Niewykluczone, że kula, która zabiła 26-letniego mężczyznę, wystrzelona została przez jednego z policjantów, którzy próbowali rozdzielić zwaśnionych zwolenników Juventusu i Lazio
Kibice Juventusu jechali na mecz do Parmy, kibice Lazio do Mediolanu na mecz z Interem. Spotkali się w punkcie restauracyjnym na autostradzie A1, znanej jako Autostrada Słońca. Wywiązała się bójka, interweniowała policja. W czasie szarpaniny padł strzał. Na miejscu zginął 26-letni kibic Lazio, którego tożsamości jeszcze nie ujawniono.
Wiadomość o tragedii rozeszła się natychmiast po całym kraju. Premier Romano Prodi, który dowiedział się o zdarzeniu od ministra spraw wewnętrznych, gdy był na mszy w Bolonii, powiedział, że takie wydarzenia budzą duży niepokój.
Ostatnią ofiarą zajść, towarzyszących rozgrywkom piłkarskim, był inspektor policji, zabity w lutym tego roku w Katanii na Sycylii. Mówiło się wtedy o możliwości rocznego zawieszenia meczów. Skończyło się na zaostrzeniu środków bezpieczeństwa wokół stadionów i zamykaniu ich dla najbardziej rozwydrzonych pseudokibiców.
Źródło:IAR































































