Została ona ostatecznie rozwiązana w 2002 r. Uzasadniał, że takie świadczenie mu się należy, gdyż z pozyskanych przez niego klientów towarzystwo czerpie znaczne korzyści. Towarzystwo ubezpieczeniowe wniosło o oddalenie powództwa, uzasadniając że regulacje ustanawiające świadczenie wyrównawcze są niezgodne z konstytucyjną zasadą lex retro non agit i przyzwoitej legislacji. Zdaniem pytającego sądu nie sposób ustalić ram czasowych obowiązywania kwestionowanych regulacji w odniesieniu do już rozwiązanych umów agencyjnych zawartych pomiędzy przedsiębiorcami. Ponadto stosowanie nowych przepisów do zawartych już umów godzi w swobodę kształtowania stosunków gospodarczych. Nakłada bowiem na jedną ze stron umowy agencyjnej obowiązek świadczenia powstały już po zawarciu umowy.
Agent po rozwiązaniu umowy agencyjnej może żądać świadczenia wyrównawczego. Rozwiązanie umowy nastąpiło w czasie obowiązywania normy wprowadzającej obowiązek świadczenia wyrównawczego. Tak w dniu 17 lipca 2007 r. orzekł Trybunał Konstytucyjny, zaś artykuł 2 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 26 lipca 2000 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny jest zgodny z art. 2, art. 20 i art. 22 Konstytucji. W pozostałym zakresie Trybunał postanowił umorzyć postępowanie. Ustawa zmieniająca z 26 lipca 2000 r. kodeks cywilny w 2000 r. wprowadziła zasadnicze zmiany przepisów dotyczących umowy agencyjnej. Agent po rozwiązaniu umowy agencyjnej może żądać świadczenia wyrównawczego. Nowy przepis stanowi, że do umów agencyjnych zawartych przed dniem wejścia w życie nowelizacji (9 grudnia 2001 r.) stosuje się przepisy dotychczasowe z zastrzeżeniem, że do umów agencyjnych trwających 9 grudnia 2001 r. nowa ustawa znajduje zastosowanie po upływie roku od dnia jej wejścia w życie.
Trybunał stwierdził, że przepisy ustawy z 26 lipca 2000 r. dotyczące świadczenia wyrównawczego stosuje się tylko do umów, które rozwiązano po upływie rocznego terminu przewidzianego w ustawie zmieniającej. Umowa agencyjna, w związku z którą Marek K., którego dotyczy pytanie prawne, dochodzi zapłaty świadczenia wyrównawczego została rozwiązana 9 maja 2002 r., a zatem już po upływie terminu określonego w ustawie. Rozwiązanie umowy nastąpiło zatem w czasie obowiązywania normy wprowadzającej obowiązek świadczenia wyrównawczego. Nawet więc wtedy, gdy wątpliwości interpretacyjne dotyczące czasowego zakresu obowiązywania kwestionowanych przepisów byłyby uzasadnione, to sugerowane przez sąd wątpliwości co do czasowego zakresu obowiązywania zmian w regulacji dotyczącej umowy agencyjnej nie istnieją. Tym samym ani zarzut nie działania prawa wstecz, ani różnorodnych możliwości interpretacyjnych nie znalazł potwierdzenia. Rozprawie przewodniczył sędzia TK Adam Jamróz, a sprawozdawcą była sędzia TK Ewa Łętowska. Wyrok jest ostateczny, a jego sentencja podlega ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.
Wyrok zapewne jest światełkiem nadziei dla zdesperowanych, byłych agentów towarzystwa ubezpieczeń na życie ING NN i innych towarzystw, którzy nadal walczą o swoje racje przed sądami polskimi. Po wielokroć zwracałem uwagę na fakt, iż instytucja świadczenia wyrównawczego została stworzona przez ustawodawcę w celu konieczności dostosowania naszego prawa do wymogów dyrektyw europejskich. Z praktycznego punktu widzenia jest drogą cierniową dla korzystających z niej byłych agentów. Warto zatem przypomnieć podstawowe jej założenia desperatom, których takie lub inne towarzystwo pozbawiło portfela klientów, a wraz z nim dochodów. Konieczna jest przy tym następująca uwaga: ewentualne zaspokojenie roszczeń z tytułu świadczenia wyrównawczego (art. 764.3, 764.4, 764.5 k.c.) nie wyklucza możliwości dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych (art. 764.3. § 3 k.c.). Świadczenie wyrównawcze przysługuje za stworzenie bazy klientów, z której dający zlecenie (towarzystwo) nadal będzie korzystać.
Zgodnie z przepisem art. 764.3 § 1 k.c., Po rozwiązaniu umowy agencyjnej agent może żądać od dającego zlecenie świadczenia wyrównawczego, jeżeli w czasie trwania umowy agencyjnej pozyskał nowych klientów lub doprowadził do istotnego wzrostu obrotów z dotychczasowymi klientami, a dający zlecenie czerpie nadal znaczne korzyści z umów z tymi klientami. Roszczenie to przysługuje agentowi jeśli, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, a zwłaszcza utratę przez agenta prowizji od umów zawartych przez dającego zlecenie z tymi klientami, przemawiają za tym względy słuszności. W uproszczeniu przesłanki nabycia roszczenia o świadczenie wyrównawcze są następujące:
· Rozwiązanie umowy agencyjnej. W zasadzie przyczyna i sposób rozwiązania nie mają znaczenia dla możliwości dochodzenia roszczenia, poza wyjątkiem przewidzianym w art. 764.4 pkt 1 k.c., tj. gdy dający zlecenie wypowiedział umowę agencyjną na skutek okoliczności, za które odpowiedzialność ponosi agent, usprawiedliwiających wypowiedzenie umowy bez zachowania terminów wypowiedzenia.
· Pozyskanie przez agenta nowych klientów lub doprowadzenie do istotnego wzrostu obrotów z dotychczasowymi klientami.
· Czerpanie korzyści przez dającego zlecenie.
· Utrata prowizji przez agenta.
· Względy słuszności.
Jedną z przesłanek świadczenia wyrównawczego jest pozyskanie przez agenta nowych klientów lub doprowadzenie do istotnego wzrostu obrotów z dotychczasowymi klientami. Pomiędzy działaniami agenta w trakcie trwania stosunku agencyjnego a znacznymi korzyściami, jakie czerpie dający zlecenie po rozwiązaniu umowy powinien istnieć związek przyczynowy, zaś agent powinien wykazać, że podejmowane przez niego czynności pośrednictwa doprowadziły do efektywnego kontynuowania kontaktów gospodarczych z klientami przezeń pozyskanymi oraz że po rozwiązaniu umowy agencyjnej dający zlecenie czerpie z tych umów znaczne korzyści. W sprawie rozpatrywanej przez Sąd Okręgowy w Warszawie w 2003 r. z powództwa byłej agentki ING NN o zapłatę świadczenia wyrównawczego wraz z odsetkami ustawowymi, zapadł wyrok dla niej niekorzystny.
Sąd uznał, że w okresie obowiązywania umowy agencyjnej powódka otrzymywała należne wynagrodzenie w postaci prowizji od zawartych umów ubezpieczenia. Po wnikliwej analizie wyników pracy agentki i możliwych efektów tej pracy dla dającego zlecenie w przyszłości, rozważając przy tym względy słuszności przemawiające za przyznaniem świadczenia wyrównawczego, sąd doszedł do wniosku, ze brak jest podstaw do twierdzenia, iż pozwane towarzystwo nadal czerpie z tych umów znaczne korzyści, choć powódka w okresie swojej pracy bez wątpienia pozyskała nowych klientów. Wyrok w 2004 r. podtrzymał Sąd Apelacyjny w Warszawie. Został on ponownie zaskarżony przez powódkę, tym razem na podstawach określonych przepisami art. 393.1 kodeksu postępowania cywilnego.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 listopada 2005 r. (I CK 207/051) stwierdził, że dla uwzględnienia żądania zasądzenia świadczenia wyrównawczego, o którym mowa w art. 764.3 k.c., nie wystarcza samo istnienie kręgu klientów pozyskanych przez agenta, lecz konieczne jest ustalenie, że dający zlecenie nadal czerpie korzyści z tego tytułu. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu. W uzasadnieniu wyroku SN zajął się między innymi pojęciem „znaczne korzyści”. Jak z niego wynika dyrektywa TWE (Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską z dnia 25 marca 1957 r. – Dz.U. z 2004 r. nr 90, poz. 884 – załącznik) nie precyzuje kryteriów, które powinny być uwzględniane przez sądy krajowe przy ocenie, czy zleceniodawca czerpie „znaczne korzyści”, stąd wniosek o elastyczności w doprecyzowaniu pojęcia w każdym indywidualnym przypadku, z uwzględnieniem okoliczności sprawy.
Rozwiązanie zastosowane w dyrektywie przejęte zostało z prawa niemieckiego, zaś wypracowana przez sądy tego państwa praktyka orzecznicza znajduje szerokie zastosowanie przy wykładni pojęcia „znaczne korzyści” przez instytucje wspólnotowe. Orzecznictwo sądów polskich nie wykształciło do tej pory kryteriów precyzujących to pojęcie. W literaturze „znaczne korzyści” oznaczają korzystanie przez zleceniodawcę ze zdobytej przez agenta klienteli, wyrobionych stosunków czy reputacji, na którą zapracował także agent, prognozę przyszłych umów, oczekiwaną ich realność i spodziewaną wartość przedmiotu z chwili rozwiązania umowy. Pojęcie to rozumiane jest jako możność czerpania zysków z transakcji zawieranych ze stałymi klientami pozyskanymi przez agenta. Nie chodzi zatem o korzyści szczególne, wyższe od normalnych, jakie uzyskuje przedsiębiorca. Ocena pojęcia powinna uwzględniać również charakter przedsiębiorstwa, którego zyski opierają się na pracy wielu agentów. Pozwana spółka ubezpieczeniowa zawiera umowy ubezpieczenia z tysiącami klientów, pozyskanych przez wielu agentów. Liczba 100 klientów, z którymi pozwany nadal pozostaje w stosunku zobowiązaniowym nie może być postrzegana jako „znaczna”, jednakże niewątpliwie tych 100 klientów także tworzy wartość przedsiębiorstwa, a zyski czerpane z umów dają wymierną, długoletnią korzyść.
W kwestii słuszności zasądzenia świadczenia. Świadczenie nie jest powszechne i nie należy się w każdym przypadku. Ciężar wykazania, iż względy słuszności przemawiają przeciwko zasądzeniu świadczenia wyrównawczego, spoczywa na pozwanym, podczas gdy rzeczą strony skarżącej jest wykazanie okoliczności świadczących na jej rzecz. Gdy chodzi o wysokość świadczenia, może ona nastręczać trudności. Należy odwołać się do praktyki sądów niemieckich, które wysokość tę ustalają, biorąc pod uwagę prowizje od umów zawartych z nowymi klientami, uzyskaną w ciągu ostatnich 12 miesięcy, przewidywany okres uzyskiwania korzyści zlecającego, procentowy wskaźnik migracji klientów, sumę prowizji utraconych w każdym roku po rozwiązaniu umowy i porównują z górną granicą, stanowiącą wysokość średniego rocznego wynagrodzenia agenta w okresie trwania umowy. Wyliczenie należnego świadczenia może wymagać wiadomości specjalnych …
Nie jestem zainteresowany świadczeniem wyrównawczym, choć kilka lat temu miałem po temu ważne powody. Uznałem, że szkoda czasu i pieniędzy na wysokie koszty procesowe. Jako agenta ubezpieczeniowego cieszą mnie niektóre wyroki sądów polskich. Nie przykładam większej atencji do samej instytucji świadczenia wyrównawczego. Czekam na kolejne wyroki, z których dowiem się o właściwym rozumieniu przepisów i należnej, zgodnej z linią orzecznictwa sądów niemieckich interpretacją tego lub innego pojęcia, mającego bez wątpienia zasadnicze znaczenie do ustalenia podstaw odpowiedzialności towarzystwa wobec eks agenta z tytułu świadczenia wyrównawczego. W tym czasie zostaną napisane kolejne prace magisterskie, doktoranckie, profesorskie… Agent poczeka z realizacją świadczenia wyrównawczego.
Sławomir Dąblewski
esde@wp.pl

























































