanie dialogu - podkreślił Baka.
Zaznaczył, że dalsze rozszerzenie UE leży w interesie wszystkim krajów i to „strategiczna inwestycja w pokój, bezpieczeństwo i dobrobyt Europy”. Wegierski polityk wskazywał też na konieczność zagwarantowania dostaw energii w przystępnych cenach; w tym kontekście mówił też o kwestii zachowania konkurencyjności gospodarek krajów V4.
Prezydent Słowacji: głównym tematem spotkania V4 było rozszerzenie UE
Głównym tematem spotkania Grupy Wyszehradzkiej była sprawa rozszerzenia UE - zaznaczył prezydent Słowacji Peter Pellegrini po czwartkowym spotkaniu prezydentów państw V4 w Trenczynie. Celem polityki rozszerzenia jest zapewnienie pokoju, stabilności i dobrobytu na całym kontynencie - dodał.
Pellegrini powiedział na konferencji prasowej po spotkaniu prezydentów: Słowacji, Czech, Węgier i Polski, że głównym tematem była sprawa rozszerzenia UE, a prezydenci wspólnie uznali, że jest to jedna z najbardziej „strategicznych inwestycji w bezpieczeństwo i przyszły rozwój Europy”.
Dodał, że uczestnicy spotkania powiedzieli obecnej na spotkaniu przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, iż mimo wyzwań stojących przed UE, „polityka rozszerzenia musi pozostać w centrum naszej uwagi”. Jego zdaniem, celem polityki rozszerzenia jest zapewnienie pokoju, stabilności i dobrobytu na całym kontynencie.
- Jeśli kraj kandydujący spełni niezbędne kryteria, musi zostać pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej. Stawką jest wiarygodność całego procesu rozszerzenia, a także poparcie społeczne w samych krajach kandydujących - powiedział Pellegrini.
Podkreślił, że wszyscy prezydenci zgodzili się też co to tego, że proces akcesyjny musi opierać się na spełnieniu indywidualnych wymagań. - Oznacza to brak możliwości chodzenia na skróty i faworyzowania potencjalnego państwa członkowskiego nad innym. Każdy musi spełnić te rygorystyczne kryteria, tak jak my wszyscy je spełnialiśmy przed przystąpieniem do UE - dodał.
Pellegrini zaznaczył, że do końca tego roku szansę na zamknięcie wszystkich rozdziałów akcesyjnych ma Czarnogóra. - Istnieje realna szansa, że prace nad sformułowaniem traktatu akcesyjnego Czarnogóry do Unii Europejskiej będą mogły rozpocząć się w 2027 roku - dodał. Jak mówił, UE oficjalnie mogłaby przyjąć Czarnogórę w 2028 r.
Prezydent Słowacji nawiązał także do łączonego procesu akcesyjnego, podczas którego negocjacje są prowadzone w sposób powiązany lub równoległy dla dwóch lub więcej krajów kandydujących, jak w przypadku Ukrainy i Mołdawii. Jak mówił, podczas spotkania von der Leyen miała zapewnić prezydentów, że „nie ma czegoś takiego jak rozdzielanie.”
- Mołdawia idzie swoim tempem, Ukraina idzie swoim tempem, pomożemy każdemu z tych krajów w procesie akcesyjnym, ale prawdopodobnie nie może to działać w taki sposób, że jeden kraj będzie przeszkadzał drugiemu lub że wejście jednego kraju będzie jednocześnie warunkiem wejścia innego kraju. To nie byłoby właściwe i niesprawiedliwe - powiedział.
Pellegrini poinformował, że prezydenci rozmawiali także m.in. o gospodarce UE oraz dostępności i cenach energii. (PAP)
kl/ wni/ mok/































































