W drugim kwartale PKB Turcji wzrosło o 3,1% - podaje krajowy instytut statystyczny. Oznacza to najwolniejsze tempo rozwoju gospodarczego od 2015 r.


Według badań statystyków, w okresie kwiecień-czerwiec Turcja osiągnęła wzrost PKB w wysokości 3,1% (rdr). Jest to dość znaczące spowolnienie w stosunku do pierwszego kwartału, gdy dynamika wyniosła 4,7%. Obecny wynik minął się również z przewidywaniami analityków, którzy spodziewali się wzrostu o 3,7% (dane agencji Bloomberg). W porównaniu do poprzedniego kwartału, tureckie PKB zwiększyło się o 0,3% (dane zostały odsezonowane).
Głównym „winowajcą” spowolnienia okazał się malejący obszar inwestycji prywatnych. W porównaniu do drugiego kwartału 2015 r. sektor ten skurczył się o 1,6%. Silna pozostała za to dynamika wzrostu wydatków gospodarstw domowych (+5,2%). Rosnące nakłady w tym segmencie są skutkiem obecnej luzującej polityki monetarnej tureckiego banku centralnego. Niższe koszty kredytu zachęcają Turków do konsumpcji, a warto dodać że ten obszar odpowiada za ponad 66% krajowego PKB.
Największą zmianę odnotowano jednak w zakresie wydatków rządowych. W zestawieniu rocznym przyrost nakładów wyniósł tutaj aż 15,9%. Co ciekawe, dynamika wzrostu wydatków sektora rządowego zwiększa się regularnie co kwartał od początku 2015 r. W pierwszym kwartale bieżącego roku tempo wzrostu wyniosło 10,9%.
Warto zauważyć, że obecne dane nie uwzględniają wpływu lipcowego zamachu stanu na rynkowe otoczenie. Nie wiadomo, w jak dużym stopniu zmiany polityczne odbiją się na rozmiarach prywatnej konsumpcji czy wydatkach inwestycyjnych.

Mikołaj Fedkowicz



























































