Świat: Słabsze nastroje z Dalekiego Wschodu
Po czterech dniach przerwy główne europejskie parkiety wracają dziś do pracy. Wczoraj w USA było raczej sennie, DJIA i Nasdaq Comp. przy niewielkim obrocie straciły po 0.1%. Na wykresach świece podobne do doji: djia nasdaq sp500 Po sesji wskaźnik AHI zyskał 0.05%, w tej chwili kontrakty notowane są ok. 0.2-0.3% poniżej swoich wczorajszych zamknięć. Osłabienie widać na rynkach azjatyckich, gdzie Nikkei traci 2.6%, Hang Seng 0.8%, Seoul Comp. blisko 3%. Ten negatywny nastrój w regionie utrzymuje się głównie na skutek niemożności pokonania przez japoński indeks bariery 8000 pkt. Cieniem kładzie się także wirus SARS.
W tej sytuacji otwarcie indeksów europejskich będzie prawdopodobnie lekko ujemne, aktywność i zmienność nie powinna być zbyt duża. Wciąż wiele zależy od wyników amerykańskich spółek (w tym tygodniu 1/3 składu indeksu S&P500 publikuje swoje raporty kwartalne), wpływ danych makro głównie w drugiej połowie tygodnia. Dla niemieckiego dax najbliższym oporem jest ok. 3000 pkt., angielski ftse zattrzymał się natomiast przed poziomem 4000 pkt.


























































