
Image licensed by Ingram Image
Chodziło o wydane przez Jarosława Gowina rozporządzenie zakładające likwidację 79 sądów rejonowych. W sumie orzeka w nich 550 sędziów, a łącznie pracuje prawie 2 tys. urzędników. Przeciętnemu zjadaczowi chleba likwidacja kojarzy się z zamknięciem danego urzędu, wysłaniem ludzi na bruk i sprzedażą budynku po urzędzie. Ministerstwo Sprawiedliwości twierdzi, że tak nie będzie.
Małe sądy rejonowe mają zmienić swój status na oddziały zamiejscowe większych jednostek z dużych miast. Resort sprawiedliwości argumentuje, że chodzi o usprawnienie pracy sądów oraz lepszą alokację zasobów. Przede wszystkim w małych sądach rejonowych jest zazwyczaj dużo mniej spraw. Sędziowie nie są tak obłożeni pracą jak ich koledzy z większych jednostek. Zmiana pozwala na oddelegowanie niektórych zadań do tych jednostek, które mają więcej „mocy przerobowych”. Łatwiej będzie m.in. o zastępstwo, gdy ktoś udaje się na urlop.
![]() | » Związkowcy wyleją dziecko z kąpielą |
Przeciwnicy reorganizacji rzucali hasłami odnoszącymi się do ustroju i bezpieczeństwa państwa. Powoływano się także na argumenty intelektualnego drenażu niektórych regionów - adwokaci, sędziowie, prokuratorzy i inni urzędnicy stanowią elitę niektórych regionów, a likwidacja sądów rejonowych w niektórych powiatach doprowadzi do jej odpływu. Dla innych wytłumaczenie sprzeciwu sędziów było o wiele prostsze – lepiej być prezesem małego sądu rejonowego niż szeregowym sędzią oddziału zamiejscowego. W całej sprawie bulwersowała także zapowiedź niektórych sędziów, którzy w ramach protestu zadeklarowali, że przejdą w stan spoczynku. Prawo im na to pozwala, co więcej – otrzymają pełne pobory. Niektórzy są bardzo młodzi.
Jednak orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie kończy batalii o sądy. W tej sprawie największym przeciwnikiem Gowina jest rządowy koalicjant – Polskie Stronnictwo Ludowe – które chce przywrócenia zlikwidowanych sądów. Do drugiego czytania w Sejmie trafi po Wielkanocy obywatelski projekt ustawy, przygotowany przez ludowców. Projekt ten, pisząc w skrócie, cofa reformę sądów wprowadzoną rozporządzeniem ministra Gowina. I ma szanse na uchwalenie. Głosowanie za poparciem projektu tej ustawy zapowiedziała już bowiem także cała opozycja. Wraz z PSL jest to wystarczająca liczba głosów, aby ustawę uchwalić.
![]() | » W korporacji z ludzi wychodzą demony |


































































