REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Torpol spodziewa się pogorszenia marży; powrót do wypłaty dywidendy możliwy w lepszym otoczeniu

2023-05-22 10:44
publikacja
2023-05-22 10:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Torpol spodziewa się pogorszenia marży w kolejnych kwartałach, ale wskazuje, że będzie to zależne od miksu kontraktowego i rozstrzygnięć rewaloryzacyjnych - ocenili przedstawiciele spółki. Zarząd chce wrócić do dzielenia się zyskiem z akcjonariuszami, ale musi poprawić się sytuacja rynkowa.

Torpol spodziewa się pogorszenia marży; powrót do wypłaty dywidendy możliwy w lepszym otoczeniu
Torpol spodziewa się pogorszenia marży; powrót do wypłaty dywidendy możliwy w lepszym otoczeniu
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

"Lepsze marże, niż były ciężko będzie komukolwiek uzyskać. (...) Jeśli chodzi o Torpol, to na pewno marże będą niższe, ten rynek się zupełnie zmienił i struktura kontraktowa też" - powiedział prezes Grzegorz Grabowski podczas wideokonferencji.

Torpol podał w prezentacji, że wartość portfela zamówień wynosi 1,65 mld zł netto, bez udziału konsorcjantów, a jego średnioważona, długoterminowa rentowność brutto wynosi ok. 6 proc.

"To taka bardziej normalna marża, w rozumieniu tego, co było przez wiele lat, w spółkach budowlanych. Trzeba też wziąć pod uwagę, że otoczenie konkurencyjne jest bardzo aktywne" - dodał.

Marża brutto na sprzedaży grupy w pierwszym kwartale 2023 r. wyniosła 10,11 proc. Prezes spodziewa się, że w kolejnych kwartałach marża będzie niższa.

Wakacje na giełdzie

"Wszystko zależy od tego, w jaki sposób będzie się zamykał mix kontraktowy. Drugi kwartał zależy od pewnych rozstrzygnięć związanych z tematami rewaloryzacyjnymi. (...) Jeśli weźmiemy pod uwagę gorsze marże na nowych postępowaniach i to, co może się pokazać jako one-offy, z tych rozstrzygnięć waloryzacyjnych, to myślę, że możemy mówić o 7-9 proc. jeśli chodzi o drugi kwartał, ale jest to bardzo szacunkowe. W drugiej połowie roku będzie się to bliżej 6 proc." - powiedział prezes pytany o oczekiwany poziom marży w kolejnych kwartałach.

Grabowski ocenił, że widać na rynku zagrożenie, że sytuacja firm z branży będzie trudna. Torpol chce rozwijać się organicznie, ale nie wyklucza też akwizycji.

"W tej sytuacji, w jakiej jesteśmy, mocno rozwijamy się organicznie, ale akwizycje też dopuszczamy (...). Oczywiście ona musi mieć uzasadnienie ekonomiczne i być uzupełnieniem naszych kompetencji albo wielkości i jakości portfela" - dodał.

W kwietniu zarząd Torpolu zarekomendował, by z zysku za 2022 rok 182,7 mln zł trafiło na zwiększenie kapitału rezerwowego, a pozostała część ma trafić na zasilenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.

W październiku 2022 r. jeden z akcjonariuszy zażądał zwołania NWZ z porządkiem obrad przewidującym podjęcie uchwały w sprawie wypłaty dywidendy specjalnej. Środki na dywidendę miały pochodzić z pozostałych kapitałów rezerwowych, a utworzonych z zysków uzyskanych w latach ubiegłych. Zarząd spółki ocenił wówczas negatywnie tę propozycję wskazując, że proponowana wypłata może w istotny sposób wpłynąć na osłabienie sytuacji finansowej i płynność spółki, jak również jej konkurencyjność, potencjał wykonawczy oraz zdolność do pozyskiwania nowych zamówień.

Prezes w poniedziałek ocenił, że ta sytuacja nie uległa znaczącej zmianie, jeśli chodzi o niepewność na rynku.

"Sytuacja nie uległa zmianie w żadnym aspekcie (...) zarówno jeśli chodzi o kwestię związaną z brakiem finansowania, wojną, która się toczy, z dużą niepewnością i nieprzewidywalnością rynku i to miało znaczenie w naszej rekomendacji. (...) Jesteśmy spółką, która dba o akcjonariuszy, ale musi też dbać o rozwój. Jeśli dzisiaj nie zapewnimy możliwości rozwoju w tak trudnej sytuacji, w której tylko silne podmioty na tym rynku się zachowają, to jest dużo zagrożeń, które mogą spowodować, że będzie to groziło konsekwencjami finansowymi niepozwalającymi na płynną realizację kontraktów" - powiedział Grabowski.

"Nasza ocena sytuacji jest taka, że potwierdziliśmy przez wiele lat, że jesteśmy spółką dywidendową. Chcemy do takiej sytuacji wrócić, tylko musi pozwolić na to sytuacja geopolityczna i makroekonomiczna, jeśli chodzi o otoczenie" - dodał.

Prezes pytany o plany dotyczące potencjalnej dywidendy za 2023 r. ocenił, że jest za wcześnie, by cokolwiek na ten temat mówić.

"Jest wielka niepewność, jeśli chodzi o to, co dzieje się za wschodnią granicą. (...) Nie ma możliwości mówienia o tym, co będzie dywidendowo w 2023 r." - dodał.

Torpol działa na rynku budowy i modernizacji infrastruktury kolejowej. (PAP Biznes)

doa/ ana/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
krool44
PIS przejął i niszczy kolejną dobrą spółkę. Ci dyletanci potrafią zniszczyć każdą firmę. Sprowadzą Torpol do dojnej krowy pod chore CPK. Podziękujcie im w wyborach.
lobotomek
Przetłumaczmy to na język inwestora indywidualnego. Po przejęciu spółki przez brudne łapy Sasina i Horały, będziemy za..... za miskę ryżu. A jak się zmieni władza, to może Silesia wróci i zacznie zarządzać po ludzku, jak wcześniej.
simonsoft8
socjał techniczny w rewolucji finansowej

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki