Lider partii Razem Adrian Zandberg ocenił w piątek, że wniosek prezydenta o przeprowadzenie referendum ws. polityki klimatycznej UE, w tej formie „to niepoważne traktowanie obywateli”. Pytania z tezą w referendach mają w Polsce naprawdę bardzo brzydką i złą tradycję - zaznaczył.


Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartek o skierowaniu wniosku do Senatu o przeprowadzenie referendum ws. polityki klimatycznej UE. Wniosek przewiduje, że pytanie referendalne miałoby brzmieć: „Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”.
- Wniosek referendalny prezydenta to niepoważne traktowanie obywatelek i obywateli naszego kraju. To sygnał, że pan prezydent chyba ma bardzo złą opinię o intelekcie mieszkanek i mieszkańców naszego kraju. Pytanie referendalne z tezą, sformułowane w sposób obrażający intelekt obywateli jest niepoważne i nie przyczynia się do powagi państwa polskiego - podkreślił w piątek na konferencji prasowej w Toruniu lider partii Razem.
Jak zauważył, referendum jest poważną instytucją, w której Polacy powinni decydować w sposób uwzględniający możliwie wszystkie argumenty leżące na stole o poważnych sprawach dotyczących przyszłości kraju.
- Niestety referenda w ostatnich latach w Polsce zamieniły się w kolejne oręże w PO-PiS-owej przepychance. Wszyscy pamiętamy nieszczęsne referendum pana prezydenta Bronisława Komorowskiego, którym próbował się ratować w wyborach prezydenckich. Ta obecna propozycja pokazuje, że prezydent Nawrocki idzie drogą prezydenta Komorowskiego. Sądzę, że to nieopłacalna droga. Obywateli należy traktować poważnie, z szacunkiem. Pytania z tezą w referendach mają w Polsce naprawdę bardzo brzydką i złą tradycję. Mam nadzieję, że wszyscy sprawujący władzę publiczną chcemy się od tej tradycji dystansować - stwierdził Zandberg.

Zaapelował do prezydenta o ponowne spojrzenie na wniosek i wycofanie go z parlamentu.
Zgodnie z wnioskiem prezydenta referendum miałoby się odbyć 27 września 2026 r. W uzasadnieniu wniosku przypomniano, że - zgodnie z art. 125 Konstytucji RP - referendum ogólnokrajowe może być przeprowadzone w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa. Według prezydenta do takich spraw należą skutki gospodarcze, społeczne i ekonomiczne unijnej polityki klimatycznej dla polskich obywateli.
Zaproponowano, by na karcie do głosowania wymienić przykłady unijnych przepisów wchodzących w skład polityki klimatycznej. To między innymi wprowadzenie opłat za emisję CO2 od ogrzewania paliwami kopalnymi i od paliw w transporcie, ograniczenie sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 r. i nałożenie dodatkowych obciążeń na rolnictwo.
By referendum mogło zostać zorganizowane, wniosek prezydenta musi zyskać akceptację Senatu, wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy senatorów. By wynik referendum był wiążący, musi wziąć w nim udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania. (PAP)
twi/ par/



























































