REKLAMA

Seszele otworzą się na turystów. Pod pewnymi warunkami

2021-03-05 17:44
publikacja
2021-03-05 17:44
Trivago

Władze Seszeli poinformowały, że jeszcze w marcu otworzą granice dla turystów. Będą oni musieli przedstawić negatywny test na koronawirusa, ale nie będą po przyjeździe objęci kwarantanną.

"Seszele zostaną ponownie otwarte dla turystów z całego świata (...) 25 marca" - powiedział Seychelles News Agency minister spraw zagranicznych i turystyki Sylvestre Radegonde. Wstępu do kraju nie mieliby tylko turyści z Republiki Południowej Afryki.

Urlopowicze będą potrzebowali negatywnego testu na koronawirusa wykonanego w ciągu 72 godzin przed przybyciem. Nie będą objęci kwarantanną, ale będą musieli zatrzymywać się w hotelach posiadających certyfikat zgodności z wymogami związanymi z pandemią.

Obowiązkowe będą: noszenie maseczek, dezynfekcja dłoni i zachowywanie dystansu społecznego.

"Mamy nadzieję, że da to gospodarce wytchnienie, którego potrzebuje gospodarka, kraj" - powiedział Radegonde.

Władze zamknęły granice Seszeli na początku pandemii, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa. Jak podała agencja Reutera, przychody z turystyki spadły w tym kraju w 2020 roku o 61 proc.

Z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że w kraju do tej pory potwierdzono co najmniej 2618 przypadków Covid-19 i 11 zgonów. Szczepienia preparatem chińskiej firmy Sinopharm ruszyły w styczniu. (PAP)

kib/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
jasiek2017
Jak ktoś nie był na Seszelach to myśli, że to raj. A tak naprawdę aby było pięknie trzeba pojechać od razu na Praslin lub inne małe wysepki. Na głównej Mahe nie ma sensu przebywać ani dnia. Nie ma tam kompletnie nic. Strata czasu.
Poza tym trzeba obowiązkowo wykupić wyżywienie w hotelu. Coś takiego jak sklepiki
Jak ktoś nie był na Seszelach to myśli, że to raj. A tak naprawdę aby było pięknie trzeba pojechać od razu na Praslin lub inne małe wysepki. Na głównej Mahe nie ma sensu przebywać ani dnia. Nie ma tam kompletnie nic. Strata czasu.
Poza tym trzeba obowiązkowo wykupić wyżywienie w hotelu. Coś takiego jak sklepiki z żywnością na Seszelach nie istnieje. Jak już to są to bardzo słabo zaopatrzone pseudo rudery udające sklepy.
Nie wiem jak teraz z cenami za wakacje ale bez 15 tys/osobę/na 2 tygodnie nie ma nawet co myśleć o wakacjach.

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki