Prezydent Donald Trump powiadomił we wtorek, że rząd USA finalizuje studium dotyczące zwiększenia ceł na samochody z Unii Europejskiej i dał do zrozumienia, że wkrótce podejmie działania w tej sprawie.
"Kończymy nasze studium dotyczące taryf na samochody z UE" - napisał Trump na Twitterze i zarzucił Unii, że od dawna wykorzystuje USA, stosując bariery handlowe i taryfy celne. "W końcu wszystko to się wyrówna i nie zajmie to bardzo dużo czasu!" - zapowiedział prezydent.
....We are finishing our study of Tariffs on cars from the E.U. in that they have long taken advantage of the U.S. in the form of Trade Barriers and Tariffs. In the end it will all even out - and it won’t take very long!
— Donald J. Trump (@realDonaldTrump) 26 czerwca 2018
W piątek Trump zagroził nałożeniem 20-procentowego cła na samochody montowane w Unii Europejskiej; miesiąc wcześniej jego administracja rozpoczęła śledztwo mające ustalić, czy import samochodów stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA.
Trump często oskarżał niemieckie firmy motoryzacyjne eksportujące samochody do USA o nieuczciwe praktyki handlowe i odbieranie miejsc pracy amerykańskim producentom.
W piątek, po wejściu w życie odwetowych ceł UE na produkty amerykańskie, co jest reakcją Europy na nałożenie przez administrację USA dodatkowych ceł na stal i aluminium ze Wspólnoty, Trump zagroził na Twitterze, że jeśli europejskie taryfy celne nie zostaną szybko zniesione, to nałoży 20-procentowe cło na wszystkie samochody montowane w Unii Europejskiej.

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Jyrki Katainen ostrzegł w sobotę w wywiadzie dla "Le Monde", że Unia Europejska zareaguje na każde posunięcie Stanów Zjednoczonych zmierzające do takiego podniesienia ceł na samochody.
Legenda pod ostrzałem
Akcje Harley-Davidson tanieją po tym, jak Donald Trump zamieścił na Twitterze kolejny wpis, w którym ostro krytykuje spółkę. Dziś walory spółki tracą o 2 proc., wczoraj potaniały o blisko 6 proc.
A Harley-Davidson should never be built in another country-never! Their employees and customers are already very angry at them. If they move, watch, it will be the beginning of the end - they surrendered, they quit! The Aura will be gone and they will be taxed like never before!
— Donald J. Trump (@realDonaldTrump) June 26, 2018
- Żaden Harley-Davidson nie powinien być zbudowany w innym kraju. Nigdy! Ich pracownicy i klienci już są na nich wściekli. Jeżeli przeniosą produkcję, uważajcie, będzie to początek ich końca – napisał na Twitterze Trump, grożąc opodatkowaniem producenta motocykli “jak nigdy wcześniej”.
- Jestem zaskoczony, że Harley-Davidson jest pierwszą firmą, która wywiesza białą flagę - napisał wcześniej Trump, przypominając, że USA mają ogromny deficyt handlowy z Europą.
Harley-Davidson zapowiedział przeniesienie produkcji swoich motocykli na eksport do państw UE do zakładów spółki poza granicami USA. Producent motocykli chce w ten sposób uniknąć unijnych ceł odwetowych. Zarząd spółki Harley-Davidson poinformował w poniedziałek, że podniesienie przez UE ceł na motocykle tej firmy eksportowane do Europy z 6 do 31 procent spowoduje straty dla firmy w wysokości od 90 mln do 100 mln USD rocznie. Firma, aby powetować sobie te straty, musiałaby podnieść cenę jednej maszyny sprzedawanej na rynku europejskim o 2,2 tys. USD.
Harley-Davidson eksportuje do Europy około 40 tysięcy motocykli rocznie. Przeniesienie tej produkcji za granicę ma potrwać od 9 do 18 miesięcy. Główna siedziba firmy znajduje się w Wisconsin - jednym ze stanów, które przesądziły o zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich.
Bankier.pl MZ/ PAP az/ mc/ zm/ ap/






























































