REKLAMA

Szef ZBP apeluje o rozwagę ws. podatku bankowego

2015-11-04 08:25
publikacja
2015-11-04 08:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Szef ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz apeluje o rozwagę ws. podatku bankowego, tak by nie obrócił się on przeciwko bezpieczeństwu polskich instytucji finansowych. Możliwości udzielania kredytów firmom przez sektor bankowy w Polsce są obecnie jednymi z najniższych w UE - mówi PAP.

fot. Marek Wiśniewski / / FORUM

Prezes Związku Banków Polskich (ZBP) Krzysztof Pietraszkiewicz podkreślił, że "nakładanie jakichkolwiek nowych podatków na sektor bankowy musi być bardzo dokładnie przeanalizowane". Jak tłumaczył, "w ostatnich kwartałach, ale także w kolejnych kwartałach przyszłego roku na banki nałożono lub będą nakładane inne obowiązki związane z tworzeniem buforów kapitałowych".

Szef ZBP podkreślił, że "banki zostały zobowiązane na mocy dyrektyw i odpowiednich ustaw wdrożeniowych (...) do odpowiedniego kapitalizowania Bankowego Funduszu Gwarancyjnego z odpowiednim wyprzedzeniem". Przypomniał też, że "w ostatnich kilkunastu dniach banki, które były zaangażowane w udzielanie kredytów walutowych, zostały zobowiązane do stworzenia dodatkowych buforów kapitałowych".

Wakacje na giełdzie

Jego zdaniem nakładanie w krótkim okresie zbyt dużych obciążeń na sektor bankowy może spowodować bardzo poważne zmniejszenie ich zdolności do finansowania rozwoju w Polsce. A tego - jak podkreślił - powinniśmy unikać.

Prezes ZBP ocenił, że błędy związane ze zbytnim nakładaniem obciążeń na pośredników finansowych zostały popełnione w innych krajach. To zaowocowało - jego zdaniem - "bardzo istotnym spowolnieniem gospodarczym i wzrostem bezrobocia". "Tego w Polsce powinniśmy uniknąć. Szczególnie takim przypadkiem były Węgry, ale również kraje, które musiały głęboko restrukturyzować swoje sektory bankowe i w związku z tym były potrzebne wielokwotowe interwencje ze strony budżetu państwa" - zaznaczył.

W Polsce - jak zauważył - mamy odwrotną sytuację. "Sektor bankowy nie wymagał dokapitalizowania, cały czas dostarczał na odpowiednim poziomie kredytu dla całej polskiej gospodarki, płacił podatki oraz wnosił odpowiednie wpłaty na kapitalizowanie m.in. Bankowego Funduszu Gwarancyjnego" - podkreślił.

"Myślę, że trzeba tu zachować umiar, pewną rozwagę, aby te różne pomysły, przedstawiane przecież w dobrych intencjach, nie obróciły się przeciwko wzrostowi i bezpieczeństwu polskich instytucji finansowych" - ocenił.

Pietraszkiewicz powiedział, że w momencie kiedy projekty dotyczące podatku bankowego będą oficjalnie poddawane konsultacjom, ZBP przedstawi ocenę skutków proponowanych regulacji i będzie szukał optymalnych sposobów na rozwiązywanie problemów gospodarczych i społecznych, służących stabilnemu rozwojowi polskiej gospodarki.

"Polska jest krajem stosunkowo niskiego ubankowienia. Wielkość kredytu, jakiego polski sektor bankowy może w dzisiejszych realiach udzielić polskim przedsiębiorcom, jest jednym z najmniejszych w całej Unii Europejskiej - nie dlatego, że banki nie chcą, tylko dlatego, że wynika to z zasad bezpiecznego działania i odpowiedzialności prawnej sektora bankowego, ale także z faktu, że fundusze własne polskich banków w relacji do PKB są jednymi z najniższych w Unii Europejskiej" - wskazał.

"Długoterminowe oszczędności w bankach w relacji do PKB należą do jednych z najniższych i w ogóle oszczędności wewnątrzkrajowe należą do jednych z najniższych w całej UE. W związku z tym, żeby utrzymać akcję kredytową na odpowiednim poziomie musimy póki co importować kapitał z zagranicy. Ważne jest to, abyśmy tymi propozycjami przedstawianymi w postaci rozwiązań prawnych nie zniszczyli reputacji Polski i polskich instytucji finansowych, bo wtedy mielibyśmy utrudniony dostęp do finansowania i niewątpliwie większą powściągliwość, gdy chodzi o realizację potrzebnych dla nas inwestycji bezpośrednich" - podsumował.

PiS proponuje dwa projekty ustaw dotyczące podatku bankowego. Pierwszy od aktywów banków ( w wysokości 0,39 proc.), a drugi - od transakcji finansowych (FTT). Podatek miałby wejść w życie w I kwartale 2016 r. Gdyby PiS zdecydowało się na pierwszy wariant, podatek taki miałby dać budżetowi państwa ok. 5 mld zł. Ostateczną decyzję w tej sprawie ma podjąć nowy rząd. (PAP)

dol/ son/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Zbrojeniowa ofensywa Kombudu. Polska firma wyprodukuje wojskowe superlaptopy dla Koreańczyków
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~autor
A ja apeluję o rozwagę do banków w sprawie łupienia ich klientów.
~czytaj_ksziążki
podatek bankowy jako koszt kredytu, bo od aktywów banku, czyli kredytu,

nie ulży jego klientom
~lol
Już w niemczech zaczyna się era "ujemnego oprocentowania depozytów" wpłać 5000tys, oddamy Ci 4950tys. Mów głosem PiS a niedługo będziesz płacił dodatkowy podatek na ratowanie banków lub co gorsze płacił za trzymanie pieniędzy w banku. W USA padł jeden bank i gospodarka omało nie umarła - wina państwa które ingeruje w nie Już w niemczech zaczyna się era "ujemnego oprocentowania depozytów" wpłać 5000tys, oddamy Ci 4950tys. Mów głosem PiS a niedługo będziesz płacił dodatkowy podatek na ratowanie banków lub co gorsze płacił za trzymanie pieniędzy w banku. W USA padł jeden bank i gospodarka omało nie umarła - wina państwa które ingeruje w nie swoje pieniądze.
~ziutek
Weź dotację z Unii i stwórz własny "prokliencki" bank
~AntyBankier1
Jakoś nie widze żeby ktokolwiek krytykował nasz wspaniały rząd za dopłaty do programów typu Rodzina Na Swoim czy Mieszkania dla Mlodych
A przecież podatnicy w tym przypadku dopłacają bankom i developerom sztucznie utrzymując ceny z kosmosu. Ludzi coraz mniej a mieszkania w
cenach jak na zachodzie.
Przykładowo tylko w latach
Jakoś nie widze żeby ktokolwiek krytykował nasz wspaniały rząd za dopłaty do programów typu Rodzina Na Swoim czy Mieszkania dla Mlodych
A przecież podatnicy w tym przypadku dopłacają bankom i developerom sztucznie utrzymując ceny z kosmosu. Ludzi coraz mniej a mieszkania w
cenach jak na zachodzie.
Przykładowo tylko w latach 2007-12 wypłaciliśmy bankom i deleloperom ok 1.5mld PLN. A na lata 2013-21 rzad w zależności od WIBORu
obliczył koszty na poziomie 4.5 -6.3mld PLN.

Nikt nie protestuje w obronie naszych pieniędzy? Chętnie bankom dopłacamy i utrzymujemy wysokie ceny. Super kraj - jak tu sie dziwić że ludzie wyjeżdzaja.

Link do dokumentu:
http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:RQx0yUCENhMJ:bip.kprm.gov.pl/download/75/13583/Informacja_o_realizacji_rzadowego_programu_preferencyjnych_kredytow_mieszkaniowy.pdf+&cd=8&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

I co na to fani banków?
~pozdro
"A przecież podatnicy w tym przypadku dopłacają bankom i developerom sztucznie utrzymując ceny z kosmosu" ... Rozwiń co ma MDM czy RNS do banku i odwrotnie bo póki co mogę stwierdzić, że powyższy cytat jest tożsamy ze strzałem w głowę?
~wyborca_PIS
Podatek Bankowy - Na złość mamie odmrożę wszystkim uszy !!!

„Sprzedany” LUDOWI jako UDOMOWIENIE banków.
Od tego jest: KNF, ZBP, i Urząd Ochrony Konsumentów. Represyjne (podatkiem bankowym) sprzedanie tego tematu, może spowodować:
- działania skutkujące ograniczaniem działalności kredytowej,
- wymuszony „ techniczny
Podatek Bankowy - Na złość mamie odmrożę wszystkim uszy !!!

„Sprzedany” LUDOWI jako UDOMOWIENIE banków.
Od tego jest: KNF, ZBP, i Urząd Ochrony Konsumentów. Represyjne (podatkiem bankowym) sprzedanie tego tematu, może spowodować:
- działania skutkujące ograniczaniem działalności kredytowej,
- wymuszony „ techniczny ” wzrost kosztów kapitału, ze względu na „ techniczną ” zmianę środowiska w jakim funkcjonują banki,
- pogorszyć sprawność działania mechanizmu, powodując „ przejściowy ” okres adaptacyjny, do momentu zrównoważenia ryzyk, także ryzyk w całym SYSTEMIE BANKOWYM

Propozycja pierwotna PIS:
Przychody budżetu państwa:
Podatek Bankowy=0,39% * (1 bilon 600 mld PLN/rocznie)= ok. 6mld PLN
Przychody Łącznie ok. 7 mld PLN = 6mld PLN + ok. 1 mld PLN (dodatkowe łącznie)

Rachunek zysków i strat PIERWOTNEJ propozycji (podatek bankowy = 0,39%):
- w pierwszym roku (2015):

1. STRATY ok.100 mld PLN - na wartościach aktywów w OFE + PZU + inwestorzy indywidualni + papiery dłużne + koszty spadku wzrostu PKB w stosunku do tego jaki można by było osiągną bez tego REPRESYJNEGO Podatku( związane z zachowaniem konsumentów, banków i kosztu kapitału).

Baza do obliczeń wpływu: urocznowiony spadek wzrostu PKB2015
Koszty(urocznowione) = (11-15)mld PLN
Koszty(uroczn.) - Przychody(uroczn.) =(11-15)mld PLN - 7 mld PLN =(4-8)mld PLN

2. w drugim (od 2016 r.) i kolejnych latach, Corocznie w procentach:

Coroczny spadek wzrostu PKB(trwały i systemowy) ok.(0,22-0,45)% w stosunku do
PKB(bez podatku). Koszt tego kapitału jest w wysokości: (50-120)% w skali roku.


Rachunek zysków i strat po „SKARCENIU” przez NBP Lipiec 2015 i wprowadzeniu preferencji dla najmniejszych banków (podatek bankowy: ≤0,39, dla tzw. SKOKÓW=0%):


- definiują te straty w 2015r. na ok 50 mld PLN i czasowe przesunięcie strat corocznych na 2017r.

1 .STRATY2015r. ok. 50 mld PLN w 2015 r.

2. od 2017 r. i kolejnych latach, Corocznie w PROCENTACH:

Baza do obliczeń wpływu: urocznowiony spadek wzrostu PKB2015
Koszty(urocznowione) =(8,5–12) mld PLN
Koszty(uroczn.) - Przychody(uroczn.) =(8,5-12)mld PLN - 7 mld PLN =(1,5-5)mld PLN

Coroczny spadek wzrostu PKB( trwały i systemowy) ok.(0,10-0,29)% PKB w stosunku do PKB(bez podatku). Koszt tego kapitału jest w wysokości: (20-75)% w skali roku. Osobiście nie chcę być obciążany tak DROGIM kredytem dla realizacji tego PROJEKTU. Skarb Państwa i Samorządy zadłużają się, obciążając MNIE kredytami o koszcie rzędu (2,5-5)% w skali roku i mnie to wystarczy. Udział kredytów w PKB ok.60% ok. 1 bilion PLN - Skarb Państwa obsługa, emisje, rolowania, Samorządy to samo, Przedsiębiorcy: linie, bieżące, inwestycyjne, obligacje, Konsumenci indywidualni: hipoteczne, konsumpcyjne, chwilówki itd.

Podsumowanie:
To co PIS proponuje to może być zamęt na rynku kapitałowym, zubożenie społeczeństwa, trwałe świadome obniżanie długoterminowego PKB, w stosunku do PKB bez tych obciążeń podatkowych. NBP nie przeprowadziło analiz w przedmiotowej sprawie. Węgry obniżają wysokość tego podatku wprowadzonego w 2010 r. z 0,53% do 0,31% w roku 2016 r. i będą go ZMNIEJSZAĆ dalej w latach 2017-2019 r.. ( dlaczego ?!, skoro jest taki POŻYTECZNY ! ).
Podatek jest liczony od (1 bilon 600 mld PLN)*0,39% = ok. 6 mld PLN, aktywa własne banków to tylko ok. 150 mld PLN, reszta to NASZE pieniądze !(1 bilion 450 mld/PLN to depozyty obywateli, przedsiębiorców, samorządów, itd.)

Jedynym „pozytywnym skutkiem” i w kalkulacji uwzględnionym będzie poszukiwanie dalszych, znacznych obniżek kosztów działalności operacyjnej banków. Opisałbym go mianem „rewolucyjny”.

Następnym „pozytywnym efektem” z tak wprowadzonego podatku będzie moim zdaniem polepszenie wyników w sprawozdaniach finansowych SKOKÓW, choć niekoniecznie musi mieć on trwały charakter, a wszystko w ramach skoku SKOKÓW na udziały rynkowe.
Na to też należy zwrócić uwagę, aby posłowie nie wprowadzali USTAW, które zaszkodziłyby także gospodarce i WSZYSTKIM kredytobiorcom !!! - mam dość idiotyzmów

Skrót:
tego nie da się usprawiedliwić !!!

przychód łączny = (6-7) mld PLN łącznie z korzyściami podatkowymi i innymi

koszt = (8,5-12) mld PLN

koszt kapitału = (20-75)% rocznie,

co WY jaracie ???!!!
~Grzechu_comeback
w tej kalkulacyjce jest zbyt wiele "parametrów życzeniowych", by traktować to poważnie :)
wymienianie w powyższej liście ZBP to taki żarcik,prawda?
Co do KNF, to niestety sama sobie zapracowała na opinię adwokata bankierów.
Polecam lekturę wszystkich wersji rekomendacji S i wyciągnięcie wniosków odnośnie tego jak
w tej kalkulacyjce jest zbyt wiele "parametrów życzeniowych", by traktować to poważnie :)
wymienianie w powyższej liście ZBP to taki żarcik,prawda?
Co do KNF, to niestety sama sobie zapracowała na opinię adwokata bankierów.
Polecam lekturę wszystkich wersji rekomendacji S i wyciągnięcie wniosków odnośnie tego jak kształtowało się podejście do walutowego wrzoda, który rósł BEZ ograniczeń... czy może dość wymownego bezruchu w sprawie SKOKów.
Jeżeli wadą rozwiązania jest "polepszenie sprawozdań SKOKów"... to pokazuje realne twoj zatroskanie losem obywateli, kredytobiorców itd :) Pominięcie dość istotnego klocka (również polski kapitał) w finansowej polskiej układance też wiele mówi o poziomie twojej analizy.
Robienie z dojarki kapitału największej ofiary losu to spore nadużycie. Akurat banki w Polsce mają się b. dobrze i ŻADEN kryzys im nie straszny. Jeżeli mają problem z kapitałem to już efekt ICH decyzji i podejmowania nadmiernego ryzyka, w tym walutowego.
~wyborca_PIS odpowiada ~Grzechu_comeback
w opracowaniu jest wiele SARKAZMU !!! np. SKOKI.

ZBP, KNF powinny działać w innej formule.

Co do dojarki. Państwo wie co się dzieje i to faktycznie można zmienić.

Podatek Bankowy jest "przegraną" Państwa, a nie zwycięstwem OBYWATELI
~autor
Zmień nick na kopiuj-wklej.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki