REKLAMA

Tajne bazy przy granicy z Białorusią. Rosja ma drony dalekiego zasięgu, które sięgają Warszawy

2026-08-22 08:30
publikacja
2026-08-22 08:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Rosja buduje tajne bazy dronów, z których można wystrzeliwać bezzałogowe statki powietrzne o dużej mocy w głąb terytorium NATO – poinformował dziennik „Daily Telegraph”, według którego część z nich obejmuje zasięgiem Warszawę.

Tajne bazy przy granicy z Białorusią. Rosja ma drony dalekiego zasięgu, które sięgają Warszawy
Tajne bazy przy granicy z Białorusią. Rosja ma drony dalekiego zasięgu, które sięgają Warszawy
fot. Takeshisan / / Shutterstock

W opublikowanym artykule dziennikarze śledczy „DT” podali, że Kreml dysponuje co najmniej 10 bazami wyposażonymi w nowo wybudowane wyrzutnie dla najnowocześniejszych dronów kamikadze dalekiego zasięgu. Z danych wywiadu ze źródeł otwartych (OSINT) wynika, że siedem z nich już wykorzystywano do nalotów na Ukrainę.

Po przeanalizowaniu ujawnionych dokumentów i zdjęć satelitarnych dziennik zidentyfikował 59 nowych szyn startowych, ustawionych wzdłuż rosyjskiej granicy z Białorusią i Ukrainą. Są one używane zamiast tradycyjnego pasa startowego do wystrzeliwania dronów o stałych skrzydłach.

Analiza zdjęć przeprowadzona przez ekspertów z firmy DroneSec wykazała, że około 20 z tych szyn ma zwiększoną długość, co wskazuje na to, że mogą one być używane do wystrzeliwania najnowszych rosyjskich dronów uderzeniowych dalekiego zasięgu - zaznaczył brytyjski dziennik.

Moskwa intensywnie unowocześnia swoją wersję irańskich dronów typu Shahed i wprowadza szybsze modele zdolne do rażenia celów na odległość do 1000 km.

Scammingout

„DT” przypomina, że analitycy ostrzegają, że ta szybko rozwijająca się technologia może zostać użyta w przypadku rozlania się wojny w Ukrainie poza terytorium kraju.

To właśnie wykorzystanie nowszych wersji tych bezzałogowców ze zidentyfikowanych baz umożliwiłoby Kremlowi przeprowadzenie nalotów na Warszawę - ocenił "DT".

„Nie ma żadnych przesłanek wskazujących, że Rosja planuje taki atak, ale przywódcy NATO przygotowują się na ewentualny konflikt w przyszłości” – napisał dziennik.

Jednocześnie gazeta przypomina, że przedstawiciele europejskich i amerykańskich służb wywiadowczych uważają, że Rosja rozważa prowokacje wojskowe na terenie Polski, przeprowadzenie ataków pod fałszywą flagą przypisywane Ukrainie, czy nawet uderzenia rakietowe lub dronowe w polską infrastrukturę krytyczną.

Nawet starsze wersje tych dronów mogłyby teoretycznie dotrzeć do Wielkiej Brytanii, jednak według dziennikarzy jest wysokie prawdopodobieństwo, że każda próba ataku na ten kraj ze wspomnianych baz zostałaby udaremniona. (PAP)

yb/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
nierzad
logiczna odpowiedz na natowskie zagrożenie i prowokacje
pawel11a
W sensie pozorowanie zagrożenia jest logiczne ? No tak, opinia publiczna może być mniej przychylna na oddanie części obrony przeciwrakietowej Ukrainie...
Gdyby rzeczywiste użycie dronów miało sens, to by to dawno zrobili. Póki co, pozorują zagrożenie, bo doskonale wiedzą, że w konwencjonalnej wojnie Polska sama by była w stanie
W sensie pozorowanie zagrożenia jest logiczne ? No tak, opinia publiczna może być mniej przychylna na oddanie części obrony przeciwrakietowej Ukrainie...
Gdyby rzeczywiste użycie dronów miało sens, to by to dawno zrobili. Póki co, pozorują zagrożenie, bo doskonale wiedzą, że w konwencjonalnej wojnie Polska sama by była w stanie zająć Białoruś i Królewiec, a państwa skandynawskie całe północne tereny Rosji. Bo Rosja nie ma dodatkowego wojska ani sprzętu do rozstawienia w celu obrony tych obszarów...
W wojnie atomowej teoretycznie mieliby szanse z Europą, ale co im ze zbombardowania Europy, jak w takim wariancie Minutemany zbombardowałyby 99% miast Rosji, bez żadnej sensownej odpowiedzi ze strony Moskwy, bo bombowce muszą dolecieć, a Satany to już nieloty, bo mają grubo ponad 30 lat (były produkowane w Ukraińskich zakładach), a Sarmaty z uwagi na wysoką awaryjność w próbach są nadal na etapie testowania, a nie produkcji... Nie wiadomo w zasadzie ile jest sprawnych głowic jądrowych, bo jako że nośników nie ma, to nie było uzasadnienia by cyklicznie wymieniać w nich degradujące z czasem elementy.
pozhoga
Czy nasi tradycyjni, wierni i niezawodni sojusznicy wiedzą, że z Rosji do Warszawy jest jakieś 200 km, a taki shahed/gerbera ma zasięg ponad 1000 km?
pawel11a
Wiedzą też, że Rosja przestaje dawać sobie radę z Ukrainą, więc otwieranie kolejnego konfliktu z NATO byłoby głupie, bo nie mają nawet kim obstawić granic z NATO. A bez tego, w odpowiedzi na jawną agresję, NATO może zrobić 3-dniową operacje wojskową z wizytą w Moskwie...
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
platfusoptymista
jak tam idzie polskiej partyzance na Uralu pod twoim światłym dowództwem. Macie już proce, czy wciąż walczycie na kije?
platfusoptymista
Dajcie spokój z tym straszeniem Polaków z pomocą angielskiego wywiadu via Daily Telegraph. Wiadomo, że to wytwarzanie zbiorowego przyzwolenia na pchnięcie Polaków w wojenkę.
trpaslik
O czym wy piszecie? Nic nowego. Przecież już w zeszłym roku, te kartonowe i styropianowe drony wystrzelone podobno z Rosji, po przeleceniu 1500 km dotarły pod Łódź.
samsza
Określenie "bazy dronów" może i dałoby się formalnie uzasadnić, ale myli czytelnika, właściwsze byłoby wyrzutnie dla dronów i tyle. Słuchałem wywiadu Marek Budzisz, który tłumaczył, że w ciągu roku pojawia się kilka nowych generacji (postęp w technologii), z drugiej strony dron ma zainstalowaną baterię, przechowywany pół Określenie "bazy dronów" może i dałoby się formalnie uzasadnić, ale myli czytelnika, właściwsze byłoby wyrzutnie dla dronów i tyle. Słuchałem wywiadu Marek Budzisz, który tłumaczył, że w ciągu roku pojawia się kilka nowych generacji (postęp w technologii), z drugiej strony dron ma zainstalowaną baterię, przechowywany pół roku lub dłużej nie nadaje się do użycia. Dlatego państwa nie robią magazynów dronów (baz dronów) jak czołgów, ale rozwijają zdolności produkcyjne. Jak ktoś uczestniczy w konflikcie dronowym to na bieżąco, a jak ktoś przygotowuje się tylko do konfliktu w niewiadomej przyszłości, to musi utrzymywać zdolności do szybkiego podjęcia masowej produkcji. Oczywiście w wyścigu technologicznym też musi stale uczestniczyć.

Powiązane: Bezpieczeństwo narodowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki