REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szok paliwowy uderzy w portfele. Eksperci Pekao ostrzegają przed nowym szczytem inflacji

2026-05-07 11:12
publikacja
2026-05-07 11:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Szok paliwowy będzie stopniowo podbijał inflację CPI przez kolejne kwartały, z kulminacją efektu na przełomie III i IV kwartału; pod koniec 2026 r. inflacja może zbliżyć się do 4 proc. rdr, osiągając lokalny szczyt - ocenili analitycy Banku Pekao w ostatnim raporcie, rewidując w górę swoją wcześniejszą prognozę.

Szok paliwowy uderzy w portfele. Eksperci Pekao ostrzegają przed nowym szczytem inflacji
Szok paliwowy uderzy w portfele. Eksperci Pekao ostrzegają przed nowym szczytem inflacji
fot. vectorfusionart / / Shutterstock

"Szok paliwowy będzie stopniowo podbijał inflację CPI przez kolejne kwartały, z kulminacją efektu na przełomie III i IV kwartału. Zakładamy, że pod koniec 2026 r. inflacja zbliży się do 4 proc. rdr, osiągając lokalny szczyt" - oszacowali analitycy.

Analitycy Pekao wskazali, że konflikt w Zatoce Perskiej przedłuża się, perspektywy na porozumienie pozostają kruche, a przepływy surowca przez cieśninę Ormuz są nadal ograniczone, zaś ceny ropy ustabilizowały się wyraźnie powyżej poziomów sprzed eskalacji.

Dodali, że w praktyce oznacza to, że scenariusz „kryzysu paliwowego” przestaje być krótkoterminowym ryzykiem, a zaczyna być scenariuszem bazowym.

"Jeżeli niedobory paliw utrzymają się dłużej, negatywne konsekwencje gospodarcze będą stopniowo narastać, pozostawiając świat z wyraźnie wyższą inflacją i niższym wzrostem gospodarczym" - zaznaczyli.

Wakacje na giełdzie

Według ich analiz, szczyt wpływu obecnego szoku paliwowego na inflację pojawi się po ok. 5-6 miesiącach od jego rozpoczęcia.

"Zakładając marzec jako początek obecnego szoku oraz zakładając utrzymanie jego obecnej struktury i skali (cena ropy naftowej ok. 100 USD/baryłka, gazu ziemnego 50 EUR/MWh), największego wpływu na inflację konsumencką należy oczekiwać na przełomie III i IV kwartału" - ocenili.

Dodali, że do końca 2026 r. obecny kryzys paliwowy może podbić inflację o ok. 2 pkt. proc.

"Co istotne, inflacja bazowa zareaguje głównie poprzez kanał dóbr, a nie usług – co dodatkowo przy obecnej słabnącej kondycji pracownika na rynku pracy – ogranicza ryzyko utrwalenia się wysokiej inflacji na dłużej" - zaznaczyli.

Wobec tego widzą oni potrzebę rewizji prognozowanej ścieżki inflacyjnej w górę.

"Przez ostatnie dwa miesiące traktowaliśmy napięcia wokół Zatoki Perskiej jako poważny, ale jednak przejściowy szok podażowy o ograniczonych konsekwencjach dla prognoz inflacyjnych. Dziś coraz trudniej utrzymywać taką narrację" - wskazali.

Jak zauważyli, od końca lutego rynkowa cena ropy naftowej Brent szybko wzrosła z ok. 68 USD do średnio 100 USD za baryłkę, utrzymując się – przy bardzo dużej zmienności – w pobliżu tego poziomu już drugi miesiąc.

"To ruch rzędu 45–50 proc., owszem porównywalnie dwa razy mniejszy od największych kryzysów w nowoczesnej historii, ale i tak wyraźnie wyróżniający się z tłumu. Tego typu zmiany cen ropy praktycznie zawsze przekładały się na wyraźny impuls inflacyjny. Pytanie brzmi więc nie czy, ale jak silny i jak rozłożony w czasie będzie obecny efekt" - napisali.

Dodali, że w ciągu 1-2 miesięcy po szoku reagują ceny paliw, w ciągu 2-4 miesięcy - ceny transportu i energii, a w ciągu 4-7 miesięcy ceny żywności i towarów konsumpcyjnych, zaś w ciągu 6-9 miesięcy - ceny usług. (PAP Biznes)

jz/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Budżet na 2027 rok: kula śnieżna długu toczy się coraz szybciej. "Rząd wypiera prawdę o stanie finansów publicznych"
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
samsza
W artykule o inflacji producenckiej napisaliście bankier.pl, że skala podwyżek jest identyczna do tych z 2022 r., a potem CPI było ponad 18%, a nie 4%.
Kolejny cud w GUS ma być, bez żartów.
Zdecydujcie się na jedną narrację, albo 4 albo 18.
peluquero
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Morze-Czerwone-wywinduje-ceny-benzyny-i-innych-towarow-Oto-najnowsze-szacunki-8666874.html

"peluquero2023-12-20 14:26
4
1
Nie to wywinduje ceny, to dopiero wstęp.

"peluquero 2023-12-19 21:12
I w tym momencie po przymknięciu Bramy Łez, a więc transportu od ropociągu
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Morze-Czerwone-wywinduje-ceny-benzyny-i-innych-towarow-Oto-najnowsze-szacunki-8666874.html

"peluquero2023-12-20 14:26
4
1
Nie to wywinduje ceny, to dopiero wstęp.

"peluquero 2023-12-19 21:12
I w tym momencie po przymknięciu Bramy Łez, a więc transportu od ropociągu Abqaiq - Yanbu zostaje Arabii Saudyjskiej transfer z Ras Tanura przez cieśnine Ormuz. Beneficjent wysokich cen ropy jest tutaj prowodyrem ;)

Dzięki konsolidacji na naszym rynku paliwowym monopolista zależny już nie tylko od dostaw z Saudi Aramco może mieć nie lada problemy jeśli ciężar konfliktu przesunie się w kierunku Syrii i Iraku. Wtedy ceny baryłki na świecie +20% w tydzień, a ceny paliw na rodzimych stacjach +40% w tym samym czasie. Obserwujemy."

Każdy, absolutnie każdy dzień z stymulantami wzrostu cen przy wyniesionej inflacji i wysokim koszcie pieniądza to zbliżanie się do nieuchronnego odpływu który pokaże kto pływał nago, i to w stylu Glitnir Bank tylko, że nie tak drastycznie i na szerszym polu :)"

Trampek będzie ten temat ciągnął aż finalnie rozbije OPEC, który już w tej chwili boi się, że wiatr przestanie wiać w żagle ropy, przyspieszona zostanie transformacja i po szoku podażowym przeżyją moderowany szok podażowy in minus, czyli przy mniejszym popycie na surowiec zacznie się wewnętrzna walka o klienta co przy rozpędzonych inwestycjach wróży fatalnie

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Ważne linki