Na Słowacji wszedł w życie nowy system zakupu biletów komunikacyjnych. Aby przejechać z punktu A do punktu B, przy wykorzystaniu różnych środków transportu i różnych przewoźników, wystarczy tylko jeden bilet. System sam wyliczy cenę biletów i podpowie, ile czasu zostało do odjazdu.


Nowy system działa na platformie internetowej i lada chwila będzie dostępny w specjalnej aplikacji. Miała ona działać już w środę, ale przyszłych klientów witała informacja: cierpliwości, pracujemy nad tym. Większych problemów nie zanotowali klienci, którzy chcieli skorzystać z nowego systemu „Cyryl” przez strony internetowe, w tym także te uruchamiane na urządzeniach mobilnych. Nowy system dostępny jest także po polsku, ale oferuje kupno biletów tylko na trasach wewnątrz Słowacji.
„Cyryl” uwalnia pasażerów od konieczności planowania i kupowania biletów u różnych przewoźników na Słowacji, gdzie praktycznie każdy region korzysta z usług innych firm.
Nowy system bazuje na tym, że różnice i rozliczenia między przewoźnikami będą niezauważalne dla klientów. Do systemu nie zaliczono firm, które nie mają żadnego wsparcia ze strony państwa. Dotyczy to np. popularnego na Słowacji czeskiego przewoźnika RegioJet lub dalekobieżnej komunikacji autobusowej.
Wiele krytycznych uwag odnosi się do faktu, że „Cyryl” jest oferowany osobom dobrze zaznajomionym z usługami w internecie. To może być problem dla osób starszych, tym bardziej że na telefonach, z których korzystają, nie można uruchomić kodów QR, które są warunkiem wylegitymowania się biletem przed konduktorem. Ministerstwo transportu zapewniło, że zakup biletów w formie papierowej będzie możliwy.

Piotr Górecki (PAP)
ptg/ kar/





























































