Wiceminister Jan Bury wyjaśniał w rozmowie z IAR, że chodzi o to, by te najważniejsze dla państwa spółki były kierowane przez najlepszych z najlepszych, których chętnie zatrudnia też sektor prywatny. Dlatego też takie osoby muszą otrzymać wynagrodzenia rynkowe. "Dzisiaj są one na poziomie przyzwoitym, ale o około 30 do 50-ciu procent niższe niż w takim samym sektorze prywatnym" - zaznaczył minister Bury. Dodał, że nową ustawą z pewnością objęte będą spółki, które mają istotne zadania wobec państwa czyli budowę najważniejszych terminali, takich jak w Świnoujściu, magazynów na gaz czy na ropę ale także budowę nowych, dużych, potrzebnych Polsce bloków energetycznych, w tym bloków węglowych, gazowych, także docelowo bloku jądrowego.
Wynagrodzenia mają też duże znaczenie w tym obszarze gazu, gdzie Polska podejmuje bardzo ciekawy ale trudny projekt dotyczący wydobycia gazu łupkowego.
| »317 mln powodów by wypłacić sowite pensje w TVN |
Ustawą kominową nie powinny być objęte takie spółki, gdzie kontrolny pakiet ma skarb państwa albo spółki stuprocentowe, takie jak na przykład Gaz-System, PSE Operator, PERN, które zajmują się przepływem nafty, gazu czy sieci przesyłowo-energetyczne.
"W obszarze spółek kluczowych są również te, które mają istotny wpływ na bezpieczeństwo energetyczne w kraju jak PGNIG, Orlen, Lotos, PGE, Tauron. Tutaj niezbędni są menedżerowie o najlepszych kompetencjach" - podkreślił minister Jan Bury.
Informacyja Agencja Radiowa(IAR) Elżbieta Łukowska/ dyd
Źródło:IAR





























































