Ukrainie skończyły się pociski do systemu obrony powietrznej Patriot - podał w czwartek CNN powołując się na wtajemniczone w sytuację źródło. W rezultacie niemal żadna z rosyjskich rakiet balistycznych wystrzelona podczas ostatniej salwy nie została przechwycona.


Jak powiedział stacji informator, Ukraina wyczerpała wszystkie zapasy rakiet przechwytujących do systemu, co zwiększyło jej podatność na ataki rakietami balistycznymi.
Źródło przekazało CNN, że „prawie wszystkie pociski balistyczne z ostatniego ataku nie zostały przechwycone z powodu braku rakiet (przechwytujących)”.
W nocy z wtorku na środę Rosja przypuściła kilka ataków za pomocą rakiet balistycznych, atakując m.in. kijowskie elektrownie i powodując przerwy w dostawach prądu.
Sprawa kurczących się zapasów rakiet do Patriotów jest problemem, o którym Ukraina mówi od wielu miesięcy, lobbując USA i inne kraje o dodatkowe dostawy. Według CNN, nie jest to pierwszy raz, gdy Ukrainie skończyły się rakiety.
Przedstawiciele Kijowa na początku października mówili mediom, że USA nie wstrzymały dostaw pocisków przechwytujących, lecz są one przekazywane w bardzo niewielkich liczbach.
Ukraina zabiega też o licencję na produkcję pocisków do systemów Patriot. Choć według Kijowa prezydent Trump wyraził na to zgodę co do zasady, to by została ona wdrożona w praktyce potrzebna jest decyzja szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha, który od tygodni nie podjął w tej sprawie działań.
Trump sugerował, że Ukraina otrzymałaby licencję na produkcję mniej zaawansowanych typów rakiet niż te z „najwyższej półki”, PAC-3 MSE. Jednym z wariantów jest produkowanie pocisków nienależących do serii Patriot, lecz z nimi kompatybilnych.
Zełenski w poszukiwaniu rakiet
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkał się w czwartek w Brukseli z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem. Rozmowy dotyczyły dalszego wsparcia obronnego dla Ukrainy, w tym dostaw pocisków do zwalczania rakiet balistycznych i amunicji do samolotów F-16 – poinformował Zełenski.
„Jak zawsze, ściśle koordynujemy działania, aby zapewnić Ukrainie większą ochronę i bezpieczeństwo” – napisał ukraiński prezydent na platformie X.
Zełenski przekazał, że Rosja przeprowadziła kolejne ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną, budynki mieszkalne i inne obiekty. Według niego od północy poprzedniego dnia do momentu publikacji wpisu Rosjanie wystrzelili około tysiąca dronów.
Jak zaznaczył, w ciągu ostatnich kilku dni Rosja przeprowadziła również kilka fal ataków z użyciem rakiet balistycznych, a drony uderzeniowe Shahed niemal nieustannie pojawiają się w ukraińskiej przestrzeni powietrznej.
W. Brytania wysyła rakiety, ale... ofensywne
Wielka Brytania przekazuje Ukrainie kolejne pociski dalekiego zasięgu Storm Shadow, by umożliwić jej zakłócenie rosyjskich ataków wymierzonych w infrastrukturę cywilną przed nadejściem zimy - podała w czwartek agencja Bloomberga, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą.
Według tych źródeł sprawa dostaw była omawiana podczas spotkania premiera Wielkiej Brytanii Andy'ego Burnhama z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim w środę w Londynie.
Jak pisze Bloomberg, Wielka Brytania i inni sojusznicy wzmacniają wsparcie dla Ukrainy po tym, jak w zeszłym tygodniu prezydent USA Donald Trump ogłosił porozumienie z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem o dostawach oleju napędowego na światowy rynek. Trump naciska też na Ukrainę, by wstrzymała ataki na rosyjskie rafinerie.
Wielka Brytania dostarcza Ukrainie pociski Storm Shadow od 2023 r., choć początkowo ich użycie było ograniczone do terytorium ukraińskiego, objętego działaniami wojennymi. Pod koniec 2024 r. siły ukraińskie po raz pierwszy ich użyły do atakowania celów na terytorium Rosji.
Cytowane przez Bloomberga źródła mówią, że Wielka Brytania uważa ukraińskie ataki dalekiego zasięgu, w tym na infrastrukturę cywilną, za działania defensywne, a ponieważ Rosja przyspieszyła ostatnio produkcję dronów i pocisków, ważne jest, by Ukraina miała się czym bronić.
Ponadto, według tych źródeł, Wielka Brytania nie zgadza się ze stanowiskiem Trumpa i uważa, że Ukraina nie powinna wstrzymywać ataków na infrastrukturę naftową, o ile Rosja nie zgodzi się zrobić tego samego.
Brytyjski rząd odmówił komentarza w tej sprawie, nie podał, ile pocisków Storm Shadow przekazał Ukrainie od początku wojny i nie ogłasza regularnie informacji o dostawach.
Jak zauważa Bloomberg, pociski Storm Shadow, produkowane przez firmę MBDA, okazały się wysoce skuteczne w przełamywaniu rosyjskiej obrony powietrznej i trafianiu w cele wojskowe oraz przemysłowe. Te precyzyjnie kierowane pociski wystrzeliwane z powietrza mają zasięg ponad 250 kilometrów i trudno się przed nimi bronić, ponieważ lecą z dużą prędkością nisko nad powierzchnią ziemi. (PAP)
bjn/ ap/




























































