REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Spadek sprzedaży grupy LPP w 2020/21 nie powinien być większy niż 20 proc.

2020-06-25 13:54
publikacja
2020-06-25 13:54
Dodaj Bankier.pl w Google

Grupa LPP ocenia na ten moment, że w 2020/21 spadek sprzedaży nie powinien być większy niż 20 proc. - poinformował wiceprezes Przemysław Lutkiewicz.

Spadek sprzedaży grupy LPP w 2020/21 nie powinien być większy niż 20 proc.
Spadek sprzedaży grupy LPP w 2020/21 nie powinien być większy niż 20 proc.
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

"Naszym celem na ten rok jest uchronić się przed spadkiem przychodów większym niż 30 proc. Na tę chwilę wydaje się, że to pesymistyczne założenie. Patrząc na dane sprzedażowe w czerwcu, można powiedzieć, że spadek nie powinien być większy niż 20 proc." - powiedział wiceprezes podczas telekonferencji.

Grupa LPP podtrzymała, że zakłada na rok obrotowy 2020/21 spadek przychodów nie większy niż 30 proc. rdr i marżę brutto w przedziale 47-49 proc.

W I kw. 20/21 marża brutto wyniosła 48,2 proc. Przychody LPP spadły w tym okresie o 35,3 proc. rdr do 1,18 mld zł.

Wiceprezes pytany o spodziewaną marżę w II kwartale, odpowiedział: "Na tę chwilę marże są wyższe niż przed rokiem, ale to początek wyprzedaży".

Wakacje na giełdzie

Jak podała spółka, w czerwcu, po trzech tygodniach, grupa ma 23 proc. spadku sprzedaży. Spadek w sieci sklepów stacjonarnych wynosi w czerwcu 41 proc., a w kanale e-commerce wzrost sprzedaży wynosi 110 proc. Z kolei w maju spadek łącznej sprzedaży wyniósł 39 proc. (-77 proc. w offline, +364 proc. w online).

Jak powiedział Lutkiewicz, w centrach handlowych w mniejszych miejscowościach spadki sprzedaży LFL są nieduże, ale w dużych miastach, np. w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, traffic jest dużo mniejszy.

Wiceprezes zaznaczył jednocześnie, że niewiadomą jest jesień, w sytuacji ewentualnej drugiej fali zachorowań.

Grupa LPP liczy, że w lipcu zakończą się negocjacje w sprawie warunków umów najmu. Rozmowy dotyczą 10-11 proc. powierzchni sprzedaży grupy.

"Negocjujemy jeszcze ciągle z niektórymi właścicielami centrów handlowych. Liczymy, że w lipcu negocjacje zostaną zakończone" - powiedział Lutkiewicz.

Jak dodał, galerie, z którymi prowadzone są nadal rozmowy, to galerie w dużych miastach. Odpowiadały za ponad 17-18 proc. obrotów.

Lutkiewicz nie wykluczył w II kwartale 2020/21 "dużych odpisów, rzędu 200 mln zł" w związku z działaniami naprawczymi w spółce zależnej LPP Deutschland. (PAP Biznes)

pel/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
pol_anka
To jest lepiej niż niektórzy przypuszczali.
m37
Solidna spółka to i kryzys przetrwa, bez tragedii
kontt
To w sumie nie jest źle, biorąc pod uwagę okoliczności.
caling
Tej tandetnej bangladeszowej marki to za rok już zapewne nie będzie, będzie nazywała się syndyk ale jakiś mądrala łgarz a nie dziennikarz pisze jakby był jackowskim

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki