Sanepid ostrzega przed skutkami "tymczasowych tatuaży" czarną henną

Sanepid ostrzega przed skutkami zdrowotnymi korzystania z oferowanej w sezonie letnim w miejscowościach wypoczynkowych usługi tzw. nietrwałego tatuażu malowanego czarną henną na ciele. Produkty ze szkodliwym barwnikiem grożą przebarwieniami skóry i bliznami.

"Tatuaż wykonany henną z zasady jest nietrwały, natomiast w przypadku zastosowania nieodpowiedniego barwnika do jego wykonania może dojść do pozostawienia trwałego śladu w postaci przebarwień czy blizn" alarmuje Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdańsku.

Służby sanitarne wyjaśniają, że dzieje się tak gdy wykonujący tatuaże używa tańszego preparatu zawierającego niedozwolony barwnik (parafenylenodiaminy PPD). Jego stosowanie jest dopuszczalne wyłącznie w farbach do włosów, i to jedynie po umieszczeniu odpowiednich ostrzeżeń na wyrobie dotyczących możliwych reakcji alergicznych.

Sanepid zaleca by wykonany tymczasowy tatuaż obserwować i nie doprowadzać do pojawienia się blizn. Za niepokojący objaw uznaje się pojawienie się w obrębie zdobienia zaczerwienienia, świądu, wysypki lub pęcherzy. W przypadku stwierdzenia któregokolwiek z tych objawów należy zgłosić się do lekarza. "PPD jest alergenem, tak więc opisane odczyny nie muszą się pojawić u wszystkich - pojawią się tylko u osób uczulonych" wyjaśnia sanepid.

Punkty wykonujące malunki henną są znane m.in. z nadmorskich deptaków. Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny (w ramach ustawowego obowiązku nadzoru nad bezpieczeństwem kosmetyków), podkreśla w swojej informacji, że rodzice muszą wiedzieć o ryzyku takich usług szczególnie dlatego, że oferta wykonywania takich "tatuaży" jest skierowana głównie do dzieci i młodzieży.

Sanepid informuje, że określenie "czarną henna" nie jest zarezerwowane dla jednego preparatu; nazwa ta stosowana jest w odniesieniu do grupy produktów przeznaczonych do barwienia ciała na czarno. Pierwotnie określano w ten sposób mieszaninę henny oraz indygo, które po zmieszaniu dawały zbliżony do czarnego kolor włosów lub skóry. Barwnik ten (pochodzenia roślinnego) jest jednak stosunkowo drogi, a wykonywane nim tatuaże mniej trwałe i nie tak intensywnie czarne jak te wykonane henną zawierającą barwniki syntetyczne.

Inspekcja podkreśla, że odróżnienie henny naturalnej od syntetycznej możliwe jest jedynie w badaniach analitycznych. Dlatego osoby decydujące się na zdobienie ciała henną powinny przynajmniej upewnić się co do pochodzenia i składu preparatu - zapoznać się z treścią etykiety jaka powinna być dołączona do każdego opakowania. (PAP)

ktl/ wkt/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~sss

kto w ogóle pozwala na robienie takich tatuaży dzieciom???

! Odpowiedz
0 0 ~Patryk

Hmm. Czyli wszędzie można robić przekręty, nawet przy tatuażach z henną. Ja bym wolał na miejscu tych co robią tatuaże zapłacić więcej, mieć mniejszy zysk, nie siedzieć w więzieniu i żeby klienci byli zdrowi.

Chcesz wiedzieć jak zarabiać w internecie?

https://www.facebook.com/Pieni%C4%85dze-s%C4%85- wa%C5%BCne-609085275921069/

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 6 ~Kasia

Kiedyś wygrałam tatuaż w Getin Banku za założenie 10-letniego produktu "Kwartalne Zyski"

! Odpowiedz
6 4 ~Dżejms

Kasia - to znaczy Marian - weź wyluzuj - na urlopie jesteś.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne