REKLAMA
ZAPISY

Tankujemy z gigantyczną marżą

2009-07-21 07:02
publikacja
2009-07-21 07:02
Według danych firmy monitorującej rynek paliw e-petrol standardowa marża w naszym kraju powinna wynosić 20-25 groszy. Stacje trzymały się tej średniej nawet w zeszłym roku, kiedy notowania ropy na światowych giełdach biły rekordy, a cena benzyny w kraju zbliżała się do 5 zł za litr. Ale to już historia. Teraz dystrybutorzy zbijają fortunę na narzutach, choć ropa na świecie jest o połowę tańsza. Co się stało? Wykorzystują rosnące jak na drożdżach zapotrzebowanie na paliwo.

Bohdan Bartoszewicz, ekspert firmy doradczej Deloitte, przyznaje, że ceny rosną, ponieważ zwiększa się popyt na benzynę i diesla związany z urlopami. Do tego do symbolicznej granicy 5 zł za litr jest na razie daleko. Gdyby skoczyła do tego poziomu, Polacy odstawiliby samochody do garaży albo prywatni importerzy zaczęliby sprowadzać paliwo z Zachodu, bo byłoby o wiele tańsze niż w Polsce.

Dystrybutorzy mogą sobie pozwolić na windowanie cen, bo w hurtowniach jest coraz taniej. Według danych e-petrol od 20 czerwca do wczoraj rafinerie obniżyły cenę benzyny bezołowiowej 95 o 34 grosze na litrze, a oleju napędowego o 24 grosze. Na stacjach takich zmian nie widać. Przeciwnie, benzyna jest nawet o 4 grosze droższa niż przed miesiącem, a olej napędowy o pięć. Dlaczego tak się dzieje? "Przy ustalaniu cen hurtowych dostosowujemy się na bieżąco do notowań na rynkach międzynarodowych. Natomiast ceny detaliczne zmieniamy z pewnym opóźnieniem" – mówi Dawid Piekarz, rzecznik prasowy PKN Orlen.

Analitycy twierdzą tymczasem, że czas między zmianą ceny hurtowej a detalicznej wydłuża się coraz bardziej. Szymon Araszkiewicz, analityk e-petrol, zauważa, że jeszcze niedawno dystrybutorzy robili to najwyżej po kilkunastu dniach od ich korekty w hurcie. "Tymczasem teraz minął już miesiąc od obniżki cen w rafineriach, a na stacjach tego nie widać" – twierdzi Araszkiewicz.

Według Andrzeja Szczęśniaka, niezależnego eksperta rynku paliwowego, właściciele stacji benzynowych opóźniają obniżki cen i podnoszą marże, ponieważ chcą poprawić swoje wyniki po chudych dla nich pierwszych miesiącach tego roku. Nie wiadomo, jak długo taka sytuacja będzie trwała. Analitycy zapowiadają stabilizację na rynku paliw, a to oznacza, że nawet jeśli ceny ropy na rynkach światowych będą spadały, w Polsce na stacjach może być tak drogo, jak jest teraz.

Janusz K. Kowalski
Dziennik Finansowy

Więcej na ten temat
Źródło:
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~Opty
Jak tankuje na stacji bezobslugowej gdzie jest o 20gr taniej to nie ma kolejek, a na tradycyjnych z obsluga i drozszym paliwem ciagle trzeba czakac na dostep do dystrybutora....
Wniosek prosty to bezmyslni klienci sami napedzaja podwyzki , a potem skomla ze kieszenie puste.!!!
~kjhiuyhkjhkjh
proponuje temu debilowi co pisał ten artykuł aby sam zainwestował w stacje paliw, kupił grunt, wybudował stacje i zatrudnił pracowników. no ale jemu za pisanie takich głupot kto inny płaci.
~mike
proszę zapytać wszystkowiedzących pismaków co działo się miesiąc temu kiedy
stacje były zmuszone przez politykę cenową orlenu i lotosu sprzedawać paliwo bez
marży.Jest to ostatnio norma ,że rafinerie podnoszą w hurcie cenę paliwa ,ale na stacjach paliwowych ceny nie rosną .
~Ogotai
I to jest słuszna rada. Jeżeli gdzieś jest taniej, to tam kupujesz. No, jeszcze jest kwestia jakości. Ale jak sprawdzić jakość paliwa?
~Bacz
Tankując taniej pomagasz sobie i innym też, bo tanie stacje będą się rozwijać a zdzierskie zwijać.
~ALA3
Marże, rzeczywiście muszą być duże na wielu stacjach, bo jak to się dzieje, że na jednych cena ON wynosi około 3,60 /chyba nie sprzedają bez marży/ a na innych oscyluje około 3,90 czyli ta marża jest wieksza o 30 groszy od tych pierwszych.
~fakty
akcyzą i podatkiem drogowym to litr paliwa kosztował by 2,5 zł i to nawet przy tej strasznej marży "pompiarza". Lepiej jednak nie uświadamiać motłochu że gdyby nie socjalistyczne podatki to płacili by za paliwo jak w USA czyli jakieś 2 razy taniej.
~MM
To prawda. Tylko wtedy trzeba by temu zsowietyzowanemu ludowi zabrać liczne przywileje, których nie chcą oddać. I czymś trzeba tą bolszewię finansować. A najłatwiej paliwami, Ergo: Benzyna będzie po 2,50 ale nie będzie darmowej ochrony zdrowia, emerytur za friko dla rolników czy też przywilejów dla górników, kolejarzy i To prawda. Tylko wtedy trzeba by temu zsowietyzowanemu ludowi zabrać liczne przywileje, których nie chcą oddać. I czymś trzeba tą bolszewię finansować. A najłatwiej paliwami, Ergo: Benzyna będzie po 2,50 ale nie będzie darmowej ochrony zdrowia, emerytur za friko dla rolników czy też przywilejów dla górników, kolejarzy i stoczniowców.
~s;ldfk;sdlfk;l
a ja myślę że to odwrócenie uwagi od podnoszenia akcyzy przez mafię rządową.

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki