Jeśli turystyka paliwowa do Polski znacząco wzrośnie, niewykluczone jest wprowadzenie mechanizmów, które ograniczą tę praktykę - poinformował w WP minister energii Miłosz Motyka.


Jeśli turystyka paliwowa znacząco wzrośnie, nie wykluczamy wprowadzenia mechanizmów, które ograniczą tę praktykę - powiedział Motyka w WP, cytowany przez resort energii na platformie X.
We wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk zaznaczył, że odpowiedni ministrowie będą monitorować ewentualne zjawisko turystyki paliwowej do Polski. Wskazał, że obserwowana jest sytuacja na Słowacji i że nie ma na razie wzmożonego ruchu z Niemiec, ale "nie ulega wątpliwości, że pojawią się chętni, aby tańsze paliwo w Polsce kupować".
Polska wprowadziła mechanizmy ograniczające wzrost cen paliw na krajowych stacjach w reakcji na wydarzenia na Bliskim Wschodzie i ich wpływ na światowy rynek paliw.
W środę maksymalna cena dla benzyny Pb95 wynosi 6,21 zł/l, dla benzyny Pb98 6,81 zł/l, a dla oleju napędowego 7,66 zł/l. (PAP Biznes)
jz/ osz/


























































